Cześć Mam pytanie jakbyście się czuli gdyby u waszej rodziny wasze dziecko zrzuciłoby z parapetu będącego nad schodami wazon z kwiatami czy byście wzieli je na rozmowę czy od razu przysłowiowego klapsa dali w tyłek u moich rodziców 2x chrześniak rzucił wazon z parapetu i reakcja taty danie
Ten jest tradycyjny, robiony w Szczecinie i jak czytam listę składników to wygląda dobrze, to nie jest ten produkt w sreberkach. Nie jadam ryb więc nie wiem, ale tata jadł w czasie wakacji w Szczecinie i bardzo mu smakowało, podobno przypomina ten sprzed wielu lat, taki prawdziwy.
Ja z Mamą po odejściu Babci.http://emots.yetihehe.com/1/serducho.gif Pojechałyśmy, do domku na jeziorem, chyba na 2 tyg.Las, woda, wyciszenie i tylko my dwie. Na weekend chyba przyjechał Mąż i Tata
No nie? Ja pojechałam na urlop pięć dni po pogrzebie taty. Bardzo dobrze mi to na smutek i stres zrobiło. -- volta2 napisała: > z litości mogę ci własnego męże podesłać, on wiecznie napalony, a przy okazji zawsze dobrze płaci za usługi.
w ogole nie kopie ale jak byl mniejszy to w szkole na przerwach dzieci graly Przesadzasz z ta iloscia korepetycji ma w pn godzine, wt godzine, sroda godzine i piarek godzine + polska szkola ale teraz jest przerwa swiateczna juz. Jutro idzie z tata na wojny robotow a wczesniej na Spectacular Space
>Jak tata pracujacy w Usa nie zasponsoruje, to wakacji cala rodzina nie ma. Przeciez w USA kobiety tez pracuja na boga. Co ty masz z tym patriarchatem. Studiowalam z cala masa kobiet ktore teraz pracuja w USA w finance, marketing, HR etc. Zapytalam AI o koszt wakacji w USA i te 20 tys
razem z mamą i tatą. Raz tata przyjechał do mnie i mamy jak bylyśmy na wyjeździe, żeby nas przywieźć z powrotem i został wtedy na dzień czy dwa. To wszystko.
słuchałam wywiadu z kimś z Izby Turystycznej i tak właśnie wyjasniał. -- Moja mama ma Nobla z fizyki, mój tata pracuje w przedszkolu.
Moi rodzice byli zachwyceni jak przyjechałam bez zapowiedzi na ich rocznicę ślubu, ale wpadłam tylko na tort i kawę, tak samo było super jak siostra przyleciała na urodziny taty. Ale żadna z nas nie nocowała u rodziców, więc nie było dodatkowego kłopotu. Jakbym miała pomysł zrobić taką
młodych liści, i Gabriela zatęskniła nagle za lasem, namiotem i młodością. Tak dawno już nie była na wakacjach! - co gorsza, jej dzieci też nie były. Nie miała z kim wysłać Pyzy i Tygryska. Tata i mama, jak co roku w czerwcu, pojechali do sanatorium, Grzesia nie było już drugi miesiąc (dostał stypendium
w tym czasie pracuje tylko ojciec, matka jest w depresji (nie wiadomo, czy ma jaka rente), a wydaja mlodzi chyba na wlasne potrzeby/przyjemnosci. Frycu np na kino z Roza, Zaba na kosmetyki - zabiegi upiekszajace zajmowaly jej godzine i potrzebowala do tego tego i owego, a tata w tym zakresie to z
dziecko na obozy, a strarzy w domu, bo ich wakacje to > fanaberie.😁 Nie wiem skąd takie wnioski. Może sobie jechać gdzie chce, może sobie nawet spieniężyć cały majątek i wydać na Bahamas, nic mi do tego. Ale po doświadczeniach z tatą mam z mamą niepisaną umowę, że zostawi sobie jakąś część