Witajcie W niedzielę, ok 19:00 na rogu uli Kopińskiej i Białobrzeskiej doszło do wypadku. Starszy Pan leżał na ulicy bez oznak życia, obok wiernie w torbie czekał jego pies. Pies szczekaniem zaalarmował przechodniów, którzy podjęli próbę ratowania pana Jacka. Jeden chłopak reanimował
Brawo, Dorotko!!!
Witam, w niedzielę 1 sierpnia wieczorem przejeżdżałem Kapelanką, gdzie widziałem wypadek, w którym Volkswagen Polo wylądował na słupie. Ja czekałem na drugim pasie na czerwonym świetle, jak zdarzył się ten wypadek. Wygląda na to że ktoś wjechał na czerwonym. Czy ktoś wie jak doszło do
wie ktoś coś więcej? na w sumie prostym odcinku pod górkę od pl. teatralnego w połowie wzniesienia stał samochód na torach, dwie karetki i tramwaj. więcej nie widziałem bo skręciłem w niedziałkowskiego.
Tak sobie myślę, że w tak drastycznych wypadkach jak jazda po alkoholu, narkotykach czy innych dopalaczach lub po prostu z wyłączonym mózgiem, powinno się sprawców kolizji czy wypadków odwozić wprost z miejsca zdarzenia na kilkumiesięczną zamkniętą terapię odwykową od alkoholu, narkotyków i
Witam i apeluje. Motocykliści są również użytkownikami dróg i warto uważnie obserwować co się dzieje zarówno przed jak i za samochodem kierowcy. Co ciekawe wszystkie wypadki zdarzyły się z winy kierowcow samochodów przez nieuwagę.1 motocyklista połamany drugi w powaznym stanie a 3 to
kopiowanie z pomorskiej autorstwa wiadomo kogo i do tego pani rzecznik policji to nie zadne dowody.Predkosc i jeszcze raz predkosc was gubiKupcie sobie jawy,mz,wsk to nie bedzie wypadkow bo osiagi porownywalne z wiekszoscia aut.Dlaczego wlasciciele starych ciezkich motocykli nie ulegaja wypadkom
wie ktoś coś? przejedżałem chwilę po. to było tuż przy dolince służewieckiej na pasie w stronę centrum. było już sporo ludzi ale policji i karetki jeszcze nie. motocyklista leżał bez ruchu. aż mi nie daje spotkoju co z nim. niedziele miałem z głowy, cały cas o tym myślałem
rozumiem że kolo na Ciebie wjechał - konkretnie w bagażnik? nie wyglądało to interesująco - znaczy widok tego misia nieruszającego się na jezdni pomiędzy dwoma samochodami. trochę mi się mdło zrobiłem ja to mijałem. btw jak jechałem tam wczoraj i nie zauważyłem zniczy w okolicy to odetchnąle
o ile wypadkiem można nazwać spotkanie pijaka z chodnikiem, po prostu w weekendy więcej ludzie piją, cała filozofia
auto potrąciło rowerzystę który zginoł na miejscu. Zawinił kierowca bo nie widział rowerzysty. dziś o 5,40 jadą do pracy w tym samym miejscu mijałem 2 rowery nie oświetlone, padał deszcz a ludzie ubrani byli w ciemne ubrania. Brak słów.
Wciąż jestem pod wrażeniem wypadku, jaki miał miejsce przed godz. 10.00 vis a vis Renomy: samochód przebił się przez barierkę, wpadł na chodnik i przygniótł przechodnia do ściany... Co się mu stało, czy w miarę cało wyszedł z tej strasznej przygody? Pozdrawiam i życzę powrotu do zdrowia!
a czy to jest zerowanie? ktos jest ciekaw moze z troski? w szpitalu i na policji napewo nic nie powiedza, a warto wiedziec takie rzeczy dla przestrogi ty głąbie
czy ktoś wie co sie tam stało? Auto leżało za barierkami na dachu, wyglądało to strasznie.
jadąc drogą/ulicą używam mózgu i przyjmuję,że projektant/wykonawca drogi też go ma i stworzył mi podstawowe warunki bezpieczeństwa... widocznie w tym przypadku nasze mózgi pracują odmiennie, ta droga w mojej ocenie jest źle skonstruowana, zaskakuje kierowców, którzy jej nie znają. A co
Ciekawe czy wyjaśnią zasadę działania maszynek do robienia pieniędzy czyli "suszarki" i foto radaru. Mnie natomiast bardzo by interesowało - co to tak naprawdę jest wideorejestrator.
A ja mówię, ze to była głupota, programowanie wypadku i one się spełnią wg. życzenia.