-
Dziewczyny i nie tylko mam córke która w tym roku idzie do 2 gim.i syna 3
latka, wiem wiem byl juz wątek o polskich dziciach w angielskich szkołach ale
nie znalazłam jednak odpowiedzi na moje pytania. A więc czy to prawda, że
moja córka musiałaby jeszcze raz zaliczać I-sza klase gim. idąc do
angielskiej szkoły ? córka boi się, ze nie znajdzie koleżanek, nie bedzie
miala z kim w lawce siedziec i że zostanie odżucona przez koleżanki. Mam
jeszcze jeden dylemat czy to dobry pomysł ab...
-
Po raz pierwszy lecimy z Mala do Polski. Nie chcemy brac stad krzeselka bo
bierzemy lozeczko itp i za duzo bagazu. Krzeselko ma na miejscu mi pozyczyc
moja kolezanka. No i jest problem, bo nikt ze znajomych nie moze nas odebrac
z lotniska bo albo nie maja samochodu albo sa w pracy. Chyba bedziemy musieli
zaryzykowac jazde z lotniska taksowka bez krzeselka, ale czy taksowkarz nas
wezmie? Doradzcie.
-
... jak spedzacie teraz to ciepelko? mysmy wczoraj pojechali nad morze do
blackpool i woda byla bardzo mila, moj chlopak to sie caly wykapal, poplywal,
ja tylko nogi moczylam, ale az za kolana bo kapiel w ciuchach to raczej nie
dla mnie... pewnie ja tydzien jak sie tak utrzyma to wezme kostium ze soba...
ale zmiany klimatu mamy... jak w domu opowiadalm to tak jakos dziwnie na
poczatku czerwca w morzu w anglii sie kapac... a co... :-)
-
przez ulamek sekundy do glowy mi przyszlo zeby sprobowac zycia w
canadzie , bo wiesz to ameryka i wogole. Weszlam na fora i wszedzie
zale i narzekania, a to tego za malo, a to ze smutno, a to ze malo
pieniedzy i wogole wszystko jest be. I sie przerazilam, Bo ja nie
mam powodow do narzekan w anglii wszystko jest oki. Owszem sa
minusy, ale czy istnieje jakiekolwiek miejsce na ziemi gdzie tylko
same plusy sa?? Czy ktoras z was, bardziej optymistycznie
nastawionych do zycia dziewcza...
-
Dziewczyny, mam nadzieje,ze ktoras z was mi pomoze, i powie czy zrobilam
dobrze. otoz mieszkam w UK od lipca 2005 roku, a poza Polska od lipca 2004.
Od prawie 6 miesiecy jestem zatrudniona na stale w Anglii, a w Polsce
dostalam zalegly PIT za trzynastke od mojego poprzedniego pracodawcy za rok
2005 w Polsce, z ktorej musialam sie rozliczyc. No i jak wiekszosc nie mialam
zielonego pojecia jak sie rozliczyc, czy tylko te trzynastke czy rowniez
zarobki z Anglii. Spytalam Pania z URze...
-
Witam,
Na wstępie chciałabym podziękować właścicielce forum za dostęp nie tylko do
czytania - ale i za możliwość wyrażania własnych opinii i szukania wsparcia.
Bo w zasadzie po to tu jestem - trochę po wsparcie a chyba bardziej po
wylanie na "papier" :) swoich wątpliwości.
Otóż dostałam propozycję pracy w Londynie - z londyńskiego oddziału firmy, w
której obecnie pracuję w Polsce. Nie znam jeszcze dokładnie szczegółów
kontraktu ale "mniej więcej" wiem, co mi zostanie zapropono...
-
Mam pytanie, wyjeżdżam do Anglii za kilka dni i chciałam kupić kartę Euro26,
jako moje ubezpieczenie, jednak dotarłam do informacji, że służba zdrowia jest
tam za darmo i niepotrzebne jest żadne ubezpieczenie. Czy ktoś, kto miał do
czynienia z lekarzem lub szpitalem w Anglii lub ma taką wiedzę, mógłby mi
pomóc? Zależy mi na jak najszybszej odpowiedzi. Pozdrawiam
-
Wyjeżdżam w środę do Anglii i na żywo pojawiły się dwa pytania. Może mi coś
doradzicie?
1. Chcę zabrać ze sobą polski numer komórki, przynajmniej na jakiś czas,
dopóki nie będę miała angielskiego numeru. Słyszałam, że bardziej opłaca się
kupić kartę prepaid niż używać abonamentowego numeru (chodzi o cennik
rozmów). Jeżeli tak jest to jaka polska sieć najbardziej się opłaca?
2. Doszły mnie słuchy że na granicy mogą się pojawić problemy z lekami. Jadę
na rok, więc obstawiłam się nie...
-
No to sie rozkrecamy na calego :)
-
Zamierzam się przeprowadzić do Anglii, ale przyznam szczerze, że się tego
trochę boję. Nie chodzi o uleganie stereotypom typu jacy zimni i obojętni są
Anglicy czy jak Polacy na obczyźnie strasznie siebie nawzajem nie lubią. Ale
jednak mam pewne obawy (nigdy wcześniej nie byłam za granicą) jak dam sobie
radę w zupełnie innym środowisku, szczególnie, że jestem raczej nieśmiała.
Jakie są wasze odczucia? Czy jest coś czego mogę się szczególnie obawiać? Jak
wam się mieszka w Anglii?
-
zastanawialam sie ile z nas pprzyjechalo tu z zamiarem zeby zostac na stale?
ile z nas tylko na chwile? kto jeszcze nie wie? kto czuje sie tu jak w domu?
kto czuje sie jak na wakacjach? i jak to jest u was z tesknota?
u mnie ciagle zmiany - przyjechalam z nastawieniem, ze tu bedzie nasz dom, po
pol roku moj maz stwierdzil, ze chce przez pare lat pomieszkac w polsce. jak
tylko sie do tej mysli przyzwyczailam, nastawilam sie na to calkowicie,
zaczelam wszystko planowac rok na przod...
-
witam
chcę wyjechać do Anglii, ale nie mam tam żadnych znajomych
tu pracuję jako asystentka, znam angielski na poziomie B2 lub C1 - trudno mi
ocenić - rozumienie raczej C1 a pisanie B2
w poprzedniej pracy pracowałam z cudzoziemcami, w obecnej codziennie mam do
czynienia z angielskim - czytam i pracuję z dokumentami w tym języku
myślę, że bezpieczniej byłoby znaleźć pracę przez agencję i pracować np. w
fabryce i tam rozglądać się za inną pracą
najchętniej opiekowałabym się dzieckiem ...
-
Prosze o podanie konkretnych [luzne w sumie tez moga byc coby nuda nie wialo]plusow i minusow urodzenia dziecka w Anglii. Nie zeby moja narzeczona byla w ciazy co to to, to nie :) ale coraz czesciej mysle o dziecku :> (chyba sie starzeje :P)
P.S. Narzeczona tez mysli tylko sie nie przyznaje i jak zaczynam z nia rozmowe o dzieciach to sie tak piknie usmiecha :]
Pozdrawiam
-
Ma racje Natalia przytaczajac haslo: 'Spogladanie wstecz to pozbawianie sie
energii'. Tez tak uwazam. W Anglii ucze sie jak nie patrzec ciagle wstecz i
jak przestac analizowac przeszlosc, a raczej skupiam sie na terazniejszosci i
przyszlosci.
Niestety nie da sie nigdy nie patrzec w przeszlosc, przynajmniej ja tak nie
potrafie. Jest wiele osob, ktore twierdza, ze niczego w swoim zyciu nie
zaluja. Ja, biorac pod uwage moje zycie jako calosc- tez nie zaluje, ze
potoczylo sie tak,...
-
Czy uzyskujac status rezydenta w Anglii unikne placenia podatkow w Polsce?
Mam dylemat, gdyz sprzedalam mieszkanie w Polsce i urzad skarbowy chce
sciagnac 10% wartosci jako podatek od wzbogacenia. Nie mam ochoty placic tym
zlodziejom ani grosza, tym bardziej ze przy kupnie i sprzedarzy sciagneli i
tak mnostwo oplat skarbowych. A poza tym do Polski juz nie wroce na stale.
Bede wdzieczna za informacje.
-
A: Niemcy, Kostaryka, Polska, Ekwador. Grupa do przeskoczenia, ale (podobno)
później gramy z grupą B czyli Anglia:))) może być rozwód:) albo III wojna
światowa...nie jest źle. Mamy szanse hehe.
-
Nie wiem czy zwróciłyście uwagę, na forum Praca->Wielka Brytania i Irlandia
co chwilę pojawiają się "nasze" wątki, np. Dziwactwa Anglii, co Wam się
podoba w Anglii, w Anglikach, itp itd.
Hmmm....
-
Ostatnio to forum obserwoje i mysle sobie, ze bardzo duzo polakow
przyjezdza do uk aby zalapac sie na benefity, czy wy tez macie takie
zdanie???
-
Na razie mieszkamy (ja, moj angielski maz, i polsko-angielska corka) w
Katarze, ale juz wisi nade mna wizja zycia w Anglii. I nie bede ukrywala, nie
bardzo mi sie usmiecha :( Z roznych powodow, ale mniejsza o moje powody.
Mam prosbe do Was, mieszkajacych w U.K.: gdybyscie mialy mnie przekonac do
zycia w U.K., jakich argumentow uzylybyscie? Wykluczmy finansowe (bo akurat
tutaj to chyba nam sie pogorszy po przyjezdzie do Anglii). Co Wam sie podoba,
pod jakim wzgledem zycie w Anglii jest...
-
witam!!
wlasnie jak przeprowadzalyscie sie do Anglii, to bralyscie ze soba tez meble?
chodzi mi o to czy jakas firma przewozowa jest, ktora ma takie kursy
przeprowadzkowe do Anglii, i ile to kosztuje?
Jakos nie wyobrazam sobie nie zabrac swoich mebli, ktore sa nowe, szkoda
troche, cale zycie sie zbieralo na nie.
Jak to bylo u Was?