latach, która wygrała w Lotto. Pytana co zamierza zrobić z wygraną, odpowiedziała, że na razie nic, a tak w ogóle to zamierza nadal codziennie chodzić na pocztę do roboty. <szok> Dlatego ja, gdy tylko wpadły mi w połowie lat 90-tych pierwsze istotne pieniądze , natychmiast kupiłem sobie porsche
natalia.nat napisała: > I polecam też Muzeum Powstania Warszawskiego, jeśli nie byliście. A możesz mi napisać, ci Ci się tam podobało? Dla mnie to największe rozczarowanie, synek mnie zmusił do odwiedzin, bo jego pradziadek mocno walczył w PW. Jakoś w 1981 r. byłem na czasowej
mariola233 napisała: > ,dzisiaj dla męża i synka zrobiłam > na obiad sos mięsny,ziemniaki i mizeria,a na deser rogaliki drożdżowe i ciasto > z budyniem i truskawkami,a u was co pysznego Twoje jedzenie zawsze pysznie wygląda, choć jak dla mnie te talerzyki psują efekt, a już
Witam,piękne panie jak się dzisiaj czujcie???U mnie zimno i deszczowo i jakoś słabo się czuje,mam takie ciśnienie 108/70/72 ,dzisiaj dla męża i synka zrobiłam na obiad sos mięsny,ziemniaki i mizeria,a na deser rogaliki drożdżowe i ciasto z budyniem i truskawkami,a u was co pysznego,mile widziane
co jej zrobiono i co kontynuowała przez dorosłe życie i decyduje się odejść - "synek" jest zagubiony i sobie nie radzi.
trzeba to potem wszystko zgrabnie zoptymalizować, wybrać odpowiednie wątki i zmontować z nich ultimate Haakland, życzę powodzenia project menagerom i grafikom z CDPR, ale nie zawaham się was wyszydzić, jeśli znowu zrobicie z tego Serca z Kamienia zamiast szlacheckiej czupryny ma być irokez, a
Wstałam rano0 5:30,wyszłam z Przyjacielem na spacerek,wypiłam kawę i o 6:30 wyjechałam na trening na crossfit,dla męża i synka zrobiłam pyzy z mięsem,pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego,spokojnego dnia 🌻🪻🌷🌺🌹
demodee2 napisała: > > W szatni wyzywają mojego syna. > > Ale zapytałaś, dlaczego go wyzywają? Super pytanie. Kochaniutcy, czemu wyzywacie mojego synka? Tylko powiedzcie, co ma zrobić, żebyście tego nie robili? Urosnąć? Przefarbować włosy? Inaczej się uśmiechać? Już
Ależ nigdy tak nie uważałam! Po pierwsze sytuację czytamy jednostronnie. Wiemy tyle co matka syna nam tu pisze. A pisze fatalnie o dziewczynie. I już wyrywne ematki stawiają diagnozy- że manipulantka, że bordeline (PORAŻKA!) , a dobrze o synku, on to biedny miś. Ja nie mam zamiaru ani jednego
Znam historię, gdzie żonaty pan miał dziecko z kochanką, swoją koleżanką z pracy. Kochanka była w końcówce ciąży, czy może dopiero co urodziła i w ciążę zaszła żona pana. Pan z kochanką się niby rozstał, nie wiem czy płacił coś na dziecko. Ciekawie zrobiło się kilka lat później, dwaj synkowie
Widzę jakieś masgajki ale czy tam nie ma otwartej kuchni? Synek był z ojcem tam tak? Więc jak cię kręci temat to po prostu idź sobie w ogóle tego spróbuj i jeszcze może będzie akurat otwarta kuchnia tam gdzie ja byłam było za szybą i było widać jak oni to przygotowują Wydaje mi się że raczej