only_the_godfather napisał: > Właśnie tak się zastanawiam, jestem na etapie załatwiania formalności z zakupem > nowego mieszkania i człowiek to chyba głupi jest. Bo zamiast kupować drożej w > dobrze skomunikowane okolicy z szkołami, paskami itd , mogłem kupić i 100 000
Nie wiem czy ma to wpływ na bankowość ale rzeczywiście: "...Niemiecki gigant TAG Immobilien wykupił ponad 5,3 tys. mieszkań w Warszawie, Krakowie i Wrocławiu, płacąc ponad 2,4 miliarda złotych. Firma zapowiada dalsze inwestycje, zarabiając 68 mln euro na sprzedaży mieszkań w 2025 roku, a jej
dla osób poszkodowanych w wyniku niedawnego kataklizmu. Chodzi o lokale socjalne (z możliwością wykupu) w nowoczesnych apartamentowcach przy ul. Letniej. - Dostali dwa mieszkania po powodzi, choć mieszkali w jednym, bo oni w ostatnim czasie mieszkali z rodzicami w domu. Dostali mieszkania w nowym
"Łoni dostali za darmola" to nie moja narracja (acz wykup spółdzielczego na własnościowe w pierwszej połowie 80-tych kosztował majątek i ci co to zrobili wyszli potem na frajerów). Mi chodziło wyłącznie o nieco sztuczne upowszechnienie własności w Polsce , poprzez zabieg "własność mieszkania za
> Niektórzy wykupują po dużej przerwie cały kurs od razu, ale moim zdaniem to przesada, ja tak zrobiłam. Miałam dłuższą przerwę w jeżdżeniu - rodziłam, byłam na urlopach wychowawczych i mieszkałam za "bramą firmy", w służbowym mieszkaniu. Samochód nie był mi potrzebny, wystarczył rodzinny
po zsumowaniu była znacznie niższa niż rynkowa wartość mieszkania. Niektóre zakłady pracy budowały bloki dla swoich pracowników, które również były przydzielane za darmo albo z minimalnym wkładem własnym. Później w latach 90 można było wykupić takie mieszkanie spółdzielcze i zakładowe „za złotówkę
, niż teraz. Mam na > myśli ogół społeczeństwa, a nie pojedyńcze przypadki. I te lepsze warunki życi > a zawdzięczamy UE. > > Bank Narodowy dawał parę lat sporo kasy za stare książeczki mieszkaniowe i to nie z pełnym wkładem. Można sobie było wykupić mieszkanie od spółdzielni
szczęście nie mogą nic wcisnąć, bo mieszkania są wykupione z kawałkiem gruntu. Za to dwie ulice dalej już wciskają getta koło trakcji PKP i ludziom pod nosem wieżowiec. Po cholerę, skoro w perspektywie zaczniemy wymierać? Dla dorobkiewiczów.
Logistyka Dominacja koncernów Jednolity rynek Poza UE preferencje krajowe Budownictwo Przejęcia firm Swoboda usług Poza UE preferencje lokalne Deweloperka Kapitał zagraniczny Swoboda kapitału Poza UE limity wykupu gruntów Rynek nieruchomości Wykup mieszkań Liberalizacja rynku Poza UE ochrona rynku ziemi
No to na przykładzie. W okresie randkowania jasne że mieliśmy fajne city breaki i się pomijało wykupione w hotelu śniadanie, żeby się trochę pokotłować w pościeli, że na oczach ludzi na wynajętej barce się tańczyło w najlepsze, że robiliśmy rankingi zimowej herbaty w mieście i się odkryło, gdzie
Swoboda usług Poza UE preferencje lokalne Deweloperka Kapitał zagraniczny Swoboda kapitału Poza UE limity wykupu gruntów Rynek nieruchomości Wykup mieszkań Liberalizacja rynku Poza UE ochrona rynku ziemi Rolnictwo (małe) Upadek gospodarstw Normy i konkurencja Poza UE ochrona drobnych rolników Przetwórstwo
preferencje krajowe Budownictwo Przejęcia firm Swoboda usług Poza UE preferencje lokalne Deweloperka Kapitał zagraniczny Swoboda kapitału Poza UE limity wykupu gruntów Rynek nieruchomości Wykup mieszkań Liberalizacja rynku Poza UE ochrona rynku ziemi Rolnictwo (małe) Upadek gospodarstw Normy i konkurencja