Etyka zawodowa oczywiście też Pana nie obowiązuje, ani
obowiązek ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej - zresztą
jeżeli popełni Pan błąd jako interwenient uboczny to "klient"
nie będzie miał do pana roszczenia o odszkodowanie, bo jest pan
samoistnym uczestnikiem postępowania.
Gratuluję cwaniactwa, ale to jest jawne hohsztaplerstwo i
narażanie ludzi nieświadomych zagrożeń na ogromne straty.
Rozumiem oczywiście, że merkantylne podejście pozwalające
stwierdzić, że może si...