jakoś nie pamietam aby w okolicy komisji wyborczej ktora sie miescila w
jedynce byla toaleta publiczna. Albo on bajdurzy, albo ja mam skleroze.
GALA: Pierwszy gest polityczny?
JAROSŁAW KACZYŃSKI: Taki sztubacki – to było zorganizowanie obchodów 30.
rocznicy śmierci marszałka Piłsudskiego w szkole w 1965 roku. Były też
bezczelne, szczeniackie gesty, np. przestawianie strzałek do lokalu wyborczego
w tym samym bodajże roku. Po mojej interwencji pokazywały toaletę miejską.