31 777 wyników w czasie 216 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Zdrowie seksualne katolików

tapatik napisał: Wyrok > wobec niej nie jest jeszcze prawomocny i niestety może się z nimi spotykać. Do > piero jak wyrok się uprawomocni, to nie będzie mogła dzieci w ogóle widywać. > > A co Ciebie w tej sprawie dziwi? Brak reakcji na krzywdę zwierząt, w tym wypadku

Re: Zdrowie seksualne katolików

pozwalają Kamili L. na dalszą opiekę to rzeczywiście jest problem, ale takie jest prawo. Wyrok wobec niej nie jest jeszcze prawomocny i niestety może się z nimi spotykać. Dopiero jak wyrok się uprawomocni, to nie będzie mogła dzieci w ogóle widywać. A co Ciebie w tej sprawie dziwi? -- Każde dobro

Re: Toksyczne dziecko

Rodzice przeczekali - z trudem, bo chodziło o przemoc, aż dzieciak skończy studia, kupili mu mieszkanie i wyprowadzili go. Widują się rzadko, i tylko w większej grupie, bo tak jest bezpieczniej. -- dont hejt de pleja, hejt de gejm

Re: Toksyczne dziecko

Moja bliska koleżanka ma taką toksyczną siostrę i ich matka po osiągnięciu dorosłości córek mocno ograniczyła kontakty z córką. Wnuki widuje często ale córki unika.

Re: Wierzycie Melanii?

senioryta13 napisał: > bmc3i napisał: > > > kaminska-j napisała: > > > > > Że ona z mężem tylko widywała Epsteina na wspólnych imprezach > > > > > > No co ty, bez męża? W agencji towarzyskiej? No któżby coś takiego

Re: Wierzycie Melanii?

bmc3i napisał: > kaminska-j napisała: > > > Że ona z mężem tylko widywała Epsteina na wspólnych imprezach > > > No co ty, bez męża? W agencji towarzyskiej? No któżby coś takiego pomyślał... acha, podczas kiedy ty nianczyles dzieci, zonka balowala, to

Re: Męskie teorie związkowo-psychologiczne a życi

> W okresie transformacji widywałam natomiast wiele par, u których powtarzał się ten sam schemat: póki oboje pracowali, to żona ogarniała dom, sprzątanie, gotowanie itd - a mąż od czasu do czasu podniósł coś ciężkiego, wkręcił jakąś śrubkę, zmienił żarówkę, wyniósł choinkę na śmietnik itd

Re: Tymczasem w Wawie... Dziki.

boggi_dan napisał: > Dla ciebie to truchła. A to były żywe zwierzęta. Matka z dziećmi. A nad losem > zwierząt domowych psów i kotów płaczemy. Ale hipokryzja. Ojej, serduszko pikające. Może ci je przywieź i zainstalować w twoim domu. To są bardzo niebezpieczne i

Re: Dziecko z żonatym facetem

> Żona postawiła panu ultimatum, że jeżeli chce zachować rodzinę, to zrywa kontakty z kochanką i nigdy nie widuje się z dzieckiem. Alimenty tak, kontakty nie, nigdy. Pan został z żoną i faktycznie nigdy nie kontaktował się z dzieckiem. Ach jakiż moralny pan! Świętość Małżeństwa została

Re: Dziecko z żonatym facetem

Znam z bliska jedną taką historię. Pan klasycznie "zaciążył" ze swoją sekretarką. Żona postawiła panu ultimatum, że jeżeli chce zachować rodzinę, to zrywa kontakty z kochanką i nigdy nie widuje się z dzieckiem. Alimenty tak, kontakty nie, nigdy. Pan został z żoną i faktycznie nigdy nie kontaktował

Re: Katastrofa demograficzna w Warszawie

biegało tam do kolacji, więc rodzic miał czas po pracy dla siebie. Jeszcze wcześniej, w bogatych domach dzieci wychowywała opiekunka, która była do tego predestynowana, więc nawet jak rodzic trafił się kiepski, to dziecko nie było stracone. Rodzice widywali dzieci 20 minut dziennie przy popołudniowej

Re: Pochwała Starb***a

rodzicom. Harujący od świtu do nocy nie mieli czasu na wychowywanie. Znam czterdziestolatka, który opowiadał mi, że aby zobaczyć się z własnym ojcem, umawiał się z nim przez sekretarkę, bo w domu go nie widywał. Ten znajomy akurat ma łeb do pieniędzy, ale własne dzieci traktuje tak samo, to znaczy niby

Re: OT a gdzie wy bylibyście na tej drabinie?

. > Jurek robi karierę w high-tech gdzieś w Londynie, albo w Stanach (trudno śledzi > ć, tyle razy się przeprowadzał, ale jest po dwóch rozwodach, bo żony nie wytrzy > mywały jego tempa). Marcin jest ochroniarzem w Auchan i czasem się widujemy - m > a trójkę dzieci, mieszka z żoną w domu

Re: OT a gdzie wy bylibyście na tej drabinie?

-tech gdzieś w Londynie, albo w Stanach (trudno śledzić, tyle razy się przeprowadzał, ale jest po dwóch rozwodach, bo żony nie wytrzymywały jego tempa). Marcin jest ochroniarzem w Auchan i czasem się widujemy - ma trójkę dzieci, mieszka z żoną w domu zbudowanym za "saksy" przez jego tatę jeszcze w latach 80

Re: Śniadaniowo

Nie wiem, w Apulii dzieci ważących za dużo jest niewiele poniżej 40%, to bardzo dużo i to widać na plaży, na placach zabaw. Mnie się to bardzo rzuca tam w oczy, bo ani w NL ani w BE nie widuję tak wielu grubych dzieci.. w szkole córki takich dzieci jest garstka, na palcach jednej ręki można

1 2 3 4 5 6