ile za czasów Obrotowego kobieta kończąca studia to była stara panna, o tyle teraz jeśli któraś wychodzi za mąż przed 30, pytają 'dlaczego tak wcześnie'? Po co miałyby korzystać z biur matrymonialnych? Mam koleżanki w tym wieku na studiach i w pracy. One biura matrymonialne kojarzą z czymś dla
okruchlodu napisała: > A skąd założenie, że bez wyobraźni? Bo nie chcą wydawać hajsu na biura matrymon > ialne? > Bo mają potwornie uproszczoną wizję rzeczywistości. "Biura matrymonialne są dla tych, którzy są starzy, zdesperowani i nie umieją w internety". Koleżanki
Oni działają już wiele lat. Koleżanka tam nwet pracowała bardzo dwano temu. Gdzieś tak przed 2010 rokiem. -- Wspierając Izrael walczysz z terroryzmem.
Moja koleżanka chce sprubować z dwoma facetami. Ile masz lat?
Wiesz Simply, trochę off top Kiedyś moja koleżanka poświęciła 4 godziny z kilkunastu godzin, które miała dla siebie na zgłoszenie kradzieży kieszonkowej. Z pełną świadomością, że i tak niczego nie odzyska. Tylko albo aż po to, żeby policja miała to w statystykach. Imho czasami warto "robić swoje
Na wiosnę był tu chyba wątek jak to w biurze znalazła chyba bransoletkę i sobie ją wzięła. Ale nie pamiętam czy to ona, czy może z innego konta pisała. Podobny styl nawijania.
Przecież cię tam nie ma, masz osobne biuro, ewentualnie z koleżankami? -- I patykiem po kracie.... Miło czytać, jak jak to prowokuje do strzykania jadem.
Zwrócenie uwagi nie wchodzi w grę bo haba jest tak głupia, że ona tego nie rozumie że komuś mogą przeszkadzać "zabawy" wnuka. Jak ją skwitowała moja koleżanka - a co ona z pgr czy kołchozu?
Oczywiście, podobnie jak koleżankom, przeczytało mi się"z wieloma orgiami"
Klawiatura plus monitor, w monitorze cuda! Gry i filmy, też piosenek posłuchać się uda. W biurach, w domach, w sklepach także, to narzędzie pracy Lecz nie tylko - do zabawy też posłużyć raczy!
Tzn zakladasz ze kazdy pies z urodzenia gryzie. Hm niektore nawet kosci nie lubia gryzc. No bywa. Moze cie zamkne w M4 i pogadamy o rozladowywaniu Cię zabawa
Naprawdę wejdziesz na cudzą posesję, po której biega pies z wiarą, że psy do szczęścia gryzienia nie potrzebują, więc mu to do głowy nie przyjdzie? Tak jak psy mogą szczęśliwie żyć z opanowanym gryzieniem, tak i koty można rozładować zabawą bez mordowania.