chcialam mieszkac w starym domu, i mieszkam, i jest bardzo ok :) Kurz mi sie zbiera w stiukach, a woskowane mam nawet nie meble a podlogi...
Już miałam pisać, że nie, ale jednak :D Zawsze podobały mi się stare domy i marzyłam, aby w takim zamieszkać, po czym zamiwszkałam i wyleczyło mnie to szybciutko do końca życia :P Podobnie podobały mi się stare meble i też marzyłam o takich, dopóki po zrealizowaniu marzenia się nie okazało, że
Nie woskowałam, ale mam wrażenie, że też można tylko na czystym drewnie. Na smugach farby będziesz woskować? Wydaje mi się, że woskowanie trzeba powtarzać kilka razy, aż drewno wchłonie wosk i dużo polerować po wysychaniu. Też męcząca czynność. Poczytaj sobie "Woskowanie mebli/drewna". Łatwiej
Ja od dawna starymi skarpetkami woskuję meble, wygląda, że jestem jasnowidzem :D -- https://forum.miau.pl/images/smilies/2014-99.jpg
gris_gris napisała: Sprawdzę najpierw koszt pr > ofesjonalnej renowacji, bo obawiam się, ze sama to bym zrobiła chyba na emerytu > rze. Przede mną jeszcze naprawa starych, woskowanych podłóg, też nie wiem, kied > y się za to zabiorę, bo to będzie ręczne szlifowanie, raczej
Renowacja komody kosztowała 2800. Nakastlika 1500. Pan przyjechal po mebel i go odwiózł. Renowacja trwała 2 tygodnie. W przypadku komody to była wymiana zawiasów, doczyszczenie blatu z przebarwień po naczyniach. Odświeżenie lakieru na całości, wymiana uchwytów, dopasowanie szuflad, które ledwo
"do gołego drewna", bo potem to już tylko szlifowanie, drobne uzupełnienia, woskowanie. Druga, też drewno, była zdezelowana, trzeba było ponownie sklejać szufladki, sporo "urazów" do uzupełnienia, trzeba było dorobić niektóre elementy... Ale nie ma się czym chwalić, bo teraz wyglądają, no, jak
Nie, olejowanego niczym nie pomalujesz, musisz zetrzeć szlifierką tę poolejowaną warstwę. Tak samo z woskowanym.
To zależy czego oczekujemy. Można tak jak piszesz, można szlifować i woskować.
Znalazłam sobie świetną czarną nogę do okrągłego stołu, ale producent do tego robi blat z płyty...Kupię samą nogę. Może znacie kogoś, kto zrobi mi okrągły blat ok. 110cm średnicy, z porządnego, postarzanego drewna, najchętniej olejowany, woskowany, dość ciemny, tak rustykalny/ egzotyczny jak się da
Do woskowania mebli też są niezłe (ale też mi przybywa). -- http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif