Forum   żona

żona

(10038 wyników)
  • no wlasnie, toczyly sie tutaj dyskusje o "wartosciach uniwersalnyc", "wartosciach nadrzednych" itp itd. i zapewne kazdy ma swoja wlasna hierarchie - co najwazniejsze, co mniej wazne, co mozna by pominac... proponuje, abyscie ulozyli swoja wlasna kolejnosc przykazan z dekalogu - od najwazniejszego do najmniej waznego. pominmy pierwsze 3 i zajmijmy sie reszta. oczywiscie, jesli ktos widzi potrzebe wlozenia "nowego przykazania" (np Maciej, jak przypuszczam, moze miec ochote na "zyj sprawie...
  • Witam, Jestesmy malzenstwem od 4 lat, ale przed nim spotykalismy sie juz dosc dlugo. Oboje jestesmy dla siebie pierwsza miloscia i nasz zwiazek zawsze byl do tego stopnia silny, ze nigdy nikt mu nie zagrozil. Zona jest b atrakcyjna i inteligentna osoba i taki tez jest moj obraz w jej oczach. Jednak od ok. roku czuje, ze cos sie we mnie systematycznie wypala. Powodem nie jest nikt trzeci. Mimo podziwu dla jej osiagniec zawodowych i wrodzonej klasy, zona ma zwyczaj opowiada...
  • Oozie:)(7)

    Moryc wraca do domu i zastaje swoją żonę we łzach. Żona, zapłakana, mowi: - Właśnie się dowiedziałam, że masz romans ze swoją sekretarką. Jak mogłes mi to zrobić? Zawsze byłam dobrą żoną. Gotowałam dla ciebie, wychowałam ci trójkę dzieci i od trzydziestu pięciu lat jestem przy tobie. Czego jeszcze potrzebujesz do szczęścia? Moryc odpowiada: - To prawda, Sara, jesteś najlepszą żoną, jaką można sobie wymarzyć. Uszczęśliwiasz mnie na tyle sposobów... poza jednym. Nigdy nie jęczysz,...
  • Maurycy (Mosze) Szymel "Do chłopca z żydowskiego miasteczka" Nie płacz, malutki, jeszcze wzejdzie dla nas słońce i zagoją się rany, krwią ociekające. Dzisiaj słońce zachodu wprost w oczy nam świeci, stoimy samotni w cierpieniu i w biedzie, ale musimy znaleźć pocieszenie sami. To nic, że tak błyskają ostrymi nożami, że biją, że mordują... Znowu drzwi wstawimy, wyłatamy poduszki i okna oszklimy. Przyjdą znowu i znowu, jeszcze wiele razy, ale badźmy cierpliwi, mamy wiele...
  • moja żona operowana była w naszym szpitalu w Zielonej Górze.Przeżyłem szok. Tyle mówią amazonki o sobie i tyle sie mówi o nich , a u mojej żony nikogo nie było. Żona była operowana we wrześniu . Trochę sie dowiedziała od pani rehabilitantki , a resztę tego co potrzebne w pierwszych chwilach po operacji dowiedziała sie dopiero kiedy była protezowana.A tyle sie mówi ,że to wolontariuszki. Ja z żoną jesteśmy zawiedzeni.
  • To mój hicior: # Weź kota na ręce i otocz go lewym ramieniem tak, jak się trzyma niemowlę. Umieść palec wskazujący i kciuk prawej ręki po obu stronach pyska i naciśnij lekko trzymając tabletkę w pozostałych palcach prawej ręki. Gdy kot otworzy pysk wpuść tabletkę, pozwól kotu zamknąć pysk i przełknąć. # Podnieś tabletkę z podłogi i wyciągnij kota spod tapczanu. Ponownie otocz kota lewym ramieniem i powtórz cały proces jeszcze raz. # Wyciągnij kota z sypialni i wyrzuć rozmamłaną już...
  • Cześć !! To ja, INTRYG. Założyłem 2 wątki (dlaczego żony zdradzają). Byłem wtedy w głębokiej depresji, użalałem się nad sobą, obwiniałem wszystkich tylko nie siebie. Bardzo pomogło mi to forum. Już zaczynałem przyzwyczajać się do myśli, że nie mogę być z moją Żoną, zaczynałem żyć. Wierzyłem w moją wielką miłość do niej i nadal wierzę. I nagle stało się. Około miesiąca temu coś zaiskrzyło między nami. Żona zachowywała się jak na początku naszej pięknej znajomości a nawet bardziej o...
  • Witam . W dniu 11 marca jechałem z żoną i synem autobusem . Ponieważ ja posiadam bilet sieciowy , żona skasowała dla siebie i syna bilety całodobowe , na następny dzień również mieliśmy trochę "podróżować" . Następnego dnia rano podczas kursu do Wrzeszcza doszło do kontroli biletowej . Okazało się , że na biletach jest data 01.03 , więc został wystawiony mandat . Napisaliśmy odwołanie i dzisiaj przyszła odpowiedź . "Nadmieniamy , że dnia 11.03.05r. nie stwierdzono awarii urządzeń w autb...
  • Moja żona woli tv .Mnie unika jak może. Czasami ,jak robię się zbyt namolny, zdobywa się na zdawkowy sex. Czy to w każdym małżeństwie tak się dzieje? Ona już nie rozpali się? Wciąż myślę o zdradzie, ale to niewiele by chyba zmieniło... Ona naprawdę woli tv- Robimy to tylko w jednej pozycji , bo od czasu urodzenia dziecka ma bolesność . A naprawdę mi się podoba po 13 latach małżeństwa
  • OBURZONY MODERATOR FORUM "PSYCHOLOGIA" MÓWI DO ŻONY: - KOCHANIE, WYOBRAŹ SOBIE, ŻE DZIŚ NA FORUM JAKAŚ MUSTELA NAZWAŁA MNIE KRETYNEM! /ZANIM ZDĄŻYŁEM USUNĄĆ JEJ POSTA.../ NA TO ŻONA: - TO PEWNIE BYŁA JASNOWIDZKA. PRZYCHODZI MODERATOR FORUM "PSYCHOLOGIA" WIECZOREM DO SYPIALNI I ZASTAJE SWOJĄ ŻONĘ W ŁÓŻKU Z JAKIMŚ FACETEM. - CO WY TU ROBICIE? NA TO ŻONA MÓWI DO KOCHANKA: - MÓWIŁAM CI, ŻE TO IDIOTA.
  • Pewne amerykańskie małżeństwo, w którym mężczyzna nie mógł niestety mieć dzieci, postanowiło skorzystać z usług tzw. zastępczego ojca. Po dokonaniu wszelkich niezbędnych ustaleń i formalności małżonek wyszedł na golfa, zostawiając żonę w oczekiwaniu na przybycie "specjalisty". Przypadek sprawił, że w tym samym dniu w miasteczku zjawił się objazdowy fotograf, specjalizujący się w zdjęciach dzieci. Zadzwonił do drzwi w nadziei na zarobek. - Dzień dobry, madame, ja jestem... - Ależ wie...
  • Wszystkie romanse ponoć kończą się tragicznie - jej zrobił się celulitis, on całkiem wyłysiał, albo żona nauczyła się lepiej smażyć naleśniki i wrócił do niej, zwłaszcza, że nie spłacili kredytu za mieszkanie... A może ktoś z Was zna historię, w której spotykają się on i ona, on jest żonaty, ale miłość którą czują do siebie sprawia, że po uporządkowaniu spraw są w stanie być szczęśliwą parą?
  • Wyraziłem swoją opinię na temat tego, że żona zachowuję się zbyt głośno przy niemowlaku oraz, że kładzie dziecko po karmieniu na boczku zamiast go trochę ponosić (sam to chcę robić). No i zostałem wyrzucony z pokoju, a wszelkie moje uwagi na temat róznych rzeczy, np. że trzeba myć często smoczek itp. nie docierają do niej. JA jestem problemem, pomimo iż zajmuję się dzieckiem jak tylko mogę (dzidzia ma kilka dni). Wiem, że to hormony, ale też czy nie jest to objaw czegoś bardziej skompli...
  • Witam wszystkie Macoszki.Miło wiedzieć,że nie jestem sama.Przeczytałam chyba wiekszość wątków zanim postanowiłam napisać.Mam do Was pytanko,bo widzę,że dużo problemów tu poruszanych dotyczy też mnie.Jestem mężatką dopiero od miesiąca,ja byłam panienką,mój mąż po rozwodzie z jednym dzieckiem-chłopczyk 6,5 roku.Ogólnie znamy się od 3,5 lat i przez cały ten czas wszystkie wakacje spędzamy w trójkę,co mnie cieszy bo lubię dzieci a Małego wprost uwielbiam.on mnie też,wiec jak narazie n...
  • Dziś mija miesiąc od naszego ślbu i wiecie co? Jestem bardzo szczęśliwą mężatką, jest jeszcze lepiej niż jak byliśmy parą lub narzeczonymi. Ślub dodał nam skrzydeł, odwagi i jeszcze więcej miłości. Myślałam, że nie można już bardziej kochać. MOŻNA - po ślubie kocha się jeszcze mocniej. Pozdrawiam wszystkich przygotowujących się do ślubu - to jest naprawdę najpiękniejszy dzień w życiu człowieka. Zakatarzona Monika.
  • ja doceniam i szanuję ciężką i niebezpieczną pracę górników dołowych Śląska, ale... to co obecnie się rozgrywa jest nie do „przełknięcia” dla całej reszty kraju z wyjątkiem może elit polityczno-ekonomicznych Warszawy z jej mackami. nie będę tu cytować żadnych wskaźników i liczb, bo od tego są propagatorzy czegoś tam do udowadniania, a ja niczego nie chcę udowadniać oprócz tego, że planowanych nowych obciążeń reszta kraju(przynajmniej ta jej słaba płeć, czyli kobiety) n...
  • Podejmując ten wątek, zastanawiałam się, czy to aby na ten forum... Ale większość z nas to są kobiety z facetami z odzysku ;) Więc chyba tu najprędzej znajdę odpowiedź... Historia długa... Wiem, że małżeństwo M. rozpadło się z powodu kilku jego zdrad. On tego nie ukrywał przede mną. Ale twierdzi, że się nauczył. Że zbyt dużo kosztowało to zarówno jego, jak i osoby bezpośrednio zainteresowane. Ale... Półroku temu po części przyznał się sam, po części zostałam nakręcona przez jego b...
  • Opowiem swoją historię. Szukam kogoś mądrzejszego od siebie. Ratunku. Jestem żonaty (jeszcze), dwójka dzieci, 33 lata. Niestety po ślubie coraz bardziej oddalaliśmy się z żoną od siebie. Interesowała mnie jedynie praca. Pewnego dnia do mojej firmy przyszła wspaniała dziewczyna. Zakochaliśmy się w sobie. Potężne uczucie. Przez trzy lata nie potrafiłem podjąć żadnej dezycji - hamletyzowałem. Byłem po prostu tzw. mamisynkiem. Jak idiota, próbowałem wszystko pogodzić ze sobą. Ona cierpiała ...
  • To je do tyj pory nojlepszy i najodwazniejszy felieton Kutza: BRAVO! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=14698437&a=14869759
Pełna wersja