-
Wkurzona jestem maksymalnie! A może raczej jest mi przykro:( Albo i to i to.
Sama nie wiem. W kazdym razie "gotuję się"!:( Ja wiem, że badania (które
kiedyś ktośtam, gdzieśtam zrobił)wykazują, że dzieci córki dziadkowie
traktują lepiej (bo niby podświadomie mają 100% pewność, że z ich krwi)i
pogodziłam się z faktem, że najstarsza córka mojej szwagierki (skąd innąd
bardzo fajnej) jest "królewną" babci ale dzisiaj to już miałam ochotę jej
(teściowej) wygarnąć, że nie ma co "piać" na...
-
Czy często chodzicie na zwolnienia ze względu na chorobę dziecka? I
jak to rozwiązujecie, bierzecie kilka dni a potem wracacie do pracy a
resztę zwolnienia siedzi mąż lub babcia, czy bierzecie tyle wolnego
ile musicie i nie kombinujecie, bo przecież wam się należy?
Jak sobie radzicie z chorującymi przedszkolakami, pracujące mamy?
-
Witajcie. Chiałam dołaczyc do grona forumowych e-mam.Jestem mama 7
miesiecznego brzdąca,małego rozrabiaka.
Właśnie dzwoniła do mnie przyjaciółka z propozycja pracy, ze u niej w firmie
zwolniło sie 1 miejsce.Jest duza szansa zeby mnie przyjeli.I mam problem, nie
mam z kim zostawic dzieciatka. Zwłaszcz aze mały musi raz na 2 miesiace
stawiac sie u neurologa na kontrole .Obdzwoniłam w miescie złobki i miejsc
brak, dopiero na wrzesień. Opiekunki boje sie zatrudnic, bo mąż nie chce aby...
-
Jak już pisałam jakiś czas temu szukam niania dla Synka, w związku z tym
wywiesiłam wczoraj ogłoszenia w moim mieście i zaczęło się. Telefon dzwoni
bez przerwy a ja już telefonicznie zadaję kandydatkom kilka pytań aby
wyeliminować te, z którymi na pewno nie chcę się spotkać. Przykładowa pani
psychol dzwoni i zaczyna: eeeeeeeeee a ile pani płaci? eeeeeee a dużo roboty
z tym dzieckiem? pytam czy pali papierosy: eeeeeeee taaaaaaa, ale mogę się
powstrzymać :)Takiej dziękuje od razu al...
-
Czy jest Wam przykro jeśli Wasze dziecko biegnie do taty, gdy tylko wraca do
domu, a na mamę przestaje zwracać uwagę, jeśli uwielbia być u babci i nie
płacze, gdy wychodzicie z domu, choc wie, ze Was nie zobaczy cały dzień? Czy
robi wam się przykro, gdy dziecko leci do opiekunki, nawet nie odwracając się,
by powiedzieć pa, pa?
Kiedy jest Wam przykro najbardziej? Czy macie takie momenty, że jestescie o
dziecko zazdrosne? Czy moze nigdy Wam sie to nie zdarza?
-
Jestem pełna obaw, wracam do pracy po koniec grudnia, córka bedzie miala
wtedy 5 miesięcy i ma zostawac z moja teściową. Jestem przerażona bo jak
narazie to ona wogole sobie z nią nie radzi, trzeba ja namawiac kilka razy
zeby wzięła dziecko na rece a jak juz weżmie to trzyma ją sztywno, mala
zaczyna płakac , teściowa nic nie robi żeby ją uspokoic i zaraz oddaja
spowrotem. Sama od urodzenia córki męczyła ze z nią zostanie i wogóle to po
co do żłobka skoro ona może z nią zostac a te...
-
Na początku tygodnia ciocia zaprosiła nas na imieniny mojej babci. Niestety dzisiaj podniosłam swój słodki ciężar i coś mi w plecach strzeliło. Nie mam bladego pojęcia jak przeżyję 50 km trasy w niedzielę... Problem w tym, że ja "ciągnę" za sobą zarówno mojego męża (nadal stremowany przed moją babcią) oraz moją mamę (babcia była dla niej teściową wypisz wymaluj z kawałów) nie mówiąc o małej.
Nie ma szans na przełożenie wizyty bo ciocia się wycwaniła i podzieliła przyjazd prawnuków babci na...
-
tak sie zastanawiamna na ile mozna pozwolic tescioewj po urodzeniu dzidziusia,
ktora przezywa wszystko jak nie wiem co, chodzi mi o to ze caly czas mi truje
za uchem nie jedz tego i tamtego, moze dzidziusia bedziesz kapac na
sucho?!?!?!!? tak jak ja to robilam bo sie balam ze sie utopi w wanience... -
tego to juz w ogole nie rozumiem. Przeciez jak ja moje malenstwo przyniose do
domu to ja przez nia dostane jakiejs nerwicy. Czy tesciowe nie rozumieja ze my
mamy chcemy troche samodzielnos...
-
z takim tekścikiem "wyjeżdza" mój mały kiedy ma opuścić dom swych dziadków po
3 dniowym pobycie a mi jest smutno jak cholera, bo to znaczy ,że jest żle
mojemu 3- latkowi w domu. Tylko co ja źle robię , staram się wychowywć bez
stresu, czasem krzyknę ale poślę do pokoju za karę , ale na Boga chyba nie
jestem potworem
-
Pozwolę sobie na kolejny wątek o gościach. Sprawa ma sie tak: mój ojciec
został w swoim domu rodzinnym, babcia mieszkała więc z nami. Ponieważ zaś
ojciec posiada liczne rodzeństwo wiadomo że od czasu do czasu każdy matkę i
brata chciał odwiedzić. Przyznaje że kiedy bylam dzieckiem to mrowie kuzynów i
kuzynek mi nie przeszkadzało a spanie wpoprzek łóżka nie stanowiło problemu.
Problem w tym że rodzina się rozrastała a pielgrzymki nie ustawały. Ciotki
więc zjeżdżały z dziećmi, zięciami, s...
-
Właśnie strzeliłam sobie samobója - ośmieