Dziękuję. Czyli na razie jedyna nadzieja w badaniach, odpowiedniej suplementacji i rehabilitacji. Może chociaż uda się to zatrzymać. Nie wiem jak dokładnie to działa ,- czy w sumie w tak jeszcze młodym wieku uda się to cofnąć.
tabletek przeciwbólowych i po 2-3 tygodniach wszystko minie. Czyniłem to co powiedzieli lecz nic to nie pomagało a ból nadal nie miał zamiaru ustąpić więc po dwóch tygodniach pojechałem do chirurga który od razu zlecił mi RTG. Juź po prześwietleniu spojrzał na nie to podejrzewał właśnie złamanie kości
Tyle mi się udało uratować 😔 -- https://www.youtube.com/watch?v=U4dn2_pIs7o Borsucze pazy
ZDROWIA. DRAMAT MŁODEJ BIATHLONISTKI. REPORTAŻ Poruszające, cale piękne życie było przed nią, chciałabym żeby jej się udało stanąć na nogi. jest ogłoszona zbiórka, dziewczyna pisze o tym na swoim profilu na FB. Jeśli możecie udostępnijcie dalej. https://www.facebook.com/100015672998649/posts
Podobno przytrzasnęli palec Balbinie drzwiami od kibla, dokąd udał się celem zmiany pampersa. Ostro musiało być.
Pięć godzin w samochodzie ze złamaną nogą, to jednak dość długo. Poza tym w sumie brak warunków na miejscu. Ja bym chyba jednak nie jechała. Szykowaniem świąt się nie przejmuj. Zlecaj zadania mężowi i synom. Jak ogarną, tak będzie. Jedzenie można zamówić, a jak się nie uda, to będziecie jeść
Hej, dzięki za taki liczny odzew. W końcu udało mi się jakoś zasnąć i wstałam przed 10 jak nigdy. Dlaczego nie gotują ? Pewnie dlatego, że małżonkowi zawsze było tak wygodnie, a ja też taki model przywlekłam z własnego domu. Teściowa też od niego mało wymagała, więc taki „królewicz” trochę się
Tylko noga? Złamanie np. uda (?) to jest poważna sprawa szczególnie dla kobiety. To nie jest jakaś rączka albo obojczyk…
mysiulek08 napisała: > 3h na zespolenie uda to chyba nie jest jakos specjalnie dlugo > chyba tak normalnie, ale to są dość poważne urazy. U "nas" było trójkostkowe złamanie i też 3 godziny trwało.
Straszne. Trzymam kciuki, żeby się udało. W kości udowej to chyba szyjka złamana? Czy trzon?
Dziś się dowiedziałam, że kobieta wołająca Annę ma 104 lata i wlasnie wczoraj przeszła udana operację złamanej szyjki kości udowej. Cóż, w tym wieku to nie lada wyczyn i jeszcze ma siłę krzyczeć;) Gazety o niej pisały ;)
W latach 80tych mojemu tacie udało się złamać chyba każdy przepis. Wiózł maluchem mamę, ciocię i mnie z dwójką kuzynów (wszyscy kilkuletni) oraz nielegalnie ubitą świnię w bagażniku