-
jestem zona i matka ... i pracownikiem... w miare szanowanym... ze wzgledu na
posiadanie dziecka zdecydowalismy sie , ze bede pracowac na pol etatu, czas
dla dziecka, domu etc. Zawsze pracowalam na calay etat, mialam prestizowe
stanowisko, ludzi do pomocy wokol siebie, zycie szlo sila rozpedu. Resztki
czasu i sil wykorzystywalam na aktywna opieke nad dzieckiem, na realizowanie
pomyslow bycia we dwoje...Ale przeprowadzilismy sie, do innego kraju, moja
praca nie jest juz tak prestizowa......
-
Chce byc juz jak wczesniej,taki przecietnie normalny,pijacy piwo
kiedy chce i jak chce i z kim chce.Rozciac ten gorset i byc wolny.
Przy np.barku delektowac sie i luzna rozmowa i muskanym powolutku alkoholem.
Zyc.Normalnie znowu zaczac zyc.Nie myslec za gleboko.Nie analizowac siebie,
nie mierzyc stale promili,oddychac nie liczac.I tak pokazalem sobie,ze jestem
silny.Kto,jak nie ja sam,rzucil palenie papierosow,czy sam oglosil totalna
abstynecje na alkohol.Bylem uzalezniony od alkoholu...
-
a ja coś opowiem:
raz w tygodniu siedzę sobie w punkcie kontaktowym AA, taki dyżur, czasem sam,
czasem z kolezanką z zaprzyjaźnionej wspólnoty.Tego dnia akurat bylismy razem
i w połowie dyżuru wyszedłem na papierosa, stoje palę, patrze idzie jakiś
gościu z twarzy podobny zupełnie do nikogo ale mi sie przygląda, podchodzi i
mówi: "ej ej?" mój przeżarty alkoholem mózg potrzebował troche czasu by
załapać, że on pyta o AA w innym narzeczu. Mówię jes, ja, of kors a on
pokazuje blaszkę...
-
W środę walnęło mnie porządnie, telefon od żony kolegi- Jurek , Slawek pije,
co robić??? Sławek , nie to niemożliwe ...niestety możliwe.dzwonił do mnie w
sobotę, rozmawialiśmy kilka minut, zastanawiałem się potem - co on właściwie
chciał, a jemu dusza wyła ,a ja tego nie dostrzegłem. co robić??? jestem
bezsilny wobec potęgi alkoholizmu. Sławek :cztery lata i trzy miesiące, moja
droga trzeźwienia wyglądała by inaczej , gdybym nie spotkał Sławka. a teraz
co??? nie ma mocnych,jeszcze...
-
co robic zeby wiedziec kiedy przestac pic. pisze calkiem powaznie! pije
naprawde bardzo rzadko. raz dwa razy do roku na imprezach ale to picie konczy
sie przewaznuie totalnym odejsciem. moge pic dosyc duzo. caly czas czuje sie
prawie trzezwy. nawet zona to przyznaje ze nie bardzo widac zebym cos wypil.
a nagle po paru godzinach jest calkowite zacmienie. najgorzej ze nie mam
zadnych zlych objawow ani przred ani po. niektorzy mi mowia ze po prostu jest
im po pewnym czasie niedobrze ...
-
Mam 25 lat i nie wiemczy mam problem. Lubię pić piwo. Piję 3-4 dziennie.
Czasami 2 czasami 1. Bywa, że nie piję przez dwa dni. Poprostu lubie nie wiem
czy to nałog czy nie?! Pale też marihuane ale z tym akurat nie mam problemów.
-
Czy marihuana uzaleznia? Czy sa skutki uboczne? Jak rozpoznac ze ktos pali
marihuane? Dlaczego ludzie ja pala?
-
Co to jest alkoholizm...?Nie wiem...
To musial byc moment,doslownie sekunda,w ktorej to zapomnialem o
wszystkim... wczesniejszych zlych doznananiach z czasow picia i
cierpien kacowych,przysiegi i postanowienia,rozwazone i dlugo
wypracowywane systemy ostrzegawcze,doslownie w mig zapomnialem
wszystka wiedze o alkoholizmie,setki postow co sam napisalem lub
przeczytalem przez dlugi okres mojej abstynencji,to wszystko
nagle,po wypiciu kolejnego piwa,wyparowalo...
A przeciez juz mys...
-
Jak się zachować w stosunku do nieodpowiedzialnych
narwańców, którym wydaje się, że siedząc w samochodzie
tatusia z kolesiem i koleżanką jest królem szos.
-
Jeszcze raz poruszę temat, który mnie mocno emocjonuje, od innej strony.
Poczynię dwa założenia, wynikające z zasad terapii:
1. Jest się alkoholikiem albo nie- nie ma form pośrdnich.
2. Gdy jest się alkoholikiem to obowiązują określone zasady bez względu na
to, czy ktos się definiuje jak "lekki" czy ciężki"- bo wszyscy są tacy sami.
To znaczy że osoba, która ma tak:
FAZA WSTĘPNA
W fazie tej dochodzi do uzależnienia psychicznego. Picie towarzyskie
przeradza się w miarę czasu...
-
Pije praktycznie codziennie(co drugi dzień) drinka maks dwa ale
tylko wieczorem,czy duzo osób tak ma zaznaczam że nie upijam się mam
dwójke dzieci nie zawalam obowiązków poprostu lubie tak wieczorkiem
na sen małe co nieco Nie wydaje mi się że mam ż tym problem palenie
rzuciłam 2 lata temu prowadze zdrowy tryb zycia martwie się że
niszcze zdrowie(wątrobe)biore meridie i wiem że nie powinnam ale
lepiej mi się śpi
Czy ja mam problem??????Czy to normalne?????Co wy nas to??????
-
mam depresje,mam nerwice,mam bulumie i przede wszystkim mam dopiero 22 lata a
juz 5 dzien pije.Nigdy nienawidzialm alkoholu a teraz wpadam w taki dol,ze
nie widze innego wyjscia jak kieliszek wina...jeden za drugim....a co
najgorsze wcale mi to nie pomaga...jestem jeszcze bardziej przygnebiona :(
-
Dziękuję za 4:1 z Holandią w Chorzowie !
-
Alkohol pije bardzo często, przeważnie samotnie, w umiarkowanych ilościach.
Przerwy trzy-czterodniowe robię z rozsądku, żeby nie wpaść w alkoholizm.
W dniach odwykowych czasami czuje się świetnie, a czasami brakuje mi szumku.
Czasami się upijam bardziej i wtedy ślubuję zaprzestanie. Po ślubowaniu znów
jestem grzeczna czyli piję w dalszym ciągu ale po troszeczku. Nigdy nie
narobiłam sobie wstydu z powodu alkoholu, kaca prawie nie miewam. Czasami
myślę, że po co mi to picie a czasami,...
-
to niesamowite jak z biegiem czasu i leczenia człowiek zmienia
zapatrywania na sprawy związane z piciem: wczoraj wyskoczyłam ze
znajomym (nieświadomym mojego leczenia) na colę, ten mi zaczął, w
którymś momencie opowiadać/chwalić się gdzie co i ile wypił i jaką
to ma mocną głowę a ja sobie pomyślałam: Człowieku szkoda mi
Ciebie...
a jeszcze z miesiąc temu sama aktywnie uczestniczyłabym w dyskusji a
właściwie licytacji :D
-
Zastanawiam się właśnie (w spokojne letnie dni) czy ktos robił badania wśród
osób, które uwolniły się od nałogu, na temat zachorowalności. Czy przypadkiem
organizm, nagle pozbawiony substancji do którj przyzwyczajał się przez lata,
nie zaczyna niedomagać?
-
Dostał leki bo twierdzi ,że sam da radę .Wiem,że nie da.Lekarka twierdzi ,że
tez nie.Za dw tygodnie ma isć na detox .Co dalej życie przyniesie.........
-
Przepraszam z góry, ale mój post będzie dość enigmatyczny. Głównie chodzi o to, że ja nie "piję i płaczę" jak wielu - ja piję i czuję się naprawdę spełniony. Nie chodzi nawet o to, by zapomnieć. Rzadko upijam się na umór.
Po prostu: ludzie są milsi, problemy błache, świat piękniejszy. Ogarnia mnie błogi spokój, opuszczają nerwy... jest mi tak dobrze, że łomocze mi serce a radość ściska gardło. Alkohol już psuje mi życie, rodzinę, choć jeszcze nie w wielkim stopniu. Można by rzec; jestem na p...
-
Witam,
Mam chłopaka, który ma 24 lata, a znam go 2 lata. Od początku był osobą, która
imprezuje tu i tam, próbował różnych rodzaji używek, ale od prawie roku czasu
kompletnie zmienił swój styl życia. Zdrowo się odżywia, kontroluje to co je,
chodzi regularnie na siłownię i planuje swoje treningi...
Natomiast w wypadku jakiegoś party-zwykle nie częściej niż raz w miesiącu -
zdarza mu się, że wypije więcej i wtedy zachowuje się kompletnie inaczej, niż
jest na codzień.
- wyraża się wted...
-
Byłem na zamkniętej terapii odwykowej jakis czas temu, wrocilem na stare
smieci i dawni znajomi namawiaja mnie czesto na wódke.
Nie wiem, jak sie wymowic, czy mowic prawde- ze jestem zaleczony- czy
zmyslac, ze biore leki na przyklad?
Na razie zmyslam i jakos sie wykrecam tymi tabletkami na "przewlekle
zapalenie nerek", ale tak dlugo sie nie da.
Jak uwazacie?