Forum eDziecko eRodzice emama
ZMIEŃ
      babcia

    babcia

    (974 wyniki)
    • Ilekroc sa obie w swoim towarzystwie to poprostu musze wychodzic ze skory by nie doszlo do konfliktow. Konflikty i spiecia sa praktycznie o nic.NIe wazne co KInga powie jest zle. Przykladow moglabym mnozyc jednak nie o to chodzi , poprostu nie wiem co zrobic zeby przestala.Juz nie jednokrotnie z nia rozmawialam najpierw przez 5 dni wtedy sie do niej nie odzywa apozniej zaczyna sie odnowa. Np. wczoraj moja mam masowo jada flipsy >takie zwykle okolo15paczek tygodniowo , i sa on...
    • Moje teściowa wysłała dziś rano takiego sms-a na komórkę mojego męża. Wściekłam się bardzo bo mimo że mieliśmy rano zaplanowaną cała sobotę on w mgnieniu oka zmienia plany i mówi- mama nas zaprasza, pojedziemy? Nie nas zaprasza tylko chce wnuka żeby jej przywieźć bo chyba jej się nudzi. Synuś ma 8 m-cy , teściowa jest bardzo zaborcza jeśli chodzi o kontakt z małym. Najlepiej by jej przywieźć dziecko na weekend a wy ( ja z mężem )se idźcie... Jak nas odwiedza, zabiera dziecko do innego pokoju ...
    • Sprawa wyglada tak- moja babcia ma dom, ktory po smierci chcialaby zapisac mi. Ale jest jeszcze moj brat, ktory ma na niego wielka chrapke. Babcia nie chce domu zostawic jemu, bo on by go albo od razu sprzedal, albo zwyczajnie zniszczyl. Z reszta okazal juz nie raz brak szacunku do babci i jej ciezkiej pracy przy naszym wychowaniu, utrzymaniu itp (wychowywala nas). W tej chwili on jest praktycznie bez dachu nad glowa. Mieszka z zoną i synem w mieszkaniu tesciow podczas ich nieobecnosci ( wyje...
    • Nie wiem juz jak do niej dotrzeć. Wracam z pracy do domu, chciałabym odpocząc i pobyć z rodziną ale nie mogę. Codziennie praktycznie siedzą u nas córki mojej bratowej (6 i 7 lat). Z jednej strony fajnie bo moja 2 letnia córa ma sie z kim pobawić. Jednak ich obecność jest męcząca. Grzeczne nie są, siedzą do późna, głodne, aż ich mamusia nie wróci i nie zabierze do domu (zazwyczaj grubo po 21). Oczywiści bratowa nie uprzedza ze przyjdą, nie pyta czy mogą i nie informuje kiedy wróci. Brat jest w...
    • mam dosyć skomplikowaną sytuację rodzinną,praktycznie nie utrzymuję kontaktów z moją rodziną - oprócz mojej mamy.Mama jest osobą niestarą,dopiero 60 lat,bardzo akywną,chociaż na emeryturze,działa w rozmaitych organizacjach,zrzeszających osoby starsze,ale nie tylko.Często wyjeżdża,jest osobą bardzo zamożną.Spotykamy się bardzo rzadko,jakieś dwa-trzy razy do roku,mimo,że odległość między nami to jakieś 30 km. Ja trzy lata temu wyszłam po raz trzeci za mąż,byłam wtedy w ciąży.Mój ...
    • Nosz kuźwa poruszyło mnie to strasznie wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5023115.html Biedne dziecko. Konsekwencji pewnie żadnych nie będzie, a co dziecko skrzywdzone to się nie odstanie.
    • Witam pracujące mamy. Chciałabym zapytać czy u Was też cos takiego sie pojawiło mianowicie: Mój syn ma 15 m-cy a ja dwa m-ce temu wróciłam do pracy. Wcześniej (ponad rok) synek spędzał czas prawie wyłącznie ze mną a teraz zajmuje się nim babcia. Wszystko jes ok, babcia poświęca mu wiele uwagi (może nawet za wiele bo calutki dzień sie z nim bawi a robi cokolwiek tylko jak mały spi). No i synek tak sie już przyzwyczaił do babci że kiedy wracam do domu to zachowuje sie jakby go to ...
    • a jak zwracacie się do krewnych waszego małżonka? bo ja do Babci mojego męża mówię Babciu,do cioc-ciociu. Jakieś takie naturalne to dla mnie było,może dlatego,że są to sympatyczne osoby. P.S Do teściów mówię Babcia ,Dziadek i inaczej sobie nie wyobrażam.
    • Na wstępie zaznaczam, że to co napiszę nie stanowi dla mnie problemu, który spędza mi sen z powiek. Mam sporo innych, bardziej poważnych. Tak mnie to zastanawia, po prostu. Zaznaczam, że mój stosunek do teściowej jest na dystans, wszelkie jej rady wpuszczam jednym uchem a wypuszczam drugim, jej pewne zachowania ignoruję, do pewnych staram się nie prowokować, a w przypadku glupich zagrywek-mowię stanowcze nie. Teściowa mieszka bardzo blisko przychodni-widzi ją z balkonu. Ja mieszkam ...
    • Tęsknicie za kimś? Ja tak.Dziś po raz trzeci zapalę świeczkę na grobie Mamy. Ból minął. Tęsknota nigdy nie minie. Smutno.... (*)
    • pod opieką babci (kupe jest wątków na temat, kiedy zostawiłyście swoje po raz pierwszy, bo moje ma 3 lata i zostało raz samo na godzinę z mamą/teściową), a za to rzeczą naturalną jest zostawianie kilkumiesięcznego dziecka z nianią (czytaj:obcą osobą)? Nie pojęte to dla mnie... Ja z babciami zostawiam jak tylko mogę (pierwszy raz jak miała 7 dni). Na noc też- niestety nie mam często takich okazji. Natomiast do tej pory nie zostawiłam dziecka z nianią i uważam to za ostatecznoś, która oczywi...
    • W poniedziałek idę do pracy. Córeczka ma rok i trzy miesiące. Od wczoraj kiedy się dowiedziałam wyję jak bóbr bo nie wiem jak ją zostawi na całe 8 godzin.... Będzie z babcią i wiem ze opieka będzie super ale to dla mnie żadna pociecha....
    • Drogie mamy, czy w sytuacji gdy przebywam na urlopie wychowawczym mój mąż dostanie L4 na chore drugie dziecko? Czy to ja mam obowiązek opiekować się i maluchem i chorym starszakiem?
    • Boję się momemtu gdy spojrzę na babcię leżącą w trumnie w kościele.Jak to przetrwać.Płakać bedę na pewno.Macie jakieś wskazówki?Dodam że była mi bardzo bliska.Boję się tej chwili gdy bede musiała na nią po raz ostatni spojrzeć.A to już jutro.
    • i to od kogo: od zajmującej się moim 10-miesiecznym synkiem babci.. Bo zapomnialam rekawiczek dla malca i na spacerze (podobno) tak strasznie zmarzly mu ręce, że miał czerwone i opuchniete. Jak to możliwe skoro tempka w wawie w poludnie miala ze 3 stopnie na plusie jak nie lepiej? No i od takiej bzdury sie zaczęło. Ciągle mi wmawia, ze przynoszę go ubranego niestosownie do pogody i przesadzam z hartowaniem. Tymczasem dzis mial na spacerku rajstopki, spodnie, body z dlugim rekawe...
    • Jeszcze kilka tygodni temu nie raz chciałam wrócić do pracy, bo mała miała kłopoty z brzuszkiem - kolki - i często dawała w kość. Ale teraz, gdy to minęło, jest po prostu kochanym dzieckiem. Ma 4,5 miesiąca. Jestem w stanie wszystko przy niej zrobić i jeszcze sie z nią bawić. Powiecie pewnie, że do czasu ząbkowania.... Będę pracować 7 godzin. W jeden tydzień będzie z nią mąż - ma wtedy drugie zmiany, a w drugi moja mama. O męża sie nie obawiam. Mała go uwielbia, a on umie się nią zają...
    • Moja mama zupełnie nie potrafi się odnaleźć po śmierci ojca, ponadto jest już dość wiekową osobą, na szczeście bez żadnych określonych chorób, po prostu - choruje na starość - stawy, gorsze trawienie, ogólne osłabienie. Coraz trudniej mi się z nią dogadać, chciałaby całego niemal mojego czasu, a ja mam swoją pracę, dom, obowiązki.... Namówiłam ją na wizyty u psychologa i psychiatry, co nieco jej pomaga, ale jednak nieustannie muszę być z nią w kontakcie, inaczej świruje kompletn...
    • Sytuacja jest następująca - jestem na wychowawczym na młodsze dziecko, które ma roczek. Starszy syn ma 4 latka i też jest ze mną w domu. I oczywście problem, przydałaby się kasa, bo planujemy budować nowy dom. obecny jest malutki i robi się ciasno. praca dała by nam szansę na szybką zmianę tej sytuacji. Ale oczywiście targają mną sprzeczne uczucia, lęk przed zostawieniem dziecka a z drugiej strony chęć poprawy naszej sytuacji materialnej. i tu pytanie - co Wy byście zrobiły? wróciłybyśc...
    • muszę zacząć od tego że od marca mieszkam z mężem u moich rodziców i przynajmniej na razie nie zanosi się na to żebyśmy mieli się wyprowadzać. jestem z mężem dwa lata po ślubie, ale na razie nie mamy dzieci, nie dlatego że nie chcemy, ale po prostu jeszcze nie udało mi się zajść w ciąże; staramy się o dziecko od samego początku małżeństwa, czasami jest mi ciężko kiedy okazuje się że znowu się nie udało i test wychodzi negatywny, ogólnie lekarz stwierdził że mogę mieć dzieci i mój mąż te...
    • Może moje pytanie wyda się śmieszne, ale naprawdę mam problem...W przyszłym tygodniu mam wyjechać na 5 dni za granicę jako tłumacz. Mam zostawić w tym czasie moją Hanulkę pod opieką babci i dziadka. To jest 5 noclegów. Hania już zostawała kilka razy na noc u dziadków gdy my szliśmy np. na wesele itp., ale wtedy to była jedna noc. A teraz aż 5. I zastanawiam się, czy nie narażę jej na niepotrzebny stres i traumę? Wyjeżdżam z mężem, oboje służbowo, wiec tatusia też nie będzie. I co najważ...
    Pełna wersja