16 407 wyników w czasie 309 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: 18 latka u lekarza

Myśmy uprosiliśmy przyspieszenie wizyty u alergologa i okulisty dziecięcych, żeby jeszcze dziecko załapało się na ostatnią kontrolę. Dziecięcy lekarze wypisali "kartę informacyjna" dla dorosłych lekarzy, alergolog wystawił receptę na zaś, gdyby się czas oczekiwania na dorosłą wizytę przedłużył. A

18 latka u lekarza (początek wątku)

Córka kończy za pół roku 18 lat - z racji stanu zdrowia jest pod opieką kilku specjalistów, u których wizyty są co kilka miesięcy do roku nawet. Czy orientujecie się jak to sprawnie przeprowadzić - przeniesienie od specjalisty dziecięcego do dorosłego? Potrzebuję od rodzinnego (jakiego - pediatry

Re: Praca a wizyty u lekarza - jak to ogarniacie?

Na szczescie nie musze chodzic do lekarzy poza jakimis doraznymi sytuacjami. Ide normalnie, pracodawca daje na to czas, u mnie 100% platny. Oczywiscie wole po pracy ale nie zawsze jest taka mozliwosc. Dentysta po pracy, chyba ze emergency. Kiedy syn byl nieletni cbodzilam z nim do pediatry, 1-2 w

Re: Praca a wizyty u lekarza - jak to ogarniacie?

Swoje wizyty ogarniam w medicover w czwartki w lunczbrejku w placówce obok mojej roboty. Mam wtedy dzień tyrki z biura, więc nie muszę dodatkowo tracić czasu na dojazdy. Czasami muszę poczekać kilka tygodni, ale jakieś 80% wszystkich wizyt udaje mi się tak zaliczyć. Pozostałe 20% po pracy w innej

Re: Czy jesteście zadowolone ze swojego lekarza P

Sprawy poważniejsze załatwiam z moją lekarką, znamy się z 15 lat, jest niezłym fachowcem. W przychodni jest 3 razy w tygodniu, jak dla mnie ok. Recepty czy zaświadczenia załatwia się u nas przez zostawienie zlecenia, ogarnia ten kto ma czas, nie wnikam który lekarz Podobnie mam z pediatrą, w poz

Re: Tusk, oddaj mi moje 5 zł!

>Aha, dodam, że tak jak większość ematek opłacam pełną składkę zdrowotną, więc jak to się mówi: "płacę i wymagam". w szpitalu ostatni raz byłam rodząc dzieci. Czyli jakieś 30 lat temu. Z publicznej służby korzystałam niewiele krócej = obowiązkowe wizyty u pediatry. Czyli przez 30 lat opłacam

Dwumiesięczne niemowlę - kontakt wzrokowy (początek wątku)

kontakt. Czy ktokolwiek spotkał się z podobnym zachowaniem w przeszłości u swojego dziecka albo w ogóle i niekoniecznie takie zachowanie oznaczalo od razu autyzm? Za dwa tygodnie mamy wizytę u neurologa, czekam też na termin do okulisty. Chodzimy do fizjoterapeuty i osteopaty. Podczas wizy u ww

Re: dobry pediatra

Wizytę u pediatry możesz umówić w Małopolskim Centrum Zdrowia na Weissa 7 w Krakowie (niedaleko zajezdni autobusowej Azory i stacji kolei Kraków Łobzów. Plusem jest to, że nie czekasz na termin, więc jak coś chcesz skonsultować w trybie pilnym, to raczej to jest właściwe miejsce.

Re: Ulewanie i gwizdanie

Nie czekaj z wizytą u pediatry, takie świsty występują przy astmie, a to niebezpieczna choroba. Jak u Was z zanieczyszczeniem powietrza? To też może mieć znaczenie. W każdym razie pediatra na cito. Ja bym jeszcze nagrała to gwizdanie, bo u lekarza może akurat nie wystąpić albo nie tak silne

Re: Dostępność psychiatry dziecięcego

trzeba kontynuowac leczenie; zapisz dziecko na wizyte na jakikolwiek mozliwy termin, pytaj w przychodniach przyszpitalnych; jeśli chodzi leki to najmniejszy problem - tu nawet pediatra powinien wypisac leki brakujące do kolejnej wizyty u specjalisty; -- 5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!

Re: Dostępność psychiatry dziecięcego

U nas był kiedyś problem z lekiem - córka miała dawkę 10 mg a dostępne były tylko 20 mg. Poszliśmy do pediatry i wypisała nam receptę bez żadnych zaświadczeń - może to Ciebie doraźnie uratuje. Co do dostępności - nasza psychiatra też nowych nie przyjmuje, płacę 500 zł za wizytę.

Re: Wizyta na NFZ a prywatnie

dzień, recepty dostaje bez problemu od ręki. Pediatra dziecka też bez zarzutu. Do tego korzystam ze specjalistów na nfz i naprawdę jest spoko. Najdłuższe obsuwy są u diabetologa, ale prywatnie też tak było, więc nie narzekam. Zmień przychodnie może.

Re: Prawo do leczenia

Wiele zależy od przychodni i lekarzy. U pediatry podpisywałam dokumenty i od liceum dziewczyny ogarniały wizyty samodzielnie, bywałam z nimi na szczepienia i w nagłych sytuacjach. U ginekologa podobnie, siedziałam zawsze w poczekalni i płaciłam za wizytę. Dentysta dzwoniła z zapytaniem czy wyrażam

1 2 3 4 5 6