-
ze singlowanie powoduje pewna spoleczna izolacje? Takie wyobcowanie, z ktorego
trudno jest potem wyjsc, do ludzi? U mnie niestety cos takiego zauwazylam i
zmartwiona jestem:] Symetrycznie z ta izolacja zauwazam tez wzrost
idywidualizmu, ktory nie pomaga dogadywac sie z innymi osobami:] A moze to
tylko moj problem?
-
upijamy się z rozpaczy? ;)
idziemy/jedziemy z jeszcze jedną wizytą?
coś innego?
altu się cieszy, podziw, ale takich altu nie ma dużo :)
-
mam takie zapytanie do was:
czy często zdarzają się wam zauroczenia?
ot, takie niby nic. spotykacie jakąś osobę, rozmawiacie sobie chwilę (dłuższą
lub krótszą) i potem odkrywacie, że ulegliście zauroczeniu?
że chcielibyście tą osobę jeszcze nie raz, nie dwa spotkać??
hm.. ja mam tak dosyć często. nie wiąże się to z nadzieją na coś (chociaż..),
ale miło jest później, jak się uda podtrzymać znajomość ;)