-
Każda para, która razem zamieszka, powinna się zarejestrować. A gdy zdecyduje
się na rozstanie - wyrejestrować i umotywować przyczyny rozstania. To pomysły
Ewy Sowińskiej , które zgłosiła na piśmie minister pracy i polityki
społecznej Annie Kalacie.
Proponuje przymusową rejestrację "każdego związku skutkującego wspólnym
zamieszkaniem czy wspólnym prowadzeniem gospodarstwa domowego".
Wyrejestrowanie takiego związku też wymagałoby stawienia się przed urzędnikiem.
To właśnie wolne związ...
-
Nudna juz jestem z tymi wątkami, a mimo to dzis mam dzien "pytacza"
Ciekawi mnie czemu ludzie nie chcą wziąc ślubu. Ja niedługo wychodzę za mąż.
Nie uważam ślubu za gwarancję dobrego związku, ale myslę sobie, ze jak kogos
kocham i jestem pewna to chcialabym, zeby polaczyly nas równiez bardziej
nieziemskie sprawy.
-
Widziałem policję na Narutowicza.... a obok na Witosa widziałem
totalny burdel na budowie Bachalskiego, wywrotki, betoniarki czy
dźwigi zaparkowane wprost na skrzyżowaniu, zero widoczności na pasy
po których do szkoły szły dzieci...... no ale nie było rozkazu
myśleć, był rozkaz zawracać dupę rodzicom odwożącym dzieciaczki do
szkoły!
Kiedy do kuźwy nędzy policja zacznie robić to co do niej należy!?
-
Oj jakoś mi dzisiaj smutno, szukam opiekunki do mojego synka którego musze
zostawić żeby pójśc do pracy (mało mi serce nie pęknie jak o tym myślę).
Jeszcze dwa miesiące spędzimy razem a później ktos obcy będzie go przebierał,
opiekował się nim, jestem o to zazdrosna i boje się jak to zniesiemy oboje.
Do tego mężuś ostatnio ciągle w pracy po godzinach, mam wrażenie że to życie
nam ucieka między palcami...szlag mie trafia kłócą się w tym durnym rządzie a
uchwaliliby conajmniej rocz...
-
ale syf mają w tej "fikołkowni". żenada.
-
przeczytajcie :)
wyborcza.pl/1,75476,8649001,Kot__ktory_znal_sie_na_fizyce.html
To ja już rozumiem, dlaczego Szaruszek tak bardzo lubi kiedy odkręci się mu kran z wodą, a on stanie sobie na umywalce i spokojnie tym języczkiem buduje most wodny :D .... do pyszczka :)))
-
w piątek wieczorem mój pies wpadł pod samochód. na szczęście auto jechało
wolno ale łapę kundel pod koła wsadził... skóra rozcięta do kości, krew. u
weta zrobiono prześwietlenie, orzeczono że kość cała, pies dostał antybiotyk i
do domu. na nasze pytanie czy nie należy mu tej łapy opatrywać i zawijać
odparto że nie. w sobotę pojechałam do innego wet. i znów prześwietlenie (
chciałam mieć pewność ze wszystko jest ok. ). wynik - pęknięta kość, zawijać w
bandaż, przyjeżdżać co dzień na za...
-
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4730331.html
-
Na Pałacu Kultury wisi wielka czerwona łapa. Widziałam ją też wczoraj gdzieś
na mieście. Czy ktoś ma jakiś pomysł o co chodzi z tą łapą???
-
ja swoje napiszę
To do manipulatora :
Hmm , nieprawda , jestem częstochowianinem tylko z dziada .
I jakoś nie widzę tam krwi żydowskiej , nie widzę powodu dlaczego mam żałować z tego powodu .
A do zaprowadzenia takiego prawa , jak dawniej było , to mam prawo .
No , chyba, że chcesz wprowadzić zasadę jak za minionych czasów, kiedy nie wolno było powiedzieć , że nasz ówczesny sąsiad nie musi być naszym dozgonnym przyjacielem , chociaż takie prawo było kiedyś było i w konstytucji .
...
-
Gilowska po raz kolejny pokazała prawdziwe oblicze - chce wprowadzić nowy
podatek od samochodu w wys. 200 zł rocznie.
Gilowska tylko spróbuj...
-
Czołowy PiSior, gość RM i taki bezbożnik.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5150274.html
-
Zna ktoś cennik ? Tzn.ile i za jakie stanowisko ?
-
Piszę w imieniu znajomych, gdyż sama nie jestem w stanie nic wymyślić.
Mają dwie kotki - jedna ma 2 lata, druga 9 miesięcy.
Są razem od jakichś 5 miesięcy.
Problem w tym, że starsza cały czas nie chce zaakceptować młodszej. Syczy na nią i czasem zamierza się łapą. Szczególnie, gdy młodsza podbiega do niej z chęcią zabawy.
Co można zrobić, żeby złośnicy przeszło i przestała fukać na małą? Czy na feliwaya jest już za późno, czy może warto spróbować?
Będę wdzięczna za każdą sugestię, bo ...
-
matko czyzby to poczatek jakiegos swinstwa? Mala ma katar i boje sie ze
pojdzie na uszy...
-
Problem psich botów jest doprawdy taaaaaki zabawny i wspaniały do wyszydzenia. Bu-ha-ha.
Na naszych wspaniałych ulicach jest taka masa soli, że normalne buty nie wytrzymują, a co dopiero psie łapy. Już w zeszłym roku sie zastanawiałam czy by takich nie sprawić, tylko i wyłacznie z konieczności.
I dla wiecznych malkontentów - w mieście nie leży nawet jedna kupa mojego psa.