Absolutnie nie jestem sfrustrowana, zresztą myślę że brak kontaktu ze szkołą ma na ten stan spory wpływ -- Sami Wiecie Kto
lekcji wpływu, bo cię tam nie ma, a z drugiej podważasz opinie ludzi, którzy tam są.
Prezydent nie zadłuża. Prezydent wykonuje budżet uchwalony przez Kongres. Jeśli budżet jest wyższy niż wpływy podatkowe to Departament Skarbu emituje obligacje. Ostatni raz budżet został uchwalony w 1996 roku. Od tego czasu cały kram idzie na Rezolucji Kontynuacji. Polega to na zwiększaniu wydatków
taziuta: > USA posiadały coś co się nazywa soft power (zdolność do pozyskiwania wpływów i sojuszników > poprzez atrakcyjność kulturową, ideową i polityczną, a nie przymus). > Teraz dzięki polityce Trumpa Ameryka ją traci. Nie wiem, czy kiedykolwiek uda się ją odzyskać. Raczej nie
kaki11 napisał(a): > Akurat wpływu na Trzaskowskiego bym się aż tak nie doszukiwała. Nie dlatego, że > nie wierzę w aferę, albo kupuję próby jej rozmycia, albo udawane rozliczenia, > bo jest dokładnie odwrotnie. A prawdę mówiąc zastanawia mnie gdzie i kiedy wypł > ynie nam
Akurat wpływu na Trzaskowskiego bym się aż tak nie doszukiwała. Nie dlatego, że nie wierzę w aferę, albo kupuję próby jej rozmycia, albo udawane rozliczenia, bo jest dokładnie odwrotnie. A prawdę mówiąc zastanawia mnie gdzie i kiedy wypłynie nam jeszcze Kacprzyk, bo sorry, ale że został przekonany
" Ciekawe czy Tusk się wścieknie właśnie." Nie może. Prezydentem Warszawy może być Kierwiński, ale to Trzaskowski ma wpływy po samorządach, a to już niezły sztab znanych, popularnych i majętnych ludzi.
(przypadkiem, a może pod wpływem Forum?) A co ważniejszego od jedzenia i zakochiwania?;-)
wzmocnienie ekonomiczne, które przełoży się na wzmocnienie sieci irańskich bojówek w regionie. Bo Iranowi nie wolno zaufać. Pod ich wpływem Trump w 2018 roku wycofał USA z JCPOA i de facto pogrzebał porozumienie. Teraz podpisuje z Iranem własne i można bez trudu dowieść, że jest ono korzystniejsze dla
KDR nie ma nic wspólnego z podatkami, to są na przykład jakieś zniżki w sklepach, ogólnie fajna rzecz ale raczej bez większego wpływu na budżet rodziny. Tak jak napisałam - dla mnie taki kierunek myślenia o podatkach i rozwiązaniach prorodzinnych jest warto rozważenia i tyle. Natomiast nie oczekuj
Dokładnie to mam na myśli. Jeśli małżeństwo uważa się za jedną "jednostkę podatkową" to dlaczego nie można tak traktować rodziny z dziećmi? Kwestie finansowe mogą mieć wpływ na demografię, tylko niekoniecznie są to zasiłki. -- Sami Wiecie Kto
najeżdżaj na Patologie Nieobywatelską. W przyszłości być może będzie rządził PIS wraz z Koroną Polską i partią Razem. Ale ciebie nic nie zadowoli. Trochę siara kolego. Dałeś po bułach. Dawno takich bredni nie czytałem, jakby ktoś pod wpływem pisał.
infantylnie. Ja wiem dokładnie o czym piszę. I nie, nie piszę o wszystkim co ma wpływ na dorastające pokolenie tylko o konkretnej zewnętrznej sytuacji gospodarczej, ekonomicznej i społecznej w kraju. Nie o rodzinie, nie o jednostce, nie regionie z którego się pochodzi, nie o kapitale kulturowym, nie o
iwles napisała: > natalia.nat napisała: > No jednak nie - nie w kazdym, a pełnoletnim, bo dopiero wtedy to oni sami decyd > ują o sobie i dopiero wtedy sytuacja polityczo-ekonomiczna ma bezposredni wpływ na nich. No jednak tak. W każdym momencie życia. Ocenia się też
riki_i napisał: > Ma duży wpływ, bo np. można wykręcić wstecznie to i owo, jak się człowiek skupi > Proszę o wskazówki i podpowiedzi
Ma duży wpływ, bo np. można wykręcić wstecznie to i owo, jak się człowiek skupi. Ale kiedyś wiodłem z Tobą kilometrową dyskusję na ten temat i nadajesz się tych działań równie dobrze, jak do miłosnego łowienia milionerów. Więc faktyczne nic tu się nigdy dla Ciebie nie zmieni, optyka nieważna