Wczoraj robilam obiad noworoczny dla wegetarian. Na przystawke byly gryczane bliny ze smietana i zamiast kawioru kapary lub kimchi. Dania glowne to ziemniaki gratin hasselback z gruyere i parmezanem z przepisu Kenjego -Lopeza oraz spinakopita (procz szpinaku w nadzieniu byla roszponka i rukola
jesli wegetarianie to w tartach jest co wybierac ze szpinakiem szparagami pieczarkami i innymi grzybami -mrozone kurki/prawdziwki karmelizowana czerwona cebula i buraki baklazan, cukinia, pomidory pieczona papryka i suszone pomidory ser do jajek tez moze byc od parmezanu przez fete do koziego do
zaserwować swoim gościom makaron? Postaw na spaghetti w sosie śmietanowym lub pomidorowym.
mnie coś całkiem innego. To jest praca twórcza. A jeżeli potrafisz coś więcej, niż ugotowanie w poniedziałek pomidorowej na niedzielnym rosole, to wchodzisz do swojej piaskownicy i jesteś Leonardem swojej kuchni. A jeżeli podejmujesz 15 - 18 gości i zapewniasz osobiście przygotowane menu dla
Serio? Zrezygnować z jednego dania wege zapraszając co najmniej dwoje wegetarian? Doprawdy, klasa! Ja szpinaku nie lubię, ale zakładam, że wątkodawczyni zna swoich gości i wie, że lubią. -- Kocynder - w gwarze śląskiej słowo określa sytuację ciężką do ogarnięcia, którą ciężko unieść - a wszyscy
... Przecież jak ja bym otworzył restaurację i serwował gościom "sałatkę po poznańsku" gdzie oprócz ziemniaków, ogórków, jabłek itp - jest także kiełbaska. Wszystko nie w majonezie tylko na kwaśnej śmietanie - to też by darła ryja, że w Polsce tak się nie robi. No wiadomo, w sumie to nawet nie ma czegoś
volta2 napisała: > wegetarianie nie umierają, no tak. i zdrowi tak, że nfz im niepotrzebny Nie zmieniaj tematu, to ty napisałaś, że nie jesteś zainteresowana przedłużonym życiem i tobie z rodziną grożą choroby dietozależne. Oczekuję więc, że nie korzystasz z NFZ, żeby być wiarygodna w
wegetarianie nie umierają, no tak. i zdrowi tak, że nfz im niepotrzebny jeszcze raz ponawiam pytanie, bo nie zauważyłam odpowiedzi, śmiejesz się z foliarzy?
Że ty nie wiedziałeś, to nie problem, ale że nie wszyscy restauratorzy wiedzą, to już trochę jest problem. Kiedy zamawiałyśmy z koleżanką obiad na koniec wymiany uczniowskiej, właściciel restauracji entuzjastycznie zapowiedział "A dla wegetarian podamy rybkę". Mówię, że nie jedzą - zjedzą bez
To dla jakich wegetarian nie robisz nic specjalnie i przychodzą do ciebie, bo jesteś tak atrakcyjna towarzysko, że się godzą na traktowanie per noga? -- Przecież autorka napisała wyraźnie, że to kot podjął decyzję o wyjściu. Ona tylko zostawiła otwarte okno. Nie wiem czego tu się czepiać
jest szansa, że kiedyś uda im się ogarnąć cały obiad. Przypomniała mi się opowiastka z którejś książki L.M. Montgomery (chyba nie z serii o Ani), jak to młoda mężatka, pierwszy raz występująca w roli pani domu, zaserwowała gościom pieczonego indyka w całości, czyli z wątpiami w środku. Kompromitująca
. Przygotuj to, co sam lubisz i co trafi w gusta Twoich gości! Jeżeli wśród zaproszonych osób są wegetarianie lub weganie, koniecznie uwzględnij to, przygotowując menu.
Podałam konkretny przykład z wegetarianami i weganami, bo akurat takich znajomych, i w rodzinie mam. (z dietą keto akurat nie mam zbytnio styczności) Np. wigilia, potrawy świateczne, zimowe, to takie klasyki wegetariańskie, które dość łatwo przerobić na potrawy wegańskie. Gdybym miała gościa
No nie do końca. Ja jem wszystko, i mięso też, i nawet lubię, nie jakoś dużo, ani nie za często, ale lubię. I jak zapraszam do mojego domu wegetarian, i wegan, to jednak gotuję dla moich gości. Nie wyobrażam sobie dawać wegetarianom/weganom "cokolwiek" , nie stanowi dla mnie problemu nagiąć się