-
Jestem w 18tyg ciazy, zdecydowalam sie na oddanie dziecka do adopcji,
powiedzcie mi gdzie mam sie zglosic, co dokladnie mnie czeka i jak to
wyglada, chce aby wszystko bylo zalatwione przed porodem i zeby rodzice
adoptujacy dostali dziecko zaraz w szpitalu, zeby nie znalazlo sie gdzies w
jakis placowkach itd. czy wogole w polsce jest taka mozliwosc szybkiej
adopcji?
-
coz, jestem w 18tyg ciazy zdecydowalam sie urodzic dziecko i oddac do adopcji
zaraz po urodzeniu, powiedzcie mi gdzie mam sie zglosic wypelnic odpowiednie
dokumenty, chcac zalatwic wszystk przed porodem aby dziecko zaraz po porodzie
zostalo adoptowane czy wogole jest taka mozliwosc u nas w polsce zeby rodzice
ktorzy zdecyduja sie na ta adopcje mogli dostac dziecko juz w szpitalu?Czy te
formalnosci dlugo trwaja?
-
Do przeczytania.
www.kafeteria.pl/przykawie/obiekt.php?id_t=613
-
Ostatnio zastanawiałam się nad trudnościami / czy łatwością adopcji dziecka.
Całkowite pozbawienie praw rodzicielskich rodziców czy zrzeczenie się praw
przez rodziców umożliwia przeznaczenie dziecko do adopcji?
Jak musi wyglądać sytuacja prawna dziecka, by można je adoptować?
-
Nasz pierwszy cud po in vitro nie trwał długo. Niestety skończyło się
poronieniem.
Teraz opracowujemy plany rezerwowe. Spróbujemy jeszcze ze dwa, trzy razy i
zaczniemy realizować inne opcje. I tu niestety jest pat.
Mój M myśli o adpocji. Dla mnie jest to opcja nie do przyjęcia. W pracy mam
często do czynienia z ludźmi ze środowisk patologicznych i może to obłudne,
ale nie chcę dziecka z takiej rodziny. Nie wierzę, że proces socjalizacji
może wykrzewić wszystko, co wynika z genów....
-
Przygotowuję się do in vitro i mam taki dylemat.
Czy jak są mrozanczki to myslicie o nich jak o swoich nienarodzonych
dzieciach?
Myslałam duzo i wiem, że nie byłabym w stanie oddać do adopcji moich
mrozaczków, bo bym sie zastanawiała co się stało z moimi dziećmi.
Czy jakaś mama je urodziła, co się z nimi dzieje.
A druga sprawa powiedzmy, że in vitro udaje się ma 2 dzieći i
jeszcze mrozacznki. Na posiadanie wiekszej liczby dzieci bym się nie
zdecydowła głównie ze względów finanso...
-
Ostatnio widziałem reportaż w telewizji na temat jakiejś babki, która
w domu zabijała psy i przerabiała je na smalec. Proceder był znany
wszystkim sąsiadom ale nikt tego nie zgłaszał! Poszperałem trochę w
sieci i zdażały się takie same afery w schroniskach jak przykład
Białki.
Do tego oglądając strony schronisk widziałem zdjęcia kilku/kilkunastu
psów siedzących w jednej klatce, zaniedbanych :/
Waszym zdaniem trafienie do schroniska jest dla psa szansą czy
wyrokiem? Zdażają się miłe...
-
Adoptowalibyście dziecko z domu dziecka?
Dlaczego nie? (bo gdybanie w tym temacie jest przelewaniem z pustego w próżne).
-
niech mi ktoś pomoże - dowiedziałam się.
nie mogę mieć dzieci i nie będę mogła (dawny rak). tak bardzo chciałem,
marzyłam... ogarnęła mnie depresja - nic mi się nie chce, na nic nie mam
ochoty, nie jestem w stanie myśleć o spotkaniu z koleżankami w ciąży czy z
dzieckiem, czuje się do nieczego, bezużyteczna, nieskończenie ułomna!!! Mam
tylko taki ból nieokreślony cały czas w głowie. Pomóżcie jak przez to
przejść, jak odzyskać wiarę, nie załamać się, co mnie jeszcze czeka, jakie
k...
-
fundacja-emir.org/aktualnosci/SCHRONISKA/biedrzyckaMaciejowiceKrezel.htm
Proszę
-
Witam wszystkich "mieszanych rodziców"
Nie czytałam wszystkich postów i nie wiem, czy był już poruszany ten temat
ale jestem mamą prawie 5-cio letniego synka (urodzony przedwcześnie - u mnie
bardzo wysokie ciśnienie, z którym do tej pory mam problemy; następnie wiele
problemów zdrowotnych u dziecka, które doprowadziły mnie do choroby zwanej
nerwicą lekową. Bardzo chcielibyśmy mieć drugie dziecko ale ja bardzo boję
sie kolejnej ciąży i powikłań związanych z nią. Nie chcę być posądzo...
-
Jestem prawie w 8 mce ciąży, moj partner zostawil mnie w trzecim mce ciżaży.
Niestety sytuacja zmusza mnie by oddać dzidzie do adopcji, poszukuje rodziców
adopcyjnych ze wskazaniem, któży na okres ciązy mogli by mi pomóc i zostali
by nowo rodziną dla mojego syna. Prosze o kontakt na adres nadia_18-20@tlen.pl
-
Witam, czy wiecie co klinika Invimed rozumie pod pojęciem przejścia
na własność kliniki zamrożonych zarodków w momencie nie opłacenia
rocznej opłaty za ich przechowywanie.Czy moge mieć pewność, że te
zarodki zostaną na pewno oddane do adopcji, a nie zniszczone?
Pozdrawiam
-
No właśnie... jak to jest z punktu widzenia prawnego? Kobieta ok. 30stki, z
dobrą pracą, mieszkaniem, samochodem...Jak na to patrzą psychologowie, czy
jest szansa żeby została opiekunem prawnym dziecka/dzieci z Sierocińca? Czy
jest od razu dyskryminowana, bo przeciez każde dziecko musi mieć ojca...?
-
jestem samotną matką. Mam juz dwuletnia córe i niedawno rozstałam sie z swoim
partnerem. Nie mam warunków by wychowywać dwójke dzieci chociaż pracuje i
szukam wspaniałych rodziców adopcyjnych, którzy zapewnia dziecku to czego ja
nie mogę. Decyzja już w tej sprawie została podjęta. Proszę o pilny kontakt.
Izabelkas@poczta.fm Jestem z centrum Małopolski
-
Czy ta nasza walka moze trwac bez konca?
A jak sie nigdy nie uda ?
bede walczyc az mi powiedza ze juz jestem za stara?
ja tak nie wierze ze sie uda, mam znajome 2 pary, ktorym sie nie udalo i tez
nigdy sie nie zdecydowaly na adopcje
jestem realistka- pesymistka, i dlatego mysle o adopcji bo chce miec dziecko
podziwiam was i dziwie sie skad macie tyle wiary i sily, ze bedziecie miec
wlasne dzieci biologiczne
Bo ja nie mam ( po prawie 3 latach staran)
-
witam
moja córeczka urodziłą sie 17 października 2005 roku, nadal mogę miec dzieci,
nie mam jakiejś traumy poporodowej, chcemy miec z meżem drugie dziecko, ale
ja coraz bardziej skłaniam się ku adopcji. Wiem, ze mój mąż nie miałby nic
przeciwko adopcji gdybyśmy nie mogli miec dzieci, ale nie wiem co w tej
sytuacji. Jednak zanim z nim o tym porozmawiam chce miec pewnosc co do swojej
własnej decyzji.
Czy ktoś z was też był w takiej sytuacji? Jak zareagowały wasze rodziny na
wie...
-
Dla tej pani te pojęcia są tożsame tak wynikało z tego co mówiła w tygodniku
politycznym jedynki.ona nawet nie bardzo wiedziała o czym mówiła.. oddawać
dzieci do rodzin zastępczych do aborcji by uchronić je przed aborcją...taki
tekst słyszałem..myślałem że padnę.. w końcu oba słowa są na a... totalne dno