kapitału. Pytałaś, czy warto składać dokumenty dot. pracy w okresach, które teraz uchodzą za nieskładkowe. Warto, bo będziesz mieć wyższe przeliczenie. Zarówno studia, jak i staż pracy do kapitału początkowego musisz wykazać we wniosku i udokumentować. ZUS nie wie, gdzie pracowałaś i ile zarabiałaś
), albo kwitami ze stosownego archiwum państwowego, że zarabiałaś tyle i tyle , od czego poszła składka do ZUS.
x2468 napisał: > Jestem za. Sprywatyzować całą "służbę zdrowia". Jestem przeciw. Pogłębi to nierówności w dostępie do służby zdrowia, szczególnie dla zarabiających najmniej. I nie chodzi mi tu o osoby pracujące na czarno, ale na przykład o osoby zarabiające minimalną krajową
j-k napisał: > lekarze w PL - tak jak ci amerykanscy - zapragneli zarabiac miliony. (Kasprzyk > nie byl jeden) > > i kupa kasy - miast na leczenie - idzie na ich wygorowane pensje... Każdy pragnie zarabiać, zarobić miliony. Prawie każdy. Problem nie jest w tym, że ktoś
Największym zdziwieniem jest dla mnie jak zwykły lek. med z jedną specjalizacją chirurgiczną (chirurgia ogólna) może być ordynatorem prestiżowego jednak oddziału w stolicy Polski. Za wysokie kwalifikacje to nie są. Inna sprawa czy osoba o takich kwalifikacjach powinna zarabiać na poziomie powyżej
j-k napisał: > Prezydent RP zarabia ca. 20 tys netto. > > spanie, jedzenie i ubranie - ma za darmo. > > wiec z palcem w d... po 10-ciu latach pracy stac go na samochod za 200 tys. To, to na waciki. O niego zadbała Zondacrypto i takie inne.
Prezydent RP zarabia ca. 20 tys netto. spanie, jedzenie i ubranie - ma za darmo. wiec z palcem w d... po 10-ciu latach pracy stac go na samochod za 200 tys.
, sowicie na tym zarabiając. Nie tylko on wynagradzany był zresztą przez oligarchów. Z drugiej strony, mamy natomiast przedstawicieli mniejszości ukraińskiej w Polsce na eksponowanych stanowiskach, a także pożytecznych idiotów owej mniejszości, zaczadzonych ukrainofilią w jej najbardziej skrajnym wydaniu
pogięty błotnik zaklejony taśmą, tam obcierka, tu osłony lusterka brakuje, tu znów "ślad po haku na zderzaku". Te auta nie jeżdżą do ASO na naprawy (nawet z OC sprawcy), bo mają na siebie zarabiać, a nie stać po warsztatach... a jak się już coś tak zepsuje, że trzeba wymienić, to się wymienia na coś, co
x2468 napisał: > Szpital tonie w długach, dyrektor zarabia marności i pisze skargi
Szpital tonie w długach, dyrektor zarabia marności i pisze skargi
temu, w końcu sama zaczęłam pomagać chorym leżącym na podłodze w poczekalni przed sor, bo nawet krzeseł zabrakło. Jak pomyślę ile zarabiają ci lekarze, koordynatorzy i dyrektorzy tego bałaganu to aż mnie trzęsie ze złości.
To nie ty pracujesz w urzędzie? Kiedyś pracowałam i urzędy są zdominowane przez kobiety, mężczyzn jest niewielu i są zniewieściali. Myślisz, że facet pracujący na morzu i zarabiający 6 razy tyle co przeciętny urzędnik, czułby się dyskryminowany? Na morzu też pracują kobiety, ciekawe czy są
jest mylenie skutków z przyczyną. Czyli nie można badać seniorów, bo wyniki będą przekłamane? A może i kobiet, bo też są dyskryminowane np. na rynku pracy, albo młodych bo są lekceważeni przez starszych, albo słabo zarabiających bo patrzą na nich z góry bogaci, albo osoby z niepełnosprawnościami
Influencerzy youtuberzy zarabiają naj. więc co tam polityk, lekarz czy jakis tam prof.