Tym razem powieści.
Szołochow - Cichy Don.
Na Zachodzie jego twórczość była oceniana przez wielu krytyków jako
komunistyczna propaganda, za wyjątkiem jednej powieści - "Cichego Donu".
Amerykański literaturoznawca rosyjskiego pochodzenia Mark Słonim postawił ją
w jednym rzędzie z "Wojną i pokojem" Tołstoja, a inny krytyk, Ernest Simmons,
w swojej pracy "Rosyjska fikcja i sowiecka ideologia" nazwał ją "jedyną
prawdziwą powieścią miłosną w literaturze radzieckiej". Zmiana stosunku
...