-
miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34959,6154223,Szczecin__Noworodek_podrzucony_w_kosciele.html
Mądra kobieta.
-
Bardzo proszę o kontakt, w wątku lub na priv, wszystkich rodziców
biologicznych, którzy mają dostęp do netu i przez przypadek lub nie, trafią
na to forum. Musimy się wspierać. Nie możemy pozwolić na tak ohydne
traktowanie nas przez ośrodki i/lub rodziców adopcyjnych, którzy sądzą, że to
ich dziecko/dzieci, często ukrywają fakt adopcji, stosują szantaż
emocjonalny, którego celem głównym jest spowodowanie, iż dziecko nie zechce
szukać swoich rodziców biologicznych. Mówi się, m.in. n...
-
polecam art.:
kobieta.wp.pl/kat,26333,title,Czy-In-Vitro-to-dzielo-szatana,wid,10612741,wiadomosc.html?ticaid=170ae
"Przeciwnicy metody IVF zapominają jednak, że dzieci przychodzące na świat z
pomocą technik laboratoryjnych, są prawdopodobnie potomstwem najbardziej
wyczekanym, wymarzonym i kochanym od pierwszych chwil istnienia. To właśnie w
tym przypadku ten „akt miłości małżonków” wyraża się najpełniej, najbardziej
świadomie."
"W dyskusji o IVF bardzo często pojawia si...
-
Dziewczyny,
Czytam ostatnie dyskusje i myślę, że życie płata nam figle. Tak na dobrą
sprawę najaktywniejsze są dziewczyny z forów Poronienie i Strata dziecka.
Niejako z drugiej strony barykady, dziewczyny, którym zły los odebrał, to co
najcenniejsze, bez ich zgody. Cieszę się, że nie ma kłótni, wyzwisk i głupich
sporów. Cieszę się, że potrafimy rozmawiać. Dziękuję :)
ściskam mocno
andzia
-
Różne są sposoby na samotność. Potrzeba towarzystwa doprowadziła do tego, że
Niemcy szukają pomocy w Afryce, a w niektórych krajach można wypożyczyć
przyjaciela – na razie tylko czworonożnego. Oczywiście trzeba za to płacić.
Niemieccy analfabeci uczuciowi uciekają się do przedziwnych rozwiązań,
pomagających przezwyciężyć doskwierającą samotność. Jednym z nich jest
możliwość oddania się do adopcji na odległość, pod opiekę przybranych
rodziców, mieszkańców Czarnego Lądu.
A...
-
Wczoraj dowiedziałam się ze prawdopodobnie jestem adoptowana przez moich
rodzicow. Po 4 latach w domu dziecka zostalam wzieta przez moich rodzicow.
Informacji udzielila mi moja ciotka, rodzice wypieraja sie adopcji,twierdza
ze jestem ich biologiczna corka.
Sprawdzilam skrocony akt urodzenia, ponoc zostal sporzadzony na podstawie
aktu urodzenia z 3 miesiecy po moim urodzeniu, Widnieja na nim nazwiska moich
obecnych rodzicow.
Jak moge sprawdzic swoja prawdziwa tozsamosc? czy istnieje...
-
Szlaq mnie trafia, jak czytam to, o czym się tutaj pisze, zamiast
zająć sie czymś pożyteczniejszym. Kłótnie nie wiele pomogą, a są
kwestie, na które naprawdę mamy wpływ, np. porzucanie noworodków.
Niedawno miało to miejsce w Mławie.
To straszne, ale ciągle jest lepiej porzucić dziecko na schodach
bądź wrzucić je do kosza na śmieci, niż oddać do adopcji. podobnie
jest z aborcją. W naszym społeczeństwie ciągle pokutuje opinia, że
lepiej jest przeprowadzić aborcję niż oddac dzieck...
-
komus potomstwa...
Początkowo proponowano częściową refundację, ale to w myśl polskich przepisów o świadczeniach zdrowotnych nie jest możliwe. Dlatego ostatecznie zdecydowano się na całkowite pokrycie kosztów, a więc zarówno leków stymulujących kobietę hormonalnie, jak i całej procedury medycznej.
Więcej... wyborcza.pl/1,76842,8568294,Rzad_chce_placic_za_in_vitro.html#ixzz13TQ9wp5o
-
tak samo zresztą, jak wieloma opiniami obiegowymi ze świata, w którym przyszło
mi życ. jak się bowiem okazuje "adopcja piękną sprawą jest", ale w reportażu
TV. kiedy jednak pojawiają się napisy końcowe zaczyna się tragedia. czyja?
kiedy adoptowałam swoje dzieci, srodowisko podzieliło się na dwie glowne
grupy: takich które gratulowały nadzywczajnej odwagi i po dziś dzień
podziwiają mnie za ten czyn (dlaczego?) i drugie: uważające, ze popełniłam
największy bląd swego życia.
osób, któe p...
