Forum Na emigracji POLKI W ANGLII
ZMIEŃ
      anglia

    anglia

    (134 wyniki)
    • artykul potwierdza moje podejrzenia, ze przecietni Anglicy oszczedzac nie potrafia. Moze dlatego, ze wiekszosc zyje ponad stan i po prostu wydaje za duzo... uk.news.yahoo.com/14092005/344/britons-spend-earn.html
    • Właśnie dostałam ulotkę i jestem pod wrażeniem, zapowiada się ciekawie, miejmy nadzieję, że nie będzie tak jak z targami pracy. Mile zaskakuje tez lista organizatorów i sponsorów, począwszy od Zjednoczenia Polaków przez Konsulat, TVPolonia, Centralwings aż po młode portale internetowe, na których dominuje nowa emigracja. Więc jednak Polacy potrafią coś zrobić razem. Szkoda tylko, że pomimo tak imponującej listy sponsorów nie udało się zrobić wolnego wstępu jak na innych londy...
    • Ogladacie dzisiejszy mecz towarzyski? Ciekawa jestem jak sie pokarza po mistrzostwach, wiem ze to tylko towrzyski ale bedzie jakis odnosnik to naszych oczekiwan w eliminacjach...
    • Zwracam sie do Was, moze ktos wie i udzieli mi informacji, czyli w kilku slowach : licze na Was :) Znajomy prosil mnie, zebysmy za kilka dni poszli do roznych biur podrozy w sprawie planowanego wyjazdu. Chce on bowiem, wraz ze swoja rodzina pojechac na Floryde na swieta. Mam wiec do Was takie pytanie: ktore biura warto odwiedzic, a ktorych unikac i jak to jest, gdy wyjezdzaja Polacy? Czy niejako automatycznie otrzymuje sie wize turystyczna czy trzeba o nia poprosic / zlozyc p...
    • Wczoraj pojechalismy z rodzina i znajomymi nad ocean. Trzy rozesmiane kobietki z dziecmi i dwoch facetow. Wygladamy jak normalni ludzie, dzieci grzeczne i usmiechniete. Tylko weszlismy na promenade, szczesliwi ze w koncu swieci slonce, podszedl do nas starszy pan. zapytal, czy jestesmy z Polski. My zadowoleni, ze facet taki uprzejmy i zagadal, odpowiedzielismy, ze tak. A on zaczal sie drzec zebysmy wynosili sie z Anglii bo tu nas wszedzie pelno. Zaczal krzyczec, po rusku "do widze...
    • z Polski po prawie trzech tygodniach. Troszke wypoczelismy, troszke nerwow tez bylo. Chcec podzielic sie z Wami moimi wrazeniami. Po pierwsze moja mlodsza corka wreszcie sie przelamala do j.polskiego i gdy ktos nie mowil po angielsku, to mowila po polsku. To prawdziwy sukces przyznam, bo dotad zazwyczaj unikala j.polskiego:) PO drugie moja starsza corka jak zawsze nie chciala wyjezdzac z Polski i plakala na koncu. :( Po trzecie stwierdzilam, ze zmienila sie juz moja mentalnosc i w...
    • Poniewaz pojawia sie nas coraz wiecej postanowilam zrobic liste wszystkich forumowiczow, zaczynajac ode osoby, ktora wpisala sie jako pierwsza czyli Izy (monia72). Skopiowalam to, co pisaliscie o sobie w innych watkach. Jak chcecie sie "mocniej" przedstawic, to sie dopisujecie, ale prosze, nie rozpoczynajcie tu nowych watkow. Niech to bedzie swoisty sprawdzian tego, czy my Polacy umiemy sie podporzadkowac wyznaczonym regulom, czy musimy jednak zrobic cos po swojemu :)
    • Witam Was wszystkie! Dziewczyny zastanawiam się nad wyjazdem do Anglii z dziećmi!!!! Jak uważacie czy dam radę się utrzymać, nadmieniam że rok temu byłam ale sama, mam wszystkie potrzebne dokumenty wyrobione i co dalej......? Jestem po rozwodzie oczywiście mam pozwolenie na wyjazd dzieci za granicę. Kiedy bardzo chciałam wyjechać byłam przyblokowana przez ex ze względu na dzieci tzn. paszporty,pozwolenie a dziś to wszystko mam i się waham. Co robić.... jak uważacie????pozdrawiam
    • w Anglii mieszkamy i pracujemy z mezem juz 2 lata. 7 miesiecy temu urodzila sie nasza coreczka. Jakos tak ociagalam sie z wyslaniem dokumentow na rezydenta (tego, ktorego sie dostaje po 12 miesiacach) i w koncu chcialabym wszystko skompletowac. Moje pytania. Ja od poczatku pracuje w jednej firmie. Maz jednak po pierwszych 7 miesiacach zmienil prace, ale mial 2 tygodnie przerwy. Popracowal tam (nie rejestrowal sie w Home Office w drugiej pracy bo mu powiedzieli, ze nie trzeba), al...
    • Pierwszy raz spedzam Wielkanoc w Anglii i jestem bardzo zaskoczona. Sasiad wlasnie robi podloge w domu, sasiadka myje okna. Czy oni w jakis sposob obchodza Wielkanoc? Czy tylko Boze Narodzenie swietuja z takim hukiem. My tu gotujemy, sprzatamy, swiecimy pokarmy i ogolnie bardzo tradycyjnie podchodzimy do Swiat. A oni tak jakby to byla zwykla niedziela i tylko aklkohol sie leje, ale to tez nic dla nich nowego.
    • witam, czy ktos moze zostawial swojego pieska w hotelu tutaj w anglii? tak pytam z ciekawosci ile to kosztuje....bylabym wdzieczna za wszelkie informacje:-) pozdrawiam
    • Chcialabym Was podpytac o to czy udalo Wam sie podtrzymac przyjaznie/znajomosci ktore zawarliscie bedac jeszcze w Polsce. Czy odleglosc i troche inne realia zycia nie przeszkodzily Wam w utrzymywaniu kontaktu? Ja przeprowadzilam sie tu do Anglii z mezem, wtedy narzeczonym i choc mialam bratnia dusze obok bardzo tesknilam za swoimi kolezankami. Czasmi ogromnie chcialabym sie z nimi po prostu spotkac, pojsc na lody i pogadac. Z perspektywy kilku lat widze ze znajomosci te urywaja sie...
    • mąż w żałobie;) zeszłam mu z oczu. Anglicy potrzebują wygrać dwa mecze żeby wyjśc na 1 miejscu z grupy, my - remis albo wyżej z Anglią (co będzie ciężko). A Irlandia Płn to chyba święto narodowe ogłosi. Gdyby Szwedzi nie strzelili gola w 91. minucie to już bylibyśmy w finałach, a tak to trzeba czekać do 12 października żeby zobaczyć co dalej. Dobra wiadomość: Rooney ma żółtą kartkę więc nie zagra w meczu z Austrią.
    • jade niedlugo do anglii na dlugo i potrzebuje tam komputer. i mam dylemat - czy ciagnac swoj normalny komputer tam, czy kupic sobie laptopa w polsce i pojechac z nim, lub tez kupic laptopa w anglii. bede go uzywala w domu do normalnej pracy biurowej, jakies mp3 i internet, i nie planuje biegac z nim do pracy. rozwazam albo ciagnac swoj komp albo kupic tutaj laptop - bo potrzebny mi bedzie od razu a w anglii zalatwiania mieszkania i innych rzeczy bedzie mnostwo i nie usmiecha...
    • To watek dla tych, co lubia spedzac weekendy (i nie tylko) na swierzym powietrzu, wsrod zieleni. Proponuje wpisywanie w temacie nazwy miejsca i rejonu. Wbrew pozorom w Anglii jest duzo fajnych miejsc, trzeba je tylko "odkryc". Nasza metoda to wyszukanie jakiejs "zieleni" na mapie i sprawdzanie, jak tam jest. Czasem, a nawet dosc czesto trafiamy w ten sposob w fajne miejsca, czasem okazuje sie, ze fajne miejsce jest, ale wstep ograniczony (np. tylko w sezonie), albo, ze wszystko to...
    • Kochani, przegrzebałam wątki o skupiskach Polakó w UK, przeleciałam chyba wszystkie, ale mam tylko większy mętlik w głowie :) To gdzie w końcu tych Polaków jest niewielu? :) Mam na myśli miasta poniżej 100tys mieszkańców - nie lubię molochów, mogę dłużej dojeżdżać do pracy, ale mieszkać chcę w spokoju :) Czy ktoś może się wypowiedzieć o Midlands? A może jeszcze konkretniej - Warwickshire? :) Przepiękna okolica, turystyczna, a jednocześnie dość bogata jeśli chodzi o rynek pracy nie...
    • Jak ktoś głosował w ambasadzie w Londynie, to może otrzymaliście ulotkę od chłopaka, który twierdził, że w WB jest potrzeba powstania Młodejej Polonii. cytat z ulotki: " My chcemy czuć się w Anglii nie tylko Polakami, lecz aż Polakami. I co o tym myślicie? Czy jest potrzeba tworzenia 'młodej Polonii'. Czy w ogóle uważacie za sensowne angażowanie się w życie Polonii? -- Don't guess.
    • Mam pytanie, być może naiwne, ale może ktoś (któraś) z Was wie: czy w Anglii przysługuje zasiłek dla bezrobotnych? A jeśli tak, to na jakich zasadach i gdzie się po to zgłosić? Znajomy, Niemiec z Niemiec, chce wyjechać. W Niemczech dostaje pomoc dla bezrobotnych i to zupełnie niemałą. Chce wyjechać szukać pracy - no ale na razie jej nie ma... Więc z czegoś będzie musiał żyć...
    • Pierwszy raz przyjecvhalam do Londynu tuz przed Swietami i bylam optymistycznie nastawiona. W koncu Anglia to kraj Monty Pythona, krolowej Elzbiety i Sherlocka Holmesa... Przyznam szczerze ze czulam sie niezbyt dobrze. Nie wiem czego to byla kwestia, zwlaszcza ze nieraz juz bylam z daleka od Poilski w duzych miastach... Przerazaly mnie sklepy, nie moglam znalezc polowy produktow ktore bez problemu kupuje w Polsce (dzieki ze jest o tym watek), ceny mnie powalaly na kolana (i nie traf...
    • U was tez robi sie skwarnie? 30st. w Londynie, brzmi prawie jak wakacje w Hiszpani. W pracy nie mam klimatyzacji i nie wyobrazam sobie jak wytrzymam taka temperature. No, ale nieladnie tak narzekac, wreszcie lato!!!
    Pełna wersja