-
Ciekawi mnie jedna sprawa, czy garnitur dla PM musi być nowy? Bo mój N ma
garnitur (raz go założył) jest akurat taki jaki sobie wymarzyłam żeby miał na
naszym ślubie. zmieniłabym tylko jedną rzecz: zamiast kamizelki w kolorze
garnituru, kupić taką jasną kremową razem z krawatem. co o tym sądzicie?
-
Mój narzeczony podchodzi to spraw załatwiania ślubu w typowy męski sposb, czyli na wszystko jest jeszcze czas. Ja natomiast chciałabym zarezerwować ale, meszę i zespół żeby mieć spokojną głowę. Mamy ślub w sierpniu 2006 i czytałam na forum że dziewczyny już mają pozałatwiane. Już zaczynam się denerwować żeby potem nie mieć pozostałości. Jakich argumentów użyć żeby przekonać narzeczonego że już czas ...??POMOCY !!!
-
hej kobitki:) Niedlugo moj slub. Chcialabym ladnie wygladac. Zalezy mi na
pieknej opaleniznie (niestety nigdy takiej nie mialam -jak potrzebowalam to
korzystalam z solarium). Moze polecicie mi jakies dobre samoopalacze -takie
ktore nie pobrudza sukni, no i takie o ladnych kolorkach (przede wszystkim do
twarzy ale do ciała również) No i jeszcze jedno pytanko -
chcialabym tez zrobic sobie pazurki. Akryl, zelowe ...... hmm -nie znam sie
na tym pomozcie :) Ile takie...
-
Dziewczyny czy ze mną coś nie tak , czy z tymi salonami. Wczoraj byłam w
jednym chciałam obejrzeć sukienki, jakie ceny mają. a Babka do mnie że mam
przyjść w grudniu(ślub w kwietniu), co ja teraz tu robię, że mam jeszcze tyle
czasu, ględziła coś o nowej kolekcji, wcisnęła mi broszurke i spławiła. na
ile przed wy ogladałyście sukienki? myślalam żeby zamówić jeszcze w tym roku
jakąś z wyprzedaży. co wy o tym myślicie. chyba że trafiam na złe salony. tam
mieli wszystko zapakowane ,an...
-
wydrukowaliśmy dwa zaproszenia do pracy N. Zatytułowane są tak: Przełożeni i
Współpracownicy firmy XYZ. Jedno zaprosznie N zostawił na parterze czyli tam
gdzie pracuje. Drugie zaniósł na piętro gdzie pracują sami "biurowcy",
wręczył kierowniczce swojego działu (tej zaraz po dyrektorze). Zaproszenia są
dla wszystkich. NIe robiliśmy personalizacji bo w zasadzie nam nei zależy czy
będa na ślubie. Były ciągłe dopytki na temat ślubu, więc tylko dlatego
wydrukowaliśmy zaprosznia do prac...
-
hej chcialam się przywitać
piszę bo mam problem:
fakty:
- jesteśmy malżeństwem (ślub cywilny) od trzech lat
- mamy synka
- on ma dziecko z poprzedniego związku
- jego rodzina mnie nie akceptuje
- była żona (choć właściwie aktualna bo mieli tylko ślub koscielny i nigdy
nie było mowy o żadnych nawet próbach rozwodu kościelnego, mi bardzo na tym
zależy ale mąż ten temat zbywa, że się kiedyś..., ale to i tak nie jest do
załatwienia) mieszka blisko jego rodziny i utrzymuje stałe kont...
-
Witam,
Jestem juz ze swoim chlopakiem 10 lat, ostatnio staramy sie o
dziecko, juz 5 miesiecy, na razie bez efektow, jest nam ze soba
dobrze snujemy plany na przyszlosc,
10 lat to duzo czasu, nie odczuwam juz wirowan w brzuchu jak to bylo
na poczatku, zalezy mi na nim, jestem strasznie przywiazana, szanuje
go, troszcze sie itd, ale czy tak pownno wygladac uczucie po latach,
chcialabym slubu, ale nie wiem czy az tak bardzo, co w sumie ma
znaczyc slub jak juz sie jest z kims 10 lat...
-
Swego czasu pisałam, że nie trawię wesel a mam ich w cholerę i jeszcze trochę. Sprawa wygląda tak, że dostałam zaproszenie jakiś czas temu, a że na nim nie było napisane do kiedy trzeba potwierdzić przybycie - nie przyswoiłam i na śmierć zapomniałam o tym weselu ( wiadomo swoje problemy, życie itd ) Jest mi strasznie głupio, że panna młoda ( kuzynka - nie jakaś bliska przyjaciółka, ale też znowu nie totalnie nie lubiana osoba - ot jest bo jest, kontaktujemy się, nic do niej nie mam itd ) mu...
