-
każda rozmowa z nią na temat ślubu kończy się awanturą i krzykiem. nie
prosiłam jej o pomoc ani o pieniądze, wszystko robimy sami( i przy pomocy
rodziny narzeczonego) a ona wręcz stara się przeszkadzać jak może.nie
zainteresowała się moją suknią, obrączakmi, menu na wesele ustalaliśmy sami bo
moja matka nie miała czasu. rodzina narzeczonego mieszka dlaeko ale tak
naprawdęomoc płynie z ich strony, pomoc, rady , zainteresowanie. na szczęscie
nie mieszkam z matką ale ta sytuacja jest nie ...
-
jak wracam do domu. Moje starsza o 5lat siostra próbowała od dłuższego czasu
wybić mi z głowy ślub. Bynajmniej nie dlatego, że coś było nie tak z moim
Narzeczonym. Chodziło jej o to, że ona lat 26 boi się ślubu i dorosłego życia
(chociaż i tak po ślubie nadal będzie mieszkać z rodzicami) i nie chciała
żebym jej obciachu narobiła, ze ja młodsza juz dojrzałam do tej decyzji. W
końcu kiedy zauważyła, że zdania nie zmienię, postawnowiła na szybkiego swój
ślub zoorganizować, chociaż wc...
-
Mam chłopaka, jesteśmy ze sobą półtora roku...bardzo nam na sobie zależy,z
seksem chcemy poczekać do ślubu...no i tu jest problem...jeżeli
przypuszczalnie weźmiemy ślub to odbędzie się to za jakieś 6 lat (teraz mamy
19) bo ja chciałabym dopiero po skończeniu nauki...a przynajmniej po
pierwszym kierunku...jesteśmy bardz namiętni i pomysłowi...jak wytrzymać tyle
czasu bez seksu?...zastanawiam się, bo są chwilę kiedy naprawdę niewiele
brakuje...zależy mi na tym, żeby seks był po ślub...
-
Dziewczyny, wczoraj z myślą o ślubie cywilnym kupiłam piekną sukienkę z tafty
w kolorze starego złota lub, jak kto woli, czekolady. I teraz (dopiero ;-)
zastanawiam się, czy na cywilny nie będzie za ciemna. Do niej zalożę
jasnofioletowe bolerko i może jakieś jasne dodatki. Co Wy na to?
-
Właśnie wyszła od mnie koleżanka. Na początku lipca ma być światkiem na
ślubie swojego kuzyna i dziś była u niej panna młoda z lista obowiązków
światowej. A więc moja koleżanka ma:
- ubrać sale,
- ubrać samochód,
- zorganizować też dekoracje kościoła (mieszka 60 km od miejsca ślubu,
ale dla panny młodej to nie problem)
- zrobić 100 kokardek,
- kupić sobie bukiet (ubranie i bukiet ma pasować do panny młodej)
- zorganizować wieczór panieński,
Ja jestem taką listą zaskoczona. A wy c...
-
jak w temacie..
już o to pytałam wcześniej ale nikt mi nie odpowiedział. co robi
jedna i druga? jaka jest różnica? a może to jest to samo? można mieć
dwie druhny? albo i świadkową i druhnę?
-
Witam:)
Wielki Dzień coraz bliżej, a ja mam niesamowite sny...
Troche się ich boje, ale zawsze kończą się dobrze.
Śni mi się m.in. że mam dwóch narzeczonych (ten przawdziwy i jakiś obcy fact)
i że mam jakiś miesiąc czy też dwa, na wybranie jednego z nich jako swojego
męża. jednak w końcu wybieram Mojego Lubego.
Może to wina tego, że za dużo wątków czytam na Forum, gdzie czasem przewinie
się jakaś niepewność, albo nawet zdrada...
A jak to jest u Was?
-
Spotkałam się z opinią, że na ślub, to baba ma iść w sukience. I tez tak na
początku planowałam, ale wyciągnęłam z szafy spodnie. I co sądzicie. Mogę taki
iść? Są trochę prześwitujące, ale z cielistą bielizną jest ok, nic nie widać ;-)
Mam jednakże problem z górą ( z butami jest ok, rozumiem, że najlepsze będą
płaskie?. Tunika jakaś może być? Piękne widziałam w Promodzie....Takie
delikatne, zwiewne, pastelowe, ah...
