Wierszyk piszę z wyprzedzeniem
bowiem w piątek będę leniem.
Z całą moją rodziną
bawimy się dziś z Krystyną
a nie są to imieniny
lecz mej cioci urodziny.
Ciocia ta w Polsce kiedyś mieszkała
lecz wyszła za mąż i wyjechała.
Jej mąż Holendrem jest z pochodzenia
kocha swą Krysię, no i docenia,
że kraj dla niego swój porzuciła
i z nim w Holandii gniazdko uwiła,
jednak co roku tu przyjeżdżają
i część wakacji z nami spędzają.
A dzisiaj Krysi są urodziny
z całego serca jej więc życz...