wpadła mi w rękę ząbkowska "Co słychać" a tam wytłuszczonym drukiem informacja o wizycie ambasadora Armenii, którego zaprosił Perkowski. Celem zaproszenia było nawiązanie kontaktów dyplomatycznych i handlowych między Armenią a Ząbkami. Być może zapadłam w sen zimowy i przeleciała mi gdzieś między uszami wiosna, dlatego proszę mi wytłumaczyć, kiedy to Ząbki wybiły się na suwerenność? Czyżby planował utworzenie stałego przedstawicielstwa i w razie przegranych wyborów udał się w "ambasadorstwo"?...