Dziękuję :*
yfrog.com/04crepeharemtrouserswhitejx
-
Otóż to, tak na prawdę to sama nie wiem czy te kościelne obietnice i cały
zgiełk z nim związany wyjdzie mi na dobre. Kocham go, ale to przysięganie, aż
do śmierci zbija mnie z tropu, nie wiem co będzie za 10 lat, a co tu mówić za
20-30, rodzina strasznie nalega , bo to "tak nieludzko życ w konkubinacie..."
co robić uszczęśliwić rodzinę, kocham ich i nie wiem czy swoim kosztem sprawić
im przyjemność///
-
Tak mnie naszło, bo już sama juz nie wiem o co chodzi w tym
wszystkim.............. Byliśmy ze sobą trzy lata. Często wspominał
byłą narzeczoną, twierdził że chce odpocząć, że nie pora na ślub,
dziecko itp bo trzeba karierę robić. No i robiliśmy karierę i żyliśy
jak byśmy byli parą. Ale po trzech latach stwierdziłam że szkoda
czasu. Odeszłam. On w ciągu pół roku poznał kolejną dziewczynę,
wziął ślub i zrobił dziecko.
Z kolejnym spotykałam sie dwa lata. Był w trakcie rozwodu,
pr...
-
Dziewczyny, poradzcie.
Jest mi strasznie przykro i nie wiem, jak sie mam zachowac. Sytuacja jest
bardzo skomplikowana i w sumie sama juz jestem nieobiektywna.
Po pierwsze: moj slub odbedzie sie na poczatku lutego 2007 w Ameryce
Poludniowej (co wyglada egzotycznie, ale w naszej sytuacji takie nie jest)
Zaczne od poczatku - ja mam 27 lat, moj narzeczony: 29. Znamy sie od 5 lat,
dwa lata temu przyjechalam do niego do Francji i zamieszkalismy razem. On jest
latynosem wychowanym w Paryzu....
-
Hejka:)
Czy uważacie ze jesli kupie suknie slubna w listopadzie 2008 a slub dopiero we wrzesniu 2009 - to za wcześnie?
-
Jak tam Wasze przygotowania?:)u mnie wszystko w trakcie, ale sie
ciesze, nie moge sie doczekać!!!
-
Czy ktoś może się wypowiedzieć na temat firmy FANTAZJA zajmującej
się cateringiem?
-
Czy moglby ktos polecic osobe, ktora moglaby zawiesc do slubu jaka super
bryczka, jakims super autkiem?
-
Witam ,potrzebuje samochodu do ślubu w dniu 4.07 09r.
-
Cześć Dziewczyny,
Nasz deadline: 19 sierpnia 2006.
Zabieramy się powoli za zaproszenia - a tu nagle pojawił się dylemat:
zapraszać ludzi z pracy czy nie?
Jesteśmy małą firmą około 20 osób. Jak to załatwić? Mam dwa pomysły:
na jednym zaproszeniu- zaproszenie dla całej firmy na ślub i wesele z prosbą
o potwierdzenie przez tych którzy będa chcieli przyjść.
A drugie rozwiązanie: Zaproszenie dla całej firmy na ślub, oraz oddzielne dla
najbliższych których chciałabym zaprosić na ślub.
...
-
Czy Krystyna miała ślub kościelny ze swoim pierwszym mężem (ojcem Kasi)?
Zastanawiam się czy ona i Rafał się pobiorą czy będą żyli w grzechu - w końcu
to siostra proboszcza, co ludzie powiedzą :P
A Grzybowa to już naprawdę mnie irytuje. Nie mógłby jej ktoś zwrócić uwagi na
tę jej pychę? Ale tak dosadnie, żeby dotarło, a nie weszło jednym uchem a
wyszło drugim? Wrr
-
Jestem juz rok po ślubie. Przed ślubem mąż wiele obiecywał, sprawiał wrażenie
osoby ambitnej, niestety okazały się to tylko słowa. To człowiek, który
traktuje życie na luzie, tylko mówi, że trzeba cos robić, ale słów nie
zamienia w czyny. Jest niesystematyczny i niekonsekwentny. Pracę inżynierską
pisze już 2 lata i nie moze skończyć. Tłumaczy, ze pracuje, że temat trudny
ale dla mnie nie jest to wytłumaczenie. Ja pracując po 12 godzin dziennie
wszystko zaliczyłam i obroniłam w t...