-
mam takie pytanie, bo nie jestem do konca pewna.. chodzi o sytuacje w mojej
rodzinie..
mianowicie kuzynka ze swoim chlopakiem zaczeli powaznie myslec o malzenstwiem
pewno niedlugo beda zareczyny itp.. bodajze wczoraj rozmawialysmy i ona
zwierzyla mi sie ze bardzo chcialaby aby slub odbyl sie w jakims szczegolnym
dniu i ciekawie by bylo gdyby byl to np 29 luty.. tylko ze najblizszy 29 luty
wypada w piatek..
nie jestem do konca przekonana czy wypada organizowac wesele w piatek.. a...
-
Dziewczyny dlaczego tak spieszycie się z kupnem sukien ślubnych?? Z tego co
czytam to forum jest dużo dziewczyn które mają ślub w sierpniu, we wrześniu a
już mają kupione suknie slubne. Po co tak wcześnie? Naprawdę macie jeszcze
mnóstwo czasu i wystarczy zamówić suknię 3 m-ce przed ślubem (i tak jeszcze
dużo czasu).
Przecież przez tyle czasu możecie przytyć, schudnąć, zakochacie się w innej
sukience. To jest najważniejszy dzień w życiu każdej z Was i w tym dniu to na
Was każdy b...
-
Drogie Forumowiczki,
Planuję wziąć ślub wiosną przyszłego roku. Razem z Narzeczonym ustaliliśmy
oszczędniejszą wersję poślubnego ucztowania, a mianowicie: obiad dla rodziny
(ok. 30 osób) i impreza w pubie dla przyjaciół. Czy któraś z Was organizowała
przyjęcie dla rodziny? Jeśli tak, byłabym wdzięczna za podpowiedzi dotyczące
miejsca (restauracja w Warszawie) i innych detali: menu, ceny itp.
Dziękuję z góry za pomoc i pozdrawiam,
Denika
-
Właśnie leci stary polski serial pt. "Najważniejszy dzień życia" i tak się
zaczęłam zastanawiać jaki to był dzień w moim dotychczasowym życiu ten
najważniejszy, a może było ich kilka. Chyba nie będę oryginalna - był to
dzień kiedy urodziła się moja córcia.
Inne ważne dni to: ślub, obrona pracy magisterskiej, mój pierwszy wykład, a
ha i jeszcze dzień kiedy mój mąż wyznał mi miłość. Boże jak to było dawno....
Ale się rozmarzyłam.
A jaki był Wasz najważniejszy dzień w życiu?
Pozdr...
-
Kogo z was urzekła ta data na tyle by porzucić tradycyjną sobotę?
-
witam Was.dawno mnie tu nie było no ale pojawił sie problem..ex wystąpiła do
sądu duchownego o unieważnienie małżeństwa.dostałem juz wezwanie na tzw
zawiązanie sporu.jest wyznaczona data stawiena sie w sądzie.jest tam napisane
że jeśli nie mogę przybyć to mam odpowiedzieć na 2 pytania w celu zawiązania
owego sporu.ja jednak nie zamierzam nic robić.czyli nie stawię się ani nie
odpowiem na żadne pytania.moja reakcja będzie żadna.co sie wtedy stanie.na
pewno ktoś z was ma jakieś doświadcze...
-
Proszę, pomóżcie, bo już sama nie wiem. Ile mam koleżanek, tyle różnych zdań
na ten temat. Ale do rzeczy: w wieku 21 lat popełniłam największą gafę
swojego życia, tzn. wyszłam za mąż (jak się okazało to nie była moja
połówka). Po roku moje "małżeństwo" się rozsypało. Szczęście w nieszczęściu
był to tylko ślub cywilny. Od tamtego czasu minęło sporo latek.
Półtora roku temu poznałam wspaniałego, cudownego faceta. Kocham go jak
nikogo dotąd. Bogatsza w doświadczenia życiowe (przynajmn...
-
Mam 27 lat. Jestem ze swoim facetem prawie rok. Czuję, że "to ten". Kochamy
się, mieszkamy razem, jest super.
To nie tak, że zależy mi na tym strasznie, żeby mi się oświadczył. Oboje
uważamy, że życie "na kocią łapę" jest ok - nie niesie jakiś rozczarowań,
oczekiwań, nie rości pretensji .Przede wszystkim jest dowodem, że nie liczy
się "papier" czy oficjalne wręczenie pierścionka przy rodzince, żeby dwoje
ludzi po prostu się kochało i żyby im się wiodło ze sobą.
Ale ostatnio pomyśl...
-
Ile czasu dajecie swoim gościom na potwierdzenie przybycia?
Pozdr.
ps. 'Lumos' było na światło, a jak będzie na dodatnie temperatury ?;)