Może kup zatyczki do uszu? :p
mysiulek08 napisała: > niestety trzeba uzywac przy tym zatyczek 🤬do uszu Fakt, ale dzięki temu, nikt mi się nie kręci w tym czasie po kuchni, a uwielbiam być sama :D
🤣 moja 9tka przezyla mlodszego od siebie kiczena, ktory teraz sluzy wylacznie do krecenia lodow, niestety trzeba uzywac przy tym zatyczek 🤬do uszu -- https://i.ibb.co/2ngYj7w/stopka.jpg Kicia.Yoda(*)02.2024 Miszczu(*)11.2022 https://www.gify.net/data/media/209/kot
Mam zatyczki i nawet na to moge założyć sluchawki przeciwhalasowe i zgadnij. Słychać nadal huk
Kup zatyczki do uszu
1. W sypialni Budzę się bez budzika. Wyciągam zatyczki z uszu, podciągam rolety, otwieram okno, jeżeli zamknięte. 2. W łazience Siku, myję zęby, ochlauję oczy zimną wodą, często, ale nie codziennie nastawiam pralkę 3.W kuchni Zaparzam kawę i siemię lniane (na później), wypijam dużą szklankę wody
Latarka i zatyczki to mus. Bez zatyczek moge nie zasnac, jak bede rozrywkowi sasiedzi...
Dużo juz wymieniono, ale latarka czołówka i lampka na baterie zawsze się przydaje. Zatyczki do uszu też. Pomocny może sieę okazać przedłużacz.
, że lubisz sięgać po stymulatory zewnętrzne, ale ja jednak ćpanie zostawię sobie na ostateczne okazje. :p Za to kupiłam sobie zatyczki do uszu, o! :p I nie jestem wiecznie zdenerwowana, ani wkur...tylko przebodźcowana. Już dwa lata minęły tego kieratu, jeszcze z rok i będzie zmiana.
chodzą w zatyczkach albo słuchawkach! Basy przewracają wnętrzności, dosłownie, a w oknach drżą szyby, chociaż impreza jest czasem kilometry dalej. I aktywiszcza akurat protestują - dziwne, że jakoś tego nie widzisz.
Żelowym czymś. Albo jakimś flamastrem który mam do rysowania. Albo cienkopisem czyli takim zwykłym. Mój partner za to ma skarb w postaci zatyczki do długopisu pogryzionej przez swojego ukochanego, nieżyjącego już kota i pilnuje go jak oka w głowie 😉
zachowuje się "nie tak". Ona ma zawsze przy sobie segregatorek do zajmowania dziecka - kredki, papier, gra towarzyska, gra indywidualna, zatyczki do uszu i słuchawki, okulary przeciwsłoneczne, nakrycia głowy, dodatkowe części garderoby, ręcznik, o takich oczywistościach jak jedzenie i picie nie wspominając
Zbierałam i mam do dziś stare szklane karafki z ozdobnymi zatyczkami - kryształy i lane szkło, bez kolorowych ozdób. Mam ich (każda inna i o różnej wielkości) ponad 150. Specjalnie dla nich wybudowałam płytkie wnęki z półkami i oświetleniem. Już nie zbieram, bo wystarczy, a i trochę nadmiarowych