-
Do psioczących na teściową, ale tylko tych, które swoje nazwisko X zmieniły
przy ślubie na nazwisko męża Y.
Pewnie zdarza się wam skrótowo powiedzieć dziecku: jedziemy do dziadków X, do
dziadków Y, zamiast użyć ich imion. Może nawet o swojej mamie mawiacie babcia
X, a o teściowej - babcia Y.
NIe wiem, czy sobie uświadamiacie, że za 30 lat, kiedy wasze dzieci będą mieć
dzieci, babcia Y - to będziecie WY.
Powiem wam, że ja się poczułam dziwnie, jak sobie to uświadomiłam ;)
-
Witam serdecznie!
Mam smutny dosc post, jak dla mnie, ale proszac glownie juz o rade- jak
robic, by sie nie martwic?
Otoz mamy z mezem coreczke slodka i sliczna, wiadomo:-) Jak dotad kontakt z
moimi rodzicami mialam dosc...dziwny. Na ogol nie byl zbyt zly, do czasu,
gdy "przejrzalam" na oczy i dostrzeglam cechy mamy, ktore sa negatywne oraz
zrozumialam wiieeeele spraw. kazdy jest ludzki oczywiscie, wiec nie bede
wchodzic w szczegoly, dodam tylko, ze nie pamietam aby mama mnie ukoc...
-
Wkurzają mnie wszystkie mamy, które skarżą się na forum, jakie to są biedne,
bo wstrętne teściowe/matki chcą zabrać ich kochane pociechy na działkę, a one
swoich biedactw w babcine łapska oddać nie chcą...Ja marzę o tym, żeby mojego
gagatka "oddać" choć na pół dnia, żeby babcia jedna lub druga wzięły go
chociaż na spacer. Niestety, jedna maieszka baaaardzo dalego, a druga ma
kompletnie gdzieś. Sama jeździ na działkę ze swoją siostrą. Pomijam względy
bezpieczeństwa, jesli dziadkowi...
-
z CZYIMI rodzicami- waszymi czy meza/niemeza wasze dzieci maja lepsze i
czestsze kontakty?
zainspirowal mnie watek o tesciowej i synowej w ciazy oraz corc starajacej sie.
u mnie-zdecydowanie z moimi rodzicami! i boje sie, ze w przyszlosci zona syna
zwroci sie o jakakolwiek pomoc przy dziecku do swojej matki i my...tylko
czekac bedziemy az nas mlodzi odwiedza:-(
-
wyjezdzamy z moim M daleko hen daleko do Japonii. Turystycznie ale podjeliśmy decyzję juz jakiś czas temu że małą zostawiamy tutaj w Polsce. Moja mama się na to zgodziła. Mała jest u niej kiedy ja pracuje przez ok 9 godzin dziennie, zna ją, widać że jest przywiązana (czasami jak przychodzę to "w nosie" ma mamę tylko siedzi u babci czy u mojej siostry na kolanach). Tylko że teraz kiedy córcia zrobiła się juz coraz bardziej kumata coraz bardziej się boję co to będzie.
CO do wyjazdu: przelot 1...
-
Witam forumowiczki:)
Mam 33 lata i dwa dni temu we wtorek złapałam ospę od mojego dziecka, które 2 tyg temu na te choróbsko chorowało.
No więc od wtorku "ospuję", jestem wysypana co prawda nie tak okropnie, ale krostki swędzą na maxa, nie byłam u lekarza, bo po co, skoro wiadomo, cóż to za choróbsko, mąż mnie smaruje maściami:)
Jestem trochę zdziwiona, że zachorowałam teraz na tą chorobę bo mój brat i kuzynka praz połowę zerówki zachorowało, a mnie wtedy nie "wzięło".
Ale do rzeczy. Od 12...
-
Witam!
W ubiegłą środę urodziłam synka. Jest zdrowy, grzeczny i ma się ogólnie
dobrze, ja czuję się dobrze i mam dużo energii w sobie, ale siedzę i ryczę
coraz częściej bo...moja córcia mnie dosłownie odrzuca...:(
Do czasu urodzenia byłam na chorobowym - prawie 8 m-cy. Cały czas się nią
zajmowałam i dużo uwagi jej poświęciłam. Jak pojechałam do szpitala opiekę
nad nią przejęła moja mama, która z nami mieszka (zajmuje dolną część domu a
my na górze). Odkąd przyjechaliśmy ze szpital...
-
Chodzę na pewne zajęcia które uwielbiam, wyłącznie dla własnej przyjemności. Dają mi mnóstwo satysfakcji i poczucie wyjątkowości. Niestety sytuacja godzinowa jest taka że muszę zostawiać wtedy z dziecko z babcią bo męża akurat nie ma. Dziecko na to bardzo narzeka i molestuje mnie żebym nie chodziła tam. Dla pełni obrazu: oboje pracujemy, oboje na mniej niż pełny etat. 2xtyg chodzę też na zajęcia sportowe – zarówno dla przyjemności jak i dla zdrowia więc nie zrezygnuję z nich. Resztę cza...
-
Czytając wątek na temat zachowania na placu zabaw, zwróciłem uwagę, ze jedna
z pań pozwala, by babcia "traktowała dziecko cienką witką". Dla mnie to juz
przekroczenie granic przez dziadków, którzy nie są od wychowywania, ale od
rozpieszczania. To taki mój obraz dzadków. Jestem przeciwnikiem jakiejkolwiek
kary cielesnej, a lanie przez babcię jest moim zdaniem niedopuszczalne.
Zastanawiam się więc jakąmatką jest kobieta, która pozwala teściowej na lanie
2,5 i 4,5 latka? Jak dla mnie:...
-
Moja przyjaciołka zwierzyła mi się dzisiaj, że ma na pieńku teściową. Mając
dosyć jej niespodziewanych wizyt, poprosiła ją grzecznie żeby wcześniej
dzwoniła, chcąc wpaść do syna i wnuka. Ta śmiertelnie się obraziła i nie chce
teraz widzieć nawet wnuka na oczy. Przyjaciółka ma zgryza, boi się, że
przesadziła i chce ją przeprosić. A ja uważam że miała rację, bo kobieta
naprawdę potrafiła być namolna. A jak wy sądzicie? Powinna dzwonić, czy ma
prawo widywać swoje dziecko i wnuka ki...
-
zapach jabłek w ogrodzie (szczególnie papierówek)
zapach polnych kwiatów
zapach kamieni nad rzeką
smak galaretki z malinami robionej przez ciotkę na imieniny
smak kremu do ptysiów babcinej roboty
smak powideł śliwkowych
smak orenżady w woreczkach ;)
do teraz czuję, a Wy?
-
... czyli jak daleko nasza pamięć sięga. Wątek lajtowy, więc o dobre wspomnienia proszę! ;)
Ja pamiętam:
- smoczek i miejsce, w którym był chowany. Smok był perłowo-różowy, okrągły (tarczka znacznie grubsza niż obecnie), z wytłaczanym kwiatkiem. Podobno czeski, jak większa część mojej komunistycznej wyprawki ;)
- drugie butki (pierwszych, na roczek niestety nie pamiętam): sznurowane do kostek białe lakierowane trzewiczki, z przodu z granatową wstawką. Miały twardą podeszwę (coś jakby sk...
-
Byłam świadkiem takiej oto sceny: W sklepie babcia z wnuczkiem i ja
ze swoimi dziećmi. Wnuczek (jakieś 6 lat) nie dostał tego co sobie
zażyczył więc babci z pięści w brzuch, babcia nie zareagowała. Moje
dzieci: mama, ten chłopiec bije babcię! (z oburzeniem), ja im
pogadankę, babcia wychodzi ze sklepu, pogadankę wnuczkowi daje też
pani sprzedawczyni (coś w stylu: jak możesz bić swoją babcię).
Chłopczyk wieje ze sklepu i w tej złości jeszcze raz bije i popycha
babcię - jakby kobie...
-
Czy uważacie, że oddanie matki do domu opieki jest godne potępienia?
Jeśli się ma warunki lokalowe, ale czuje się, że się fizycznie i
psychicznie nie podoła? Nie podaję innych szczegółów, które mogłyby
decydować o ''za'' czy ''przeciw''. Po prostu czy to jest złe lub
wątpliwe pod względem moralnym?
-
Możecie mi napisać po co ktoś decyduje się na dziecko skoro nie może go sam
wychowywać? Nie wiem jakaś ograniczona chyba jestem bo jakoś nie potrafię tego
pojąć.
Mam znajomą ma synka trzylatka teraz. Dziecko od czasu gdy skończył się jej
macierzyński pojechało do dziadków u których jest na co dzień. U rodziców jest
na weekend albo i nie bo mama ma często szkolenia. W chwili obecnej mama ta
jest w ciąży (również zaplanowanej) i oczywiście drugie dziecko również
wyląduje u dziadków.
To ...
-
nigdy nie podejrzewalam siebie o to, ze bede sklonna do takich odczuc ale
jestem zazdrosna o moja mame i synka. moze nakresle sytuacje:
Moi rodzice nigdy mnie nie chwalili. Zawsze na pierwszym miejscu byla krytyka
stad wzal sie prawdopodobnie kompleks mniejszosci w mojej psychice. Z biegiem
lat rodzice dojrzeli, przestali krytykowac, jednak nigdy nie doczekalam sie
slow uznania, o ktore na kazdym kroku walczylam. Mam poczucie, ze jestem
postrzegana przez rodzicow jako "ta gorsza" od w...
-
Mam pytanie odnośnie sytuacji z jaką walczę moze nie walcze ale z jaką
spotykam się w moim domu. Moja mama czyli babcie mojego synka (razem
mieszkamy) nie za bardzoa chce mi pomogać zjmowac sie synkiem, bo
gdziekolwiek nie chciałabym wyjść to ona stale nie ma czasu, albo ma cos
bardziej intersującego do załatwienia. Ja nie pracuję , zajmuje sie
wychowywnaiem synka, ale czasem są takie sprawy, ze trzeba wyjechac coś
załatwić. Mój synek ma 20 m-c, wię c już duży z niego chłopiec, al...
-
Czy tylko moje dziecko bez uszczerbków na zdrowiu i psychice przeżywa wizyty
u babci? Czy tylko moje dziecko ma normalna babcię, która nie próbowała nigdy
podkopywać mojego autorytetu w oczach dziecka, nie chciała go wpedzić w
chorobę dziwnymi pomysłami zywieniowymi, nie wymagała kontroli, wiecznych
telefonów sprawdzajacych, czy w najwiekszy upał jest w domu, czy też
spaceruje z dzieckiem przy 40 stopniach?
No bo zaczynam sie zastanawiać, czytając niektóre posty.
Duzo tu nieufno...
-
Witam. Może niektóre z Was stwierdzą, iż to wydumany problem, ale jest mi
trochę przykro. Nie powiem – zawdzięczam teściom wiele, ale czasami mają coś
takiego w swoim zachowaniu i w sposobie bycia, że tylko ręce opadają. Miałam
dziś urodziny – więc na imprezie byli min. teście którzy mnie trochę
zdenerwowali – nie wiem może jestem przewrażliwiona, a może po prostu zmęczona
i odbieram wszystko jakoś bardziej…. A mianowicie dzieci me syn i córka
ostatnio byli przez...
-
e-mamy mam do was pytanie.od poniedziałku wracam do pracy :( z naszym 4
miesięcznym synem będą siedziały babcie. Sprawe rozwiązaliśmy tak, że jeden
tydzień jedna babcia, drugi druga babcia (podyktowane jest to odległościami
jakie babcie muszą do nas dojechać i uczciwym podziałem opieki nad małym )Mój
mąż jednak upiera się przy innym rozwiązaniu jak tylko zrobi się troche
cieplej. mianowicie chce co rano jadąc autobusem do pracy zabierać ze sobą
synai zostawiać go u jednej z babć. ...