-
papierosy czy wóda? czy wogóle da sie to jakos porównac? pozdrawiam serdecznie.
-
Czy te objawy są powodem odsstawienia alkoholu?
Piłem od 2 lat prawie cały czas. Ciągi po 4-5 dni, potem 2 dni przerwy i
znowu. Zacząłem leczenie. Ale mam nastepujace objawy, nie potrafie o niczym
pomyslec, jestem bardzo rozkojarzony i nie moge sie wcale skoncentrowac,
jakieś złe widzenie, problemy z widzeniem.
Czy to objawy odstawienne?
-
-
Zastanawiam się, jak widzą swoje picie tzw. "normalni", czyli ludzie, którym
nie potrzeba przemądrych terapeutów i aowskich ścisków? Odsunąwszy na bok
kwestię: kto jest, a kto nie jest alkoholikiem, czyli od kiedy zaczyna sie
alkoholizm, warto zadać sobie pytanie - jak to jest z nieabstynentem
niealkoholikiem, czyli ni psem, ni z wydrą.
Czytam oto namolnie odgrzewaną opinię zawodowego alkoholika, aaugusta: "Kto z
tych, tzw. "normalnych" robi sobie przerwy w piciu...!?
(jest okazja, w...
-
Mam pytanie, czy macie jakieś doświadczenia, jak skłonić osobę uzależnioną od
alkoholu, która nie widzi swojego problemu do pójścia do psychologa do
Poradni?
-
zaczelo sie dawno temu ale 4 lata temu gdy moj maz wyjechal do pracy za
granice osiagnelo swoje apogeum pije prawie codziennie a ja juz nie wiem co
mam robic mieszkam z nim od dwoch lat grozby,prosby pomagaja owszem ale na
krotko potem jest jedno piwko po ciezkim dniu pracy ktore cudownie sie
"rozmnaza"do polski nie mam co wracac bo nie mam do czego,tu mam dom,prace tam
oprocz rodziny nic Chcialabym mu pomoc ale nie wiem jak tu w angli nie wchodza
w rachube zadne terapie- bariera jezyko...
-
Jest to metoda zaakceptowana przez psychologow, jako alternatywa do
abstynencji. Chodzi o zaplanowanie danej ilosci trunku przy "jednorazowym"
piciu oraz atmosfery - tzn. np. tylko wtedy, kiedy nie mam deprechy, lub
tylko z osobami, ktorzy nie naduzywaja alkoholu.
3 miesiace temu stalo sie cos, co zmienilo moje podejscie do alkoholu prawie
o 180 stopni. Trzymam sie regul "kontrolowanego picia", jednak zdarza mi sie
przecholowac, nie czesto - ale jednak.
Wczoraj byl taki dzien...
-
Napiłem się wczoraj, no i co? Jest weekend
Ze trzeci dzień z rzedu? Bo musialem odreagowac. Co, obrazilem barmana? Ja
obrazilem? To był żart. Nie wyglądał? Barman nie ma poczucia humoru. Glupek.
Debil. Dlaczego pilem od rana? Bo mi sie pic chcialo. A co Ci do tego? Troska?
Wpieprzasz sie w moje zycie.
To jest manipulacja wedlgu mojego rozeznania.
Nie udaje glupiego, naprawde, ale powiedz mi, jak ja manipuluje? Rozłóż to, bo
ja sam nie wiem.
-
Witam.Wiem,ze sa tu poruszane bardziej wazne watki i problemy ale licze na to
ze ktos mi doradzi.Otoz chodzi o mojego narzeczonego.jestesmy razem 4 lata i
przez ten caly czas moj narzeczony nigdy nie pil zadnego alkoholu, poprostu
zadnego, czy to byla impreza czy imieniny on zawsze siedzial przy coli lub
soczku.natomiast od pewnego czasu zaczal pic przy kazdnej nadazajacej sie
okazji(impreza, jakas uroczystosc czy nawet piwo lub wino do
obiadu).Zaniepokoilo mnie to bo mam w pamiec...
-
Pozwolę sobie założyć wątek.
Z różnych względów, w które tu się nie będę zagłębiał odczuwam głód do
alkoholu po 3 miesięcznej abstynencji - wiem że to normalne i się zdarza. Głód
odczuwam fizycznie i psychicznie. Radzę sobie z nim w miarę dobrze i mam
nadzieję skutecznie - w każdym razie nie planuję zapicia. Może ktoś napisze o
swoim głodzie i o tym jak sobie radził z tym. Oczywiście znam teorię, 24h itp
(byłem dwa razy na odwyku), staram się to stosować, ale interesuje mnie jak
inni...
-
No wlasnie,Tranzyt napisal ze w prawdziwym wytrzezwieniu chodz o zupelnie cos
innego.
Pytam: o co i co to jest cos innego i od czego.
Wiele pytan,a prosze zeby moze kazdy napisal tylko swoja osobista opinie,nie
krytykujac innych.
