jest sporo krabów i meduz. NAjlepszym rozwiązaniem jest właśnie wynajęcie samochodu i pojechanie nim na klich w okolicach Laptokarii , tam dopiero są widoki mówię o podwodnych oczywiście i plaża kamienista. A ceny w Paralii to szokują nawet Greków po wprowadzeniu euro skoczyły ponoć o 40
nie byliśmy ale ponoć warto - słyszeliśmy opinie tych co byli na rejsie i byli zachwyceni. Saloniki w zasadzie można sobie podarować, Olimp raczej też choć spacerek doliną Enipei do wodospadów Zeusa przyjemny. Chyba że wynajmiecie samochód i na własną rękę - ja bym wtedy zwiedził całą Riwierę
.Polecić ci jedynie mogę miejscowość Paralia gdyż tam mieszklałam w wynajętym mieszkaniu.Ceny hoteli ok.120 euro za pokój trzy osobowy.A obok hotelu przy samej plaży znalazłam ogłoszenie o wolnych pokojach. Za dwa pokoje z kuchnią i łazienką wynajmująca chciała 55 euro ale gdy zrezygnowałam z jednego
Ja byłam w zeszłym roku w Leptokarii z biurem podróży ScanHoliday. Hotel w porządku, wyjazd zorganizowany świetnie z tym, że miejscowość wogóle mi nie odpowiadała! Strasznie mała mieścina do której trzeba było dojsć (od hotelu Olimpian Bay) około 1 km. Opłaca się wynająć samochód i zwiedzać
wizyta w żeńskim klasztorze Agiou Nikolao - po męskich klasztorach w Meteorach ciekawa odmiana:). Destynacje takie jak Chalkidiki czy Paralia zdecydowanie odradzam, no chyba, że ktoś wybiera się do Grecji samochodem, ale po co?:)
Potwierdzam wrażenia Mozaby: objazdówka super - po samodzielnym objechaniu Francji, Hiszpanii, Włoch i Chorwacji samochodem, naprawdę doceniłem komfort podróżowania klimatyzowanym (czasem za bardzo!!!) autokarem. Zobaczyliśmy kanon zabytków, do pokonania było masę kilometrów, co przy obecnym