-
Właśnie jestem po rozmowie z moją mamą.Mama leży w szpitalu,miała
robioną operację na biodro.Jako,że lezy 500 km od naszego miejsca
zamieszkania,więc siłą rzeczy nie mogę jej odwiedzać.W szpitalu jest
z nią tata.Dzwoni więc dziś do mnie mama i jak zwykle pyta się jak
sobie bez niej radzimy,co robimy itd.Opowiadam więc co i jak,no i
pytam czy wie kiedy zostanie wypisana.Mama na to ,że
najprawdopodobniej jeszcze w tym tygodniu,więc ja pełna
entuzjazmu,mówię,że rewelacja,wobec tego...
-
dziewczyny, wczoraj rozmawiałyśmy odnośnie pensji dla teściowej.
Dziś jedna teściowa się wypowiedziała na ten temat. Uważam, że
bardzo madra to wypowiedź - same oceńcie.
www.dziennik.pl/kobieta/article322242/Tesciowa_Ciesze_sie_ze_dzieci_mi_placa_.html
-
Mam kochaną babcię i naprawde to cudowna osoba..nie mniej jak przyjeżdża do
nas cały czas mowi co mamy robić i jak :( Doprowadza mnie to do szału..mojego
męża tez :(
Co chwile "daj mu biszkopta.. moze daj mu cyca" ..daj mu to daj mu
tamto..Biorę garnek mowi " nie bierz tego weź ten drugi".. Do męża tez co
jakis czas." dlaczego robisz to tak .. ja zawsze robię tak- tak bedzie lepiej"
"co tak mało zjadłeś - bedziesz zaraz głodny"..
Byliśmy u ciociu( babcia tez była też) i co chwila mi ...
-
robicie prezenty dla babci i dziadka z okazji ich święta?oczywiście w
imieniu dzieci,moje dzieci(15 i 10 lat) w zeszłym roku kupili bilety
do kina a w tym roku nie mają pomysłów
-
Witam. Jestem w związku z super facetem. Mamy syna, nie mamy ślubu.Mój facet
był w rodzinie zastępczej u swojej babci. Ojciec i matka byli pozbawieni praw
rodzicielskich. Mieszkał z babcią. Gdy się poznaliśmy przeprowadził sie do
mnie, czyli własciwie do moich rodziców ;(
Ale zameldowany jest do tej pory u babci. Moi rodzice nie godzą się na jego
meldunek. Ostatnio okazało sie że po jego wyprowadzce babcia nie płaciła
czynszu i ma ogromne jak dla nas zadłużenie (25-30tyś).
Rozmawialiś...
-
Jak uważacie, kto powinien zająć się kilkuletnim dzieckiem w sytuacji, gdy
umiera matka dziecka? Teoretycznie powinien tata, ale wiadomo - musi pracować,
by zapewnić utrzymanie dziecku i sobie. W rodzinie są jeszcze dwie babcie. Z
jedną z babć dziecko jest bardziej zżyte, ale ta babcia ma już swoje lata.
Druga babcia mieszka w miejscowości oddalonej o ok. 50km, a na dodatek nie
jest "zmotoryzowana".
-
W tym roku , tuż przed świętami mojemu mężowi przyszło do głowy, że
warto by na te święta wyjechać, żeby po prostu odpocząć,
pospacerować, odetchnąć świeżym powietrzem, trochę oderwać się od
rzeczywistości. Nawet mogliśmy to w ostatniej chwili załatwić, ale
zaprosiliśmy już na wigilię moją mamę, więc stwierdziliśmy, że w
przyszłym roku na pewno pojedziemy. Po wieczerzy mężowi wyrwało się
coś na ten temat i moja mama wyraziła dezaprobatę, dłuższej dyskusji
nie było. Ja wiem, że o...
-
Tak mi w czasie swiat powiedziala moja babcia, bo moje dziecie, lat
2 skonczone w listopadzie:
- nie ma juz smoczka
- nie pije z butelki kaszy rano i wieczorem
"bo byloby Ci dziecko latwiej jakby zasypial z butelka albo ze
smoczkiem"
"jakos Ty tak zasypialas i prochnicy nie mialas"- odpowiedz na
argument o prochnicy butelkowej
"dlaczego Ty nie chcesz sluchac dobrych rad"
w koncu sie %(%)* i powiedzialam ze jak nie przestana jezdzic po
mnie w ta i spowrotem to zaraz dzwonie...
-
marcel kąpał sie w basenie , miał na niego oko mój tata..
ja byłam w domu , układałam sobie notatki gdyż musze sie uczyć do egzaminów i
chciałam to wszystko posegregowac...
nagle słysze z dołu jak moja mama wznosi lament ze dziecko pije wode z basenu!!!
zabrała go do domu i słysze jak mówi - " widzisz marcelku ta twoja matka to
sie w ogóle tobą nie interesuje... najchętniej to by cie sprzedała..."
wiecie co? poprostu w momencie mi sie gorąco zrobiło i sie trząś zaczełam...
bliska byłam...
-
Byc moze ten watek byl juz tu na forum. Jednak prosze o wszelkie rady - jest
to dla mnie bardzo wazne. Niedlugo (tzn w czerwcu) zostane mama. Moja
dzidziunia nie byla planowana i dla tego moje rozterki. Planuje byc z nia
tylko 1 m-c a pozniej bede musiala wrocic do pracy przynajmniej na 4
godzinki. Dziewczyny prosze napiszcie mi, czy kozystalyscie z opiekunki czy
ze zlobka? Czy miesieczne dziedzko mozna zostawiac juz pod solidna opieka na
4 godziny? Zgory dziekuje za wszelkie info...
-
Wiem, ze mam bzika na punkcie odżywiania mojej córki... ale...
Imieniny u teściowej - miło i sympatycznie, aż tu nagle teść w
formie żartu opowiada, jak to Mała nie chce jeść obiadków, które ja
jej przygotowuję, tylko aż rwie sie do babcinej zupki!
Nawert nie wiecie, jak mi sie porzykro zrobiło!
Mała jest u teściów każdego dnia od 10-15, wróciłam do pracy jak
miałą pół roku. Teraz ma prawie 1,5 roku a moja walka o jej właściwe
odżywianie trwa w najlepsze!
Gotuję jej osobne obiadki...
-
Obecnie mieszkamy za granicą, jednak pod koniec przyszłego roku planujemy
wrócić do kraju. I tu pojawia się problem mieszkaniowy. Dość dobrze zarabiamy,
ale mamy trójkę dzieci i siłą rzeczy, nie jesteśmy w stanie odłożyć tyle, by
starczyło na władne mieszkanie lub budowę domu. w związku z tym rodzice męża
zaproponowali nam, abyśmy piętro ich domu przerobili sobie na osobne
mieszkanie. właściwie, oni od zawsze planowali takie rozwiązanie i z tą myślą
właśnie, zbudowali taki duży dom. ale...
-
W czwartek babcia odkryła u Młodego ząb...no i co dalej?? Generalnie nasłuchałam się od rodziny nie-męża, że u nich to wszystkie dzieciaki ciężko to przechodziły, temperatura, opuchlizna itp... Z kolei w mojej rodzinie wszystkie przebyły zębową drogę zupełnie bezboleśnie, nie wiadomo wogóle jak i kiedy....
To napiszcie mi drogie emamy jak u was było, czego mogę się spodziewać, ale niekoniecznie, bo wiem, że każde dziecko jest inne...
Póki co to jest ślina do pasa i dziś maruda okrutny, ale ...
-
Mam 17 miesięcznego syna i od dwóch miesięcy pracuję. Syn jest
chory, cały ranek przepłakał i nie schodził mi z rąk. Płakał tak pół
godziny, pewnie płacze dalej - został z babcią.Musiałam wyjść do
pracy - nie wypada mi iść na opiekę po niespełna 2 miesiącach pracy.
Jestem rozbita, wściekła i jest mi koszmarnie przykro. Może
przesadzam ale bardzo kocham moje dziecko i serce mi pęka kiedy on
wyciąga do mnie rączki a ja muszę uciekać do pracy.
-
Zastanawiam sie jak rozegrac sprawe pozostawienia dziecka na dluzej pod opieka jednej z babc, wziawszy pod uwage drobny fakt ze corka nigdy nie zstawala sama beze mnie lub meza na dluzej niz na kilka godzin. Babcie zna, ale spedza z nia maksymalnie po kilka godzin sam na sam, i to raczej rzadko. Problem pojawia sie gdyz jestesmy zaproszeni na slub i wesele mojego brata, maz ma byc swiadkiem, druga babcia ktora czesciej ma kontakt z wnuczka tez bedzie przeciez waznym gosciem na tym weselu i ni...
-
Moja znajoma ma następującą sytuację: babcia zapisała jej
mieszkanie, kawalerkę. Babcia mieszka od 20 lat w innym mieście
(bardzo daleko) ze swoim partnerem. Nie są małżeństwem. Po jego
śmierci mieszkanie dziedziczy ktoś z jego rodziny. Wobec czego
babcia będzie musiała wrócić do swojego starego mieszkania.
Wnuczka (moja znajoma) jest dorosła, skończyła studia, ma chłopaka,
pracę. Postanowiła się wprowadzić, za zgodą babci do jej mieszkania.
Mieszkanie było dotychczas wynajmowan...
-
Testament. Babcia zapisala mieszkanie na mnie, oszczesdnosci w
banku.Ma jedna corke, ktora wydziedziczyla tlumaczac sie tym,ze nie
chce aby mama domagala sie ode mnie polowy spadku. Natomiast nalezy
sie jej zachowek z urzedu na moja mlodsza siostre.
Generalnie mama wiedziala od poczatku, ze mieszkanie bedzie na mnie,
to byly slowa dziadka ktory juz od lat nie zyje.
3 tyg, temu babcia chciala aby ten testament sfinalizowac u
notariusza. Mial byc sam zapis, a babcia tu z wydziedzic...
-
Jak z ich angazowaniem się dla dziecka?Zabierają na wycieczkido
siebie do domu ,na lody itp?
Mojego dziecka dziadki ani na spacer nie wezma,ani na lody w
niedziele,baa nawet na działkę jak jadą.Do siebie tez nie
zaproponują aby przyprowadzic.Nic a nic,odwiedzamy się jedynie w
domach i wsio a i to nie za często.
Dodam ze moja mama nie żyje więc syn ma jedna babcie,no i dwóch
dziadków.
-
Wczoraj bylismy na imprezie rodzinnej i jak zwykle mialam "zaszczyt"
siedziec nie daleko tesciowej. Co chwila cos do powiedzenia miala,
synek przed wyjsciem na impreze zjadl podwieczorek i jak dotarlismy
na miejsce, to zaraz ruszyl do zabawy a nie do stolu, a mi sie bure
dosc niemila przy gosciach dostalo, ze maly ma cos zjesc, co mnie
wkurzylo i odparlam dosc wyraznie, ze jak poczuje ochote na jedzenie
to sie upomni!!!- chwila spokoju. Gdy wchodzil na krzeslo i
zwracalam mu uwa...
-
te pozytywne :)
o traumach juz jest wiec moze dla odmialany jakie pamietacie pyszne jedzenie?