Juz jakis czas temu sie do tego przymierzalam. Czytalam sporo na
temat ziol, analizowalam sklad wszystkich dostepnych mieszanek
ziolowych, przeczytalam wiele ksiazek na temat ziololecznictwa i
doszlam do wniosku, ze tak naprawde wszystkie te mieszanki sa do
siebie bardzo podobne. Szukalam ziol, ktore moglabym pic w czasie
ciazy, karmienia, a w koncu takich, ktore moglaby pic Helenka, jesli
zlapalaby lamblie.
I doszlam do nastepujacego wniosku: zmieniaja sie ziola w
poszczegol...