Po domu też? Miałam znajomą, co nawet kapcie miała na obcasie.
Kupuję słuchawki douszne, bo w ciągu dwóch ostatnich miesięcy jedne się zepsuły, a drugie zgubiłam 🙄 Zależy mi na trzech rzeczach - żeby były wygodne (mam małe uszy i jeszcze mi się nie zdarzyło trafić słuchawek, które by dobrze pasowały), żeby dobrze wyciszały i żeby mnie było dobrze słychać
Cóż, wygodny pan.
Bardzo złą rzeczą są jednoosobowe pokoje dla dzieci, powodują one izolację, gorsze samopoczucie psychiczne i generalnie gorszą socjalizację. Tak patrząc po znajomych (i częściowo) rodzinie. Dzieci naprawdę lepiej się czują gdy są razem w jednym pokoju we dwoje, czy nawet w trójkę. U mnie chłopcy
Poza tym to, że chcą razem spać (i temu się nie dziwię bo mało które dziecko chce spać samo), to zwykle jednak nie wszystko chcą robić razem. Mają różne zainteresowania przecież, swoich odrębnych przyjaciół itp Jeśli powierzchni jest mało to siłą rzeczy takie aktywności jak spotkania ze znajomymi
codzeniie wysiaduje na murku przed klatka schodowa (zimnym, niewygodnym) by - jak to sie mowi: - "złapać żywca" codziennie kilka osob w tenze sposob zagadać jej sie udaje .... na nieodleglej wygodnej lawce - polozonej pod cienistym debem spotyka sie grono lokalnych piwoszow... ci
Mam w rodzinie. Omijamy te tematy jak możemy. Nie jest to wygodne ale co zrobić...
, Załoga nie jest umordowana, załoga jest wygodna i szczwana. > Taki hotel wybrałaś, tak to sobie ustalili organizacyjnie - najwyżej już tam wi > ęcej nie jedź. Nie wystarczyło mi wyobraźni, by wymyślić, że można działać jak w czasach prosperity Funduszu Wczasów Pracowniczych peerelowskich
Ja dostałam w prezencie komunijnym, od znajomych moich rodziców. Używam, to są takie bardzo codzienne, ale dość wygodne sztućce. -- ***** ***!
Bodajże Riki kiedyś jojczył jak to jego znajomemu ucięło sie wygodne życie na uczelnianym etacie bo kazali sie gościowi wziąć do roboty. -- Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
Kiedyś wśród znajomych zaczęła krążyć plotka, że jedna z pań ma problem z alkoholem. Każdy tylko szeptał, dopowiadał. Aż jedna z kobiet w towarzystwie głośno zainteresowała się skąd ten problem się wziął… i temat ucichł, bo stał się nagle niezbyt wygodny.