-
Biore lorafen z przerwami niewielkimi juz prawie 10 lat, nie wiem jak to
przerwac bo sie boje nie mam lekarza do ktorego moglabym pójsc .Na wszystkie
klopoty jest on lorafen ale ile to jeszcze potrwa.Mąz o tym wie dzieci nie
wiedza bo po mnie nic nie mozna poznac ale ja dla samej siebie juz chcilabym
skonczyc z tym.Moze ktos juz to przezył a moze ma podobna sytuacja prosze
napiszcie .Pozdrawiam.
-
Haha
Rauchen zapnij pasy.
Ostatnio doszeldem do nastepujacej refleksji: dla niektorych osob z
zaburzeniami depresyjnymi, obsesyjno kompulsywnymi czy tez fobiami chodzenie
na mityngi moze byc bardzo szkodliwe.
Dlaczego?
Na mityngach AA dochodzi do udzielania pomocy psychologicznej.
W zakres tej pomocy wchodza m.in: objasnianie schematow myslowych,
tlumaczenie zachowan i postaw, zmiana nawykow, ksztaltowanie zachowan.
Niestety, psychologicznych porad i interwencji udzielaj...
-
... w morde jeża to był najmniejalkoholowywyjazdmój w historii.
Do tych mądrali bredzących o chorobach i braku kontroli, łebek pod zimna wodę,
nie mylić z wódą!
A barów było naście 24h open z dobrami wszelakiemy, a ja spoko :-)
-
Mam wspaniałego męża i boję się o niego. Potrafi pić kilka dni ciągiem - np.
podczas wyjazdów służbowych. Ale nie jest "na co dzień" uzależniony od
alkoholu. Może bowiem tygodniami nie wziąć alkoholu do ust. Już dwa razy po
takiej przepitej delegacji, kiedy długo dochodził do siebie psychicznie i
fizycznie - dochodziliśmy wspólnie do wniosku, że jest alkoholikiem.Czy w tej
chorobie nie jest ważne jak często ale jak mocno człowiek się upaja? Podczas
spotkań ze znajomymi też przeważ...
-
Mowi sie czesto w leczeniu nalogow o stosowaniu meotdy aikido- czyli uzywania
sily przeciwnika do walki.
Ja wymyslilem dzis inna metode- wyrywania przeciwnikowi z reki narzedzia
walki.
bardzo prosto, choc trudne do realizacji.
Zdalem sobie ostatnio sprawe, ze inny czlowiek dopoki bedzie mial sile by
mnie poniewierac, dopoki ja bede przejmowal sie jego poniewieraniem.
Sila jego osmieszania trwa dotad, dopoki istnieje moja reakcja na jego uwagi.
Krytyka dziala dotad, dopoki jej...
-
wyjątkowy splot okoliczności mógłby sprawić, że profesor uniwersytetu-
alkoholik- na głodzie alkoholowym pobiłby starszą kobietę.
A menel tłuczę po głowie za 3 złote na piwo i to niekoniecznie na głodzie
tylko bo chce mu się akurat napic piwa.
nie zgadzam się na zestawianie mało realnej hipotezy i rzeczywistosci.
ta różnica jest dla mnie o wiele większa niż podobieństwo.
p.s. menel i profesor to okreslenia umowne- chodzi o kregoslup moralny osoby
a nie o role spoleczne.
-
...że jestem alkoholikiem. Piję jakieś 8 lat. Raczej się nie upijam. Zawsze
miałem mocną głowę, a teraz pewnie się tylko wzmocniła. Piję 4-6 piw
codziennie. Może miałem 2-3 dni w ciągu tych 8 lat bez alkoholu. Najgorsze są
weekendy. Budzę sie wcześnie (5-6) i nie mogę spać, więc mówię sobie "strzelę
piwko-dwa i usnę". I tak się zaczyna. Sobota, niedziela - piwko. Poniedziałek-
cięzko. potem lepiej. Ale równia w dół. Wiem o tym. Zaszedłem w życiu wysoko,
ale teraz stoję w miejscu a ...
-
Alkoholizm, jak wiadomo, to choroba nieuleczalna. Alkoholikiem jest się do
końca życia. A jak jest z narkomanią ? Czy jest również uznawana za chorobę ?
Czy narkomanem też się jest do końca życia ?
-
Kazdego dnia obiecuje sobie, ze nie wejde na forum, a potem siedze tu caly
dzien i pol nocy. To trwa juz od miesiaca. Teraz sie Wam pozalilam i bede co
chwile sprawdzac, czy mi ktos nie odpisal. Nie moge wylaczyc komputera, bo
pisze prace mgr i musze tu siedziec. Nie moge odlaczyc netu, bo co chwile
korzystam ze slownika synonimow. Nie prosze o rady, po prostu chce wiedziec,
czy sa tu takie osoby jak ja?
PS zdaje sobie sprawe, ze uzaleznienie od forum nie jest tak straszne jak od ...