-
W Polsce łatwiej jest porzucic noworotka żeby sam umarł i "sprawa sama się
załatwiła" niz oddac je do adopcji. Tak wiele rodzin czeka żeby zaopiekować
sie takim niechcianym noworodkiem Bo wiekszą hańbą jest oddac własne dziecko
do inne rodziny niz pozostawic je w lesie zeby samo umarło. Ludzie mowia
zabiła, zostawiła bo była w szoku ale oddala do adopcji to jż z wyrachowania.
Mentalność Kalego!
-
minął juz rok naszego czekania i cisza, czemu to czekanie jest takie
okropne?
-
Czytalam dzis o warunkach i wymaganiach, jakie sie stawia ewentualnej rodzinie
adopcyjnej, o zaswiadczeniach, badaniach i dluuugim czasie oczekiwania na
kolejne decyzje.
Mamy z mezem dzieci i nie mielibysmy zadnego problemu z poczeciem kolejnych
pociech. Ale chyba dojrzalam do tematu adopcji i coraz bardziej chcialabym
przyjac pod swoj dach jedno lub dwoje dzieci, niekoniecznie oseskow.
Tylko przeraza mnie ta biurokracja i papierkologia... Bylabym wdzieczna, za
jakies informacje, j...
-
Ponieważ piszę po raz pierwszy na tym forum (na forum zwierzęta jestem dość
aktywna), chciałam się Wam przedstawić i napisać coś o moich zwierzętach.
Mam 29 lat, córkę 9-cio letnią i męża, w naszej rodzinie też jest pies
(mieszcaniec podobny do owczarka belgijskiego) i dwa koty. Jeden z nich jest
z nami 1,5 roku, odkąd umarła nasza kochana bezimienna kicia z
niewyjaśnionych powodów ale spowodowanych złą diagnozą weterynarza i
niepotrzebną operacją. Jej następczyni ma na imię Milus...
-
Kochani!...
Mam 26 lat. 26 lat temu moja biologiczna matka zrzekła się praw do mnie i podpisała zgodę na adopcję. Adopcyjna mama zmarła, gdy miałam 5 lat. Adopcyjny ojciec kocha mnie, ale słabo sobie radził. Nigdy nie powiedziałby mi prawdy, gdybym się sama nie domyśliła. Nie zapomnę tej chwili, kiedy przycisnęłam do muru moją ciocię, która mi powiedziała o adopcji. Nie zapomnę chwili, gdu znalazłam rodziców (nie mamy kontaktu). Chcę Wam, którzy decydujecie się adoptować dziecko, powiedzieć ...
-
Witam Was. Staramy się o dziecko od 2004 roku, po drodze była ciąża i
poronienie. Właśnie zdecydowaliśmy się na adopcję. Bardzo nas cieszy ta
decyzja, już nie musimy zazdrościć rodzinom z dziećmi, bo też będziemy mieli
własne!:-)Pozdrawiam
Katarzynka
-
Witam.
Jestem zainteresowany przygarnięciem młodej kotki (do 8-10 miesięcy),
umiejącej korzystać z kuwety.
Chciałbym także, aby kot był przyjaźnie nastawiony do innych zwierząt domowych.
-
W większości wątków na tym forum piszecie że trzeba kochać dziecko pomimo
wszystko. Ale jak można pokochać kogoś na siłę, zmusić siebie do tego?
Przyznam że nie potrafię tego zrobić. Moje dziecko głownie drażni mnie i
denerwuje mimo że staram się nim należycie opiekować. Może te osoby które tu
doradzają podpowiedzą mi jak można pokochać dziecko.
-
------------------------------------------------------------------------------
--
...nie wierzyla ze to ja spotkalo.W piewrszej chwili poczula ze ktos lub cos
rozpruwa jej serce.Peklo.Glos lekarza wydawal sie echem,poza nim juz nic nie
slyszala.Nie poplynela nawet jedna lza.Niedowierzanie a moze juz rozpacz.Pani
dziecko zmarlo przykro mi...przykro mi...Nie!!!
Wrocila do domu,wykrecony numer meza.Lzy,potok lez.Bedzie jutro.Jutro mnie
przytuli,bedzie obok,ale...Moje dziecko...juz go ...
-
Jeden z koronnych argumentów mniejszosci seksualnych podkreśla naturalność
tego zjawiska np. wsród zwierząt. Homoseksualizm nie jest zatem chorobą a
geje i lesbijki to "trzecia płeć". Z drógiej jednak strony te same osoby
postulują wprowadzenie prawa zezwalającego na adopcję dzieci przez osoby tej
samej płci, co z pewnością naturalne nie jest.
-
Przygotowywane sa juz przepisy w tej sprawie. Zalegalizowana bedzie
prawdopodobnie rowniez adopcja dzieci przez zwiazki homo.