-
To co pisze kieruję do tak zwanych silnych kobiet, które stale tylko
narzekają, że są same bo faceci się ich boją. Jestem młody, przystojny,
wykształcony, mam dobra prace, świetnie zarabiam i od 2 lat jestem
szczęśliwym małżonkiem a moja żona jest...fryzjerką. Tak tak drogie panie,
nie kobieta wykształcona, odnosząca sukcesy z wysoką pozycją zawodową,
świetnie zarabiająca. Po co mi taka żona? Chcę żeby żona była dla mnie
oparciem żeby była ciepła, miła, kobieca żeby dzięki mnie mo...
-
wiadomosci.onet.pl/1178180,11,item.html
To w końcu kto wygrała?
Jakoś nie wierze Kaczorom że nie wiedzieli i nie poświęcili Kurskiego (chyba
dla tego że nazwisko ma nieprzyjemne skojazenia?)
Tusk mnie bardziej przekonuje... Kaczory lepiej sie czuja wbagienku...
(Bagiński!!! ciekawe kiedy on wypłynie na wierzch?)
-
Przestrzegam przed salonem sukien ślubnych na Placu Andrzeja w
Katowicach (chodzi o ten na rogu, tuż przy dworcu). Panie
naburmuszone, niemiłe i nie pozwalają przymierzać sukni... :-(
Spodobała mi się chyba najładniejsza, którą mieli, chciałam
przymierzyć, a pani na to: "to jest nasza najdroższa suknia, do
mierzenia mogę pani dać jedynie taką prostą bez koronki"! I jak tu
sobie wyobrazić jakby się wygladało w sukience z nakładaną koronką?
Wkurzyłam się i wyszłam po prostu mówiąc...
-
Oblałam dziś po raz trzeci, na łuku. No kurcze, co ze mną jest nie tak, że na jazdach łuk mi wychodzi a na egzaminie nie? Nigdy nie zrobię tego prawa jazdy, a podobno małpę można nauczyć jeździć samochodem!!!
-
Suski, jak ci każą skakać w przepaść to skacz. Nie zastanawiaj się.
-
Nie był to najważniejszy mecz, bo każdy kto choć troszkę interesuje się żużlem
wie, że WTS walczył w tym sezonie o utrzymanie w lidze i plan ten wykonał.
Najważniejsze meczy były z Rzeszowem. W walce z Częstochową chyba nikt nie
wierzył w zwycięstwo Sparty. Biorąc pod uwagę skład oparty na Crumpie i
polskich zawodnikach oraz wycofanie się klubu z chorej licytacji pensji gwiazd
żużla - wynik Sparty w tym sezonie jest zadowalający. Pozostaje wierzyć, że w
przyszłym sezonie będzie lepiej!!...
-
29.09- 6.00 rano. Cholernie pada i jest ciemno. Łuk to zawsze była
pestka ale tym razem poszło inaczej. Trafiłam na prawdziwego debila.
Przy cofaniu na łuku przyczepił się , że patrzę tylko w lusterka a
nie oglądam się za siebie i przez tę cholerę najechałam na linię.
Egzamin skończony. Pokłóciłam się z nim, w koncu nie liczy sie
technika a wykonanie !Trzeba było robić po swojemu a nie słuchac się
idioty. W końcu gdybym się obejrzała na sam koniec to przecież by
mnie nie mógł o...
-
Dzien dobry, chcialbym sie dowiedziec czy da sie zamknac luk w
gornej szczece bez ruszania zebow za trójkami, czyli ruszajac tylko
jedynkami, dwojkami i trojkami, chodzi mi o te na zdjeciu załaczonym
nizej, mam jeszcze jedno pytanie, czy cos jest nie tak z lewą
jedynka, ze w ciagu 4 tygodni tak bardzo sie przesuneła?
img513.imageshack.us/my.php?image=oooxm3.jpg
-
Witam, wiem, że wiele razy temat był już poruszany, jednak zależy mi na Waszej
opinii, bo co chwilę pojawiaja się osoby z nowym doświadczeniem, które dopiero
co założyły aparat i ceny się zmieniają. Archiwum przeglądnęłam juz od deski
do deski i będę wdzięczna za opinię gdzie warto w miarę tanio założyć aparat
na zęby w rzeszowie i do kogo warto sie udac
-
maluch nie wyrobił i uderzył w słup bokiem od strony kierowcy , wygladało to
nieciekawie . Ciekawe czy tym razem znowu ktoś zginął ? ( oczywiscie na
własne życzenie ). Zapieprzać w taką pogodę to trzeba byc niezłym idiotą !!!!
-
dziś zdawałam 1 raz w Bytomiu i oblałam na łuku , jeszcze rano robiłam łuk za
każdym razem a na egzaminie nie wiem co się stało , jak pokonac ten strach itd
....
-
Bezapelacyjnie najgorszy pracodawca w Warszawie i okolicach.
Pracownicy traktowani przedmiotowo ,brak zachowania uczciwych
reguł,wykorzystywanie pracownikow.Szkoda czasu.
Pozory mylą-piękny wizerunek -zepsuta czekoladka w srodku.
Misiek
-
Mialam dzisiaj drugie podejście do egzaminu praktycznego. Pierwszym
razem oblalam na mieście (zostałam słusznie oblana bo wymusiłam
pierszeństwo). Dzisiaj natomiast nie wyjechalam nawet na miasto bo
oblalam łuk. A najgorsze jest to, że robilam ten łuk wcześniej bez
najmniejszego problemu.
Rozpłakalam się jak dziecko po egzaminie mimo, że mam 30 na karku.
Nie ma jak to skwasić na czymś tak dobrze opanowanym. I jeszcze
zamiast się zatrzymać, żeby mieć szansę powtórki, to skosiłam ...
-
artysci sa jednak popieprzeni
-
zdawalem 3 razy i 3 razy oblalem na luku... ja jazdach idzie mi
dobrze a na egzaminie zawsze cos zepsuje. jestem zalamany...
rodzinka sie rozjechala po swiecie siedza za granica w domu nie mam
zadnego wsparcia... wlasnie wrocilem z egzaminu siedze rycze i nie
wiem co mam dalej robic skoro robie luk na kursie to dlaczego nie
moge go zrobic na egzaminie... ? ;( najchetniej skonczylbym z tym
poddal sie ale rodzice namawiaja zebym probowal dalej, w koncu jak
sie poddam to ponad 1500...
-
link do zarchiwizowanego wątku, gdzie jest wiele ważnych informacji:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23692&w=59493156&v=2&s=0
-
kolejne wspaniałe zawody, włączam tvsport (niestety nie mogę być na stadionie)
i szok, pusto i mizernie, tor nudny, start i kreda a po 7 biegu start i 2m od
kredy. mijanek wcale (wyjątek 13 biegu potwierdza regułę). a na gp działo się
tyle co przez rok w lidze, czyli jednym słowem można, dobrze przygotować ten
tor. skoro kibiców pozycja w tabeli nie interesuje (i tak wszystko okaże się w
playoff), skoro kibice nie identyfikują się z klubem (w sumie nie ma się czemu
dziwić, miejscowych c...
-
Zobaczcie tylko ile małych sklepów pada w Łukowie w ostatnim okresie. A
władze Łukowa się cieszą z tego, że budują się nowe "supermarkety". Tylko
ciekawy jestem dlaczego się tak cieszą skoro od "supermarketów" dostają tylko
podatek od nieruchomości. Pomyślcie nasi radni co wy najlepszego robicie.
-
Słuchajcie..mam pewien problem... 2 razy mialam niepryjemnosc zdawac
egzamin w krakowskim MORDzie i mam pewne dziwne wrażenie... Otóż za 2
razem wykonywałam manewr jazdy po łuku przy tzw "osemce" dla motorów
... Problem tkwi w tym , że wydaje mi się , że ten łuk jest węższy niż
inne /o mało nie najechałam na linię, mimo ,że łuk miałam perfekcyjnie
opanowany.../ Nie wiem czy to nerwy i że wydaje się to
nieprawdopodobne,ale CZY KTOS MA PODOBNE OBSERWACJE?????