24 wyników w czasie 18 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Domek wakacyjny - czego oczekujecie

> Łączę się w bólu z uziemieniem - do 6 stycznia raczej nigdzie nie pojadę. Za to > chodzę często nad Wisłę, zawsze jakaś namiastka wody/urlopu. Ja w listopadzie planowałam się urwać (przemocą), ale do listopada jeszcze z tysiąc lat jest. :P Szkoda, że na Wiśle się nie pływa.

Re: Domek wakacyjny - czego oczekujecie

piataziuta napisała: > Ja w listopadzie planowałam się urwać (przemocą), ale do listopada jeszcze z ty > siąc lat jest. :P > Szkoda, że na Wiśle się nie pływa. Pływa się! Kajakiem, promem, motorówką lub żaglówką 😎 z tym, że na żaglach nie polecam, dosyć trudno. W ogóle

Re: Ustroń, Wisła, Szczyrk

Do lat 80. XX wieku Bystra była w dalszym ciągu znaną miejscowością wypoczynkową, w której powstało wiele nowych zakładowych i resortowych domów wczasowych oraz liczne prywatne domki letniskowe. Obecnie domy wczasowe funkcjonują jako ogólnodostępne hotele i ośrodki wypoczynkowe, którym towarzyszy

Re: Pogadajmy o Wiśle 3 - Warta

borsuczyca.klusek napisała: > Nie tylko przeziębienie, mam nadzieję, że wyleżę i jakoś to będzie > Noś się ciepło. Dopadło Cię na wyjeździe czy już w domku jesteś?

Re: Co warto zobaczyć w Warszawie

Ja bym sobie darowała pałac kultury za to robiąc spacer nad Wisłą wstąpiła do ogrodu na dachu biblioteki UW, to jeden z największych ogrodów dachowych w Europie. W Łazienkach warto wejść do Palacu na Wodzie. Blisko Łazienek i parku Ujazdowskiego jest Osiedle Jazdów, kolonia drewnianych domków

Re: Sauna

mają do tego bardzo dobre masaże. Jest np. wolnostojąca nad Wisłą, przy cyplu czerniakowskim. Widziałam też podobną (osobny domek) na Ursynowie. Generalnie - zatrzęsienie, do wyboru, do koloru.

Re: Kraków, dzielnice i okolice

.‎ ‎Można‎ ‎tą‎ ‎przestrzeń przebyć‎ ‎wozem‎ ‎elektrycznym‎ ‎Nr.‎ ‎5‎ ‎lub‎ ‎6‎ ‎do stacji‎ ‎pod‎ ‎klasztorem. Dom‎ ‎„pod‎ ‎pawiem“.‎ ‎—‎ ‎Na‎ ‎końcu‎ ‎ulicy‎ ‎Zwie rzynieckiej,‎ ‎po‎ ‎prawej‎ ‎stronie‎ ‎i‎ ‎prawie‎ ‎naprzeciw mostu‎ ‎na‎ ‎Wiśle‎ ‎domek‎ ‎mały,‎ ‎piętrowy‎ ‎o‎ ‎ga neczku‎ ‎z*łukiem‎ ‎i

Re: Kraków, dzielnice i okolice

‎ ‎Zwierzyniecką,‎ ‎wpadała‎ ‎w‎ ‎pobliżu‎ ‎Wawelu do‎ ‎Wisły.‎ ‎Dziś‎ ‎cała‎ ‎ta‎ ‎przestrzeń‎ ‎od‎ ‎ujścia‎ ‎aż po‎ ‎mostek‎ ‎przy‎ ‎parku‎ ‎Jordana‎ ‎jest‎ ‎już‎ ‎zasklepiona i‎ ‎niema‎ ‎nawet‎ ‎śladu‎ ‎z‎ ‎dawnych‎ ‎mostów‎ ‎na Rudawie‎ ‎przy‎ ‎ulicy‎ ‎Wolskiej‎ ‎i‎ ‎Zwierzynieckiej. Na‎ ‎ulicy‎ ‎Retoryka

Re: No i karmiłam..

Akurat mieszkam w dzielnicy, gdzie nie ma możliwości wycinania lasu pod domki z tarasem. Bo otaczaj mnie rezerwaty i poligon z leśna otuliną. No tam wycinki nie było i nie będzie.. A dzików przybywa. I nie nie płacze nad regulacja populacji. Ona obecnie jest niezbędna. Na marginesie. Nikt nie

Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku XV

Senat uchwalił jeszcze w r. 1820 wydzierżawić »plac za św. Piotrem* panu Gołembiowskiemu, ekonomowi miejskiemu, z obowiązkiem obsadzenia go drzewami. W miarę rozszerzania się plantacyi, postępowało także burzenie starycłi domków, podoczepianych zwykle do murów miejskich, lub stojących wolno na

Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku XV

sprawami, dotyczącemi burzenia dawnych fortyfikacyi krakowskich. Szczególniej sprawa ta nabrała znaczenia, kiedy miasto stanęło wobec pytania, jak postąpić dalej po zburzeniu murów. Bo z tem łączyło się nierozdzielnie zasypanie fos i zniesienie wałów obronnych, usunięcie szeregu domków drewnianych i

Re: Kraków, dzielnice i okolice XI

Senat uchwalił jeszcze w r. 1820 wydzierżawić »plac za św. Piotrem* panu Gołembiowskiemu, ekonomowi miejskiemu, z obowiązkiem obsadzenia go drzewami. W miarę rozszerzania się plantacyi, postępowało także burzenie starycłi domków, podoczepianych zwykle do murów miejskich, lub stojących wolno na

Re: Kraków, dzielnice i okolice XI

sprawami, dotyczącemi burzenia dawnych fortyfikacyi krakowskich. Szczególniej sprawa ta nabrała znaczenia, kiedy miasto stanęło wobec pytania, jak postąpić dalej po zburzeniu murów. Bo z tem łączyło się nierozdzielnie zasypanie fos i zniesienie wałów obronnych, usunięcie szeregu domków drewnianych i

Re: Wakacje z mężem i dzieckiem - porażka?

Dokładnie tak było. Ja jestem rocznik 1964, jeździłam z rodzicami co roku od maleńkości - pierwszych pobytów to nawet nie pamiętam, za mała byłam. Moi rodzice byli biedni dość, ale był FWP - byliśmy m.in. w Ustce, Spale, Międzygórzu, Wiśle, Ryni... Potem ojciec pracował w firmie, która miała swój