Tak, poszło to niesłychanie szybko. Po swoim przypadku z Gacusiem (i także moim własnym) wiem, że często woda w płucach pojawia się też w wyniku złej pracy serca. Sikanie mimowolne też się może pojawić w tym wypadku. Bardzo Wam współczuję. I mnie samej będzie brakować tych kotów, które Was opuściły
snakelilith napisała: > piataziuta napisała: > > > > > Czyli jednak: nos! > > Total Immersion, pływanie jak ryba. ;-) Godzinami ćwiczyłam pływanie przedłuża > jąc przy żabce fazę ślizgu pod wodą do maksymalnie wolnego wydechu nosem (nie w
masz. Wiek niestety, też gra na naszą niekorzyść. W pewnym momencie wyrównujesz już tylko to, co tracisz. Największy wpływ ma na to podobno elastyczność płuc, cokolwiek to znaczy, a to nie jest coś, co da się trenować tak łatwo jak biceps. U mnie może nauka prawidłowej techniki przy pływaniu mogła
wtedy na lekcji nie było. Największym błędem polskiej edukacji jest wmawianie uczniom od małego przez otoczenie, że w szkole to tylko głupiej teorii się każą uczyć i po co to komu. Potem ludzie wierzą w robaki z płuc wychodzące przez skórę (bo przecież po co komu te tasiemce i tęgoryjce, jakaś
np. nie popływasz sobie w morzu przy falach, nie sprawdzi ci się ona również gdy będziesz musiała płynąć szybko. Ale pływanie w ten sposób wpłynie na poprawę twojej techniki i ergonomii ruchu. Podstawą jest minimalizacja oporu w wodzie przez > tzw. streamlining ciała. Napęd przez ramiona i
wapaha napisała: > Snake,wiem o co chodzi w TI . To ładna nazwa na cwiczenua techniczne,cwiczenia > czucia wody,na wydluzanie kroku,poznałam to ponad 30lat temu -super,ze to Nie. To nie jest ładna nazwa na ćwiczenia techniczne typu wydłużenie kroku. Źle zinterpretowałaś filmik i
Serio, serio i będą czekali na tracheotomię z Niemczech? To ile to dziecko ma tlenu z płucach. A może ma strzela i może trochę pożyć w wodzie?
szczoteczka?” zauważyła jej wróżka chrzestna, „Też była z nylonu.” „Gdzie jest woda?” zapytała Greta. „Na końcu drogi, w kanale,” odpowiedziała wróżka chrzestna. „Tylko uważaj, żeby unikać wody z cholerą.” „Dlaczego nie ma bieżącej wody?” Greta zapytała, stając się nieco zirytowana. „Cóż
primula.alpicola napisała: > Nie, nadal łapię przeziębienie z 1-2 razy w roku, zawsze od jakiegoś ucznia, a > w zeszłym roku zaliczyłam masywne zapalenie płuc z koniecznością leczenia szpit > alnego, tomografów i bronchoskopii. Przeziębienie 1-2 razy w roku to byłoby super
Nie, nadal łapię przeziębienie z 1-2 razy w roku, zawsze od jakiegoś ucznia, a w zeszłym roku zaliczyłam masywne zapalenie płuc z koniecznością leczenia szpitalnego, tomografów i bronchoskopii. Moje korzyści to dobre samopoczucie i przypływ energii przez długi czas po wyjściu z zimnej wody, i takie
Od kolana do pachwiny, od łokcia do paznokci Pod pachą, pod językiem, od łechtaczki do rzęs Bądź biegunem mojego pomylonego serca Rakiem, który mózg jedząc pozwoli poczuć mózg Bądź wodą tlenu dla spalonych płuc Bądź mi stanikiem, majtkami, podwiązką Bądź kołysanką dla ciała, niańką co
pognał na spotkanie zorzy ku srebrzystym obłokom skrytym w mglistej dali, tam, gdzie rydwan Heliosa zanurza się w morzu. Potem sfrunął nad wodę nisko. Musiał przecież swe ramiona omdlałe dać ochłodzić fali i sól zaczerpnąć w płuca... A Dedal
substytut czyli jesienną dekorację i chyba tak zrobię, dokupię wrzos, bo zieleninki nie długo opadną. W moim zespole trzy osoby z infekcją, zaczyna się jesienne chorowanie. Najmłodsza wnusia w nocy miała stan podgorączkowy, czekać tylko kiedy Zuzia przyniesie ze szkoły wirusa :( Trzymajcie się w zdrowiu