Gdzieś w latach 1993-1996 widziałem w kinie film o ostatnich dniach ludzkości.
A tak dokładniej to opowiadał on losy kilku osób z jednego z kanadyjskich
miasteczek (miast?), które podobnie jak reszta ludzi czekają na ogarniającą
świat "nicość" (jasna poświata pokazana przez chwilę w ostatnim kadrze filmu).
Pamiętam, że jeden z bohaterów chciał przez te kilka dni spełnić swoje
seksualne fantazje i przespał się m.in. z ciemnoskórą kobietą, jak też z byłą
nauczycielką francuskiego ze swego...