-
Co stanowi dla Was sens życia?
-
Kto czuje, że żyje?
-
Witam,
po dwóch latach ciężkiego, toksycznego związku rozstaliśmy się. Jednak na zawsze będzie łączyć nas nasza córcia, która ma roczek. Narzeczony wykazywał objawy seksoholizmu, niestabilność emocjonalną, despotyzm przeplatany ze słabością i byciem "małym chłopcem", pochodzi z rodziny alkoholików. Ja jestem kobietą "kochającą za bardzo" (w trakcie terapii indywidualnej), nie ufam, mam ambiwalentny stosunek do siebie, obraz świata, ludzi.. pochodzę z rozbitej rodziny.
Rozstaliśmy się, ...
-
Pani Agnieszko, mam do pani ogromną prośbę aby podpowiedziała mi pani jak radzić sobie w tej trudnej dla mnie sytuacji.
Sprawa dotyczy mojego syna, który ma 20 lat.
W wieku wczesno- dziecięcym nie było z nim większych kłopotów, choć niektóre jego zachowania uważam za dziwne, szczególnie patrząc z perspektywy czasu i kolejnych doświadczeń rodzicielskich.
Mianowicie nawet jako kilkulatek nie miał zbyt dużej potrzeby przytulania się;brany na kolana(przez rodziców, babcie)momentalnie z nich ze...
-
luxclub.pl/kat,1016273,wid,14836135,wiadomosc.html
Przeczytałam uważnie i chociaż już za późno na zdobycie milionów to jednak rady mogę zastosować w swoim życiu
-
Dziecko nie żyje - zatrzymano matkę. Czy to już tak będzie funkcjonować? Przy każdym zgonie dziecka przesłuchiwanie rodziców, czy mu czegoś nie zrobili? Do traumy z powodu zgonu dziecka będzie dodawana trauma oskarżeń? A pogrążeni w rozpaczy rodzice będą musieli udowadniać, że nie są potworami?
Dzieci trzeba chronić, ale nie można też przegiąć w drugą stronę. Większość rodziców kocha swoje dzieci i nie robi im krzywdy.
-
to nie wina dyspozytora, tylko tych, którzy dali mu takie narzędzia pracy, ale kruk krukowi łba nie urwie, bo jak urwie to po kruku
-
Minęły ponad dwa miesiące od śmierci mojej babuni i osiem lat od śmierci dziadziusia. Wychowali mnie razem z mamą. Ojca nigdy nie interesowałam (jego rodzice, którzy byli dla mnie okropni, oczywiście żyją). Czuje się jak półsierota. Kiedy o nich pomyślę, chce mi się płakać, boli mnie serce, żołądek, wszystko. Męczę się psychicznie i fizycznie. Żyję tylko dla mamy. Gdyby nie ona, już dawno by mnie nie było na tym parszywym (za przeproszeniem) świecie. Biorę leki p/depresyjne. Czuję się źle, al...
-
Kiedy według wad można powiedzieć ,, Tak, mam ułożone życie. " Kiedy to następuje? Czy jak ma się dobrą pracę, mieszkanie, męża i dzieci to dopiero jest ,, ułożone życie? " czy może wystarczy że jest się szczęśliwym? Dla jednych szczęsciem są podróże i spokój, dla innych fakt spotkania super mężczyzny. Ale czy to już jest ,, ułożone życie? " Gdzie zaczyna się ten etap? Podzielcie się Waszym zdaniem.
-
"Na szarość dni, by pokpić z życia" taki wpis zrobiła darowując mi książkę ( jedną z wizytówek swojej twórczości literackiej) zamojska poetka Pani Maria Duławska, urocza kobieta, nauczycielka. Jak Pani Maria pisze we wstępie - Pomysłowi fraszkę dano. Pisze ( o czym można faktycznie się przekonać czytając Jej fraszki), że "skupiłam się wokół spraw głęboko ludzkich, górnolotnych marzeń, intymnych uczuć, najwyższych wartości. Można je zaaplikować w momencie, gdy dopadnie nuda, melancholi...
-
Czy to możliwe, by po rozwodzie na nowo ułożyć sobie życie?
Od kilku lat jestem sama i zaczynam już wariować, bo nie mam z kim wymienić myśli.
Zawsze byłam wesołą, optymistyczną choć zdecydowaną kobietą. Z mężem wszystko razem robiliśmy i było ok. Mąż był ryzykantem, ale mówił, że bez ryzyka nie ma sukcesu, ja byłam bardziej ostrożna. Z czasem jednak zaczęło się zmieniać,mąż wpakował nas w tarapaty finansowe, najpierw to ukrywał, a gdy się wydało to sprawa była już bardzo poważna. Podjęłam ...
-
Moje życie skończyło się,gdy umarł mój ojciec. Miałam wtedy osiem lat i świat się zawalił. Matka nie przejmowała się mną i siostrą zbytnio,zajęta była piciem, kolejnymi kochankami i handlem wódką i walutą obcą. Jeść dawała, owszem,ciuchy dostawałyśmy z kościoła. Miałyśmy z siostrą status "półsierot" dlatego obejmowała nas opieka państwa - były bezpłatne obiady, wyjazdy, kolonie,paczki na święta. Matka zapisała nas do harcerstwa- dzięki temu często wyjeżdżałyśmy i był spokój. Co przeżyłyśmy z ...
-
Super nazwa reklamy. Pierwsza w Płocku rejestracja. Jak całe PO w naszym kraju próbują nam oczy przysłonić i pokazać nam jacy oni wspaniali są. Pierwszą taką akcję zrobiła prawdopodobnie ORLEN Medica bądz poprostu ORLEN i to było jakoś rok temu. Następnymi organizatorami była grupka znajomych, którzy stworzyli bardzo fajne przedsięwzięcie pomagając fundacji KRWINKA. Ludzie nie wierzcie tym TUSZCZAKOM i przetrzyjcie oczy.
-
W życiu zawodowym jestem człowiekiem sukcesu, ale moje życie uczuciowe leży. Też tak macie?
-
Współczuję pani Katarzynie Kubisiowskiej z powodu śmierci ojca. I ja też bym chciała, by wszystkie choroby leczono skutecznie i nie bacząc na koszty. Tylko nie rozumiem, jak córka działacza opozycyjnego może twierdzić, że "Takim osobom potrzebne są emerytury, które pozwolą im godnie żyć w wolnej Polsce, żeby na starość mogły być leczone w godny sposób". Myślałam, że wysokość emerytury ma wynikać ze składek, a nie zasług.
-
Czołówka krajowa w miejscu do życia
www.siedlce.pl/index.php?option=16&action=news_show&news_id=1737&menu_id=0
a które do szczęśliwego, długiego życia?
-
na grilla za zimno,galerie handlowe zamknięte
i jak tu żyć ?
:)
-
Mam 23 lata i już wiem, że nic nie będzie takie samo jak dawniej.
Otóż depresja zabrała mi niemal wszystko - studia, pracę, przyjaciół, szansę na normalne funkcjonowanie w społeczeństwie bez kompleksów i poczucia winy.
Musiałam przerwać studia, zostałam skreślona przez niemal wszystkich, a poczucie wartości spadło do zera.
Na próżno próbuję coś zmienić w moim życiu - przeszłość ciągle daje mi ...
-
W takich wypadkach, w zderzeniu z faktami, widać, że biologia to wciąż jeszcze nauka w dużej mierze spekulatywna, coś jak średniowieczna angelologia.
No bo jakim prawem życie jest tam, gdzie go nie ma prawa być?
-
wiadomo czyj tekst to i pisać nie będę :
[i]Czucie i wiara silniej mówi do mnie
Niż mędrca szkiełko i oko.
Martwe znasz prawdy, nieznane dla ludu,
Widzisz świat w proszku, w każdej gwiazd iskierce;
Nie znasz prawd żywych, nie obaczysz cudu!
Miej serce i patrzaj w serce!
[/i]
czy w XXI wieku jest jeszcze miejsce dla zwolenników
cytowanego powyżej fragmentu ?