BYłam 2 razy dziękuję bardzo Poza tym biorąc co tam Kenedy odpitala...to niedługo będzie strach jechać ze względu na zagrożenie epidemiologiczne. Odra u nich hula. NIe wiem czy ju zwprowadzili ale mieli odraczać szczepienie na WZW B dla noworodków. Przy ich dostępie do lekarzy i pomocy medycznej
Zdrowia, mia! Tak; WZW jest na całe życie. Moja mama była lata temu szczepiona przed zabiegiem i teraz już nie musiała powtarzać.
Gdzie mieszkasz? "Gruźlica (BCG): Szczepienie powinno być wykonane przed wypisem ze szpitala. Wirusowe zapalenie wątroby typu B (WZW B): Podawane w pierwszych dobach życia oraz w drugim i siódmym miesiącu. DTP (błonica, tężec, krztusiec): Szczepienie w trzech dawkach, które odbywa się w 2, 4 i 6
Raczej nie. Rok temu pierwszy raz zaszczepiłam się przeciw grypie i mam zamiar robić to co roku. Chciałabym jeszcze zaszczepić się na WZW typu B, -- Zwierzę z meblem? Waran z komodo.
>Ja na Wzw B byłam szczepiona jako studentka i też to odchorowałam (dziwne stany podgorączkowe, które ciągnęły się jakieś 2 tygodnie). Dziwne? Mature to ty masz? Na biologii sie spalo?
salatka_z_cynamonem napisała: > Ja na Wzw B byłam szczepiona jako studentka i też to odchorowałam (dziwne stany > podgorączkowe, które ciągnęły się jakieś 2 tygodnie). A wy to pakujecie w kilk > ugodzinnego noworodka, jprdl Widzę, że uprawiasz propagandę aby szczepionki
zamówić pizzę. Ostatnio widziałam filmik dziewczyny 23 lata czy coś koło tego, zbulwersowanej, że lekarz wymagał od niej informacji czy była szczepiona na WZW i WYPOMNIAŁ jej, że przecież jest dorosła😀
Wydaje mi się, że to poczucie "pozornego" bezpieczeństwa jakie daje w miarę sprawny system ochrony zdrowia. Przecież szczepimy na wzw b, HIV leczony może być niewykrywalny, a zresztą mamy oddzielne przychodnie itp. Tylko to złudne, po pacjent może nie wiedzieć jeszcze, że ma wzw c albo HIV, HPV czy
Mieliśmy podobną sytuację kiedy w klasie mojego syna i nie tylko w jego zdiagnozowano WZW typu a. Jakaś mama mówiła że będzie swoje dziecko szczepiła. Więc zadzwoniłam do pediatry, przybliżyła sytuację i rzeczywiście pani dr zaleciła szczepienie. Wypisała receptę a ja pojechałam ją wykupić. W kilku
kilku miesiącach miła pani z sanepidu przeprowadziła wywiad epidemiologiczny i kazała się mężowi zaszczepić przeciwko WZW typu B w POZ, zapewniając, że to szczepienie będzie za darmo. POZ odmówił. Bo oni nie mają obowiązku. Bo szczepią tylko dzieci. Bo oni nie wykonują poleceń sanepidu. Nie i już
60+. Grypa co roku. Z covidu nie przyjęłam tylko ostatniej wersji. W tym roku jak skończy się sezon infekcji umówię się na przypominające DiPerTe. Na wzwA się nie szczepiłam, na B i owszem, ale dawno i nie powtarzałam, więc musiałabym zrobić przeciwciała i pewnie zacząć od nowa.
Po przyjezdzie do Niemiec mialam robione badanie miana przeciwcial na HBV (WZW B), rozyczke, swinke i odre. Doszczepialam sie z zalecenia na przed wyjazdem do Indii na tezec, blonice, ksztusiec i polio. Dodatkowo na tyfus. W Europie ksztusiec sie rozszalal i konczy sie smierca w przypadku dzieci
Szczepienia dzielę na sensowne i bezsensowne. Do sensownych zaliczam na gruźlicę, DPT, WZW typ A i B, polio, ospę wietrzną, MMR itp. Do bezsensowych zaliczam na grypę. Raz, ze wirus się ciągle zmienia, a dwa, że nie mam fizycznej możliwości abym się zaraził. Nigdy nie chorowałem na grypę.