Elisska, bardzo dziekuje, ale te doniczki wydaja mi sie wystarczajace. sprobuje posadzic na nich mech, moze ulepie zabe z gliny i przykleje na czubek jako uszko do podnoszenia i bedzie taki frogilo, ze klekajcie narody. Dzis Mario Myszolog, czyli pan od rzebienia insektow przyszedl opryskac plot i
dziecko. - Też podskakiwało? - Właśnie nie. Matka podskakiwała. A biedne dziecko płakało. Siedziało w kąciku i tymi malutkimi rączkami zatykało sobie te malutkie biedne uszka. To był taki straszny ryk, że bębenki pękały.". Koniec cytatu. Noż, krucafuks! Serio? Małolata piszczy o malutkich rączkach i
. Siedziało w kąciku i tymi malutkimi rączkami zatykało sobie te malutkie biedne uszka. To był taki straszny ryk, że bębenki pękały. Zumba jest o tyle dobrym przykładem, że bardzo ostro potraktowano rzecz obiektywnie rzecz biorąc moralnie neutralną (hobby jak hobby), ale w Neo takie nieprzyjemne