wypadku drogowego. > > A co z kowalami? > A co z szewcami? > A co ze zdunami? > > Wymieniac dalej? Skoro zadałeś pytanie, to moja odpowiedź brzmi: wymieniaj dalej. A tak na marginesie, to postęp techniczny, szczególnie w zakresie AI wyprodukuje znacznie większą liczbę
tbernard napisał: > A co z kierowcami, którzy staną się niepotrzebni? Coraz więcej ludzi wypychanyc > h za margines do kategorii niepotrzebnych w pewnym momencie doprowadzi do katas > trofy. Nie w sensie wypadku drogowego. A co z kowalami? A co z szewcami? A co ze zdunami
Piebiaka, główną postać w aferze hejterskiej, który obecnie stoi na czele buntu przeciwko przywracaniu praworządności przez rząd Tuska, poparło tylko 39 sędziów w całej Polsce. W kilku apelacjach dostał po 0 głosów. Obecnego wiceszefa neo-KRS Stanisława Zduna poparły 54 osoby, a neo-sędziego SN Pawła
Ty się nie śmiej, zdun to jest teraz rzadszy od białego kruka, a już dobrego zduna to w ogólne niemożliwe znaleźć.
Miałem w dalszej rodzinie zduna. Jak umarł to już nie miałem zduna w rodzinie. Nikt go nie zastąpił.
Efektywność kominka może stwierdzić profesjonalny zdun, po niemiecku Ofensetzer, albo Der Häfner, a nie urzędnik pierdzący w stołek, albo fotel służbowego samochodu. Gestapo Jaśkowiaka będzie węszyć w ogrodzie szukając drewna odpowiedniej wilgotności. Kochaniutka, taką spełniają meble w domu, ale
kochany. --------- Księży diecezjalnych jest około 20 tys. i ubywa rocznie około 2 %, czyli kilkuset, circa 400. Podobnie z zakonnicami, to wymierająca profesja , bez szans na cokolwiek,wymierająca jak dyliżanse pocztowe, parowozy, zdun, praczka, służąca domowa czy woziwoda.
Księży diecezjalnych jest około 20 tys. i ubywa rocznie około 2 %, czyli kilkuset, circa 400. Podobnie z zakonnicami, to wymierająca profesja , bez szans na cokolwiek,wymierająca jak dyliżanse pocztowe, parowozy, zdun, praczka, służąca domowa czy woziwoda.
cheyenne20 napisał: > A co zrobić ze specjalnościami: politolog, kafelkarz, dekarz, kasjer-sprzedawca > , ogrodnik, sadownik, zdun, rymarz, kaletnik, drukarz, psycholog biznesu, kultu > roznawca, dziennikarz, lektor, freelanser, youtuber, influencer itp.? Kafelkarz i dekarz
A co zrobić ze specjalnościami: politolog, kafelkarz, dekarz, kasjer-sprzedawca, ogrodnik, sadownik, zdun, rymarz, kaletnik, drukarz, psycholog biznesu, kulturoznawca, dziennikarz, lektor, freelanser, youtuber, influencer itp.?
> u mnie jest taki mniej więcej podobny w pokoju, prawie nigdy nie używany W naszym warszawskim mieszkaniu (w kamienicy) mam takie dwa. Nie likwidujemy ich, bo to stara, przedwojenna robota jakiegoś mistrza wśród zdunów. Też, chociaż sprawne, nie sa używane, bo komputer gazowego junkersa
O stomatologiem i lekarzem i piekarzem i zdunem.
I co z tego. Jeśli opis stanowiska jest taki, że aplikować może każdy to chyba coś z tym ogłoszeniem jest nie tak. Na radcę prawnego, spawacza , tłumacza z francuskiego czy zduna pracowadca winien konkretne wymagania wskazać. To HR nie czyta CV tylko po mailu potrafi odróżnić? Niebywale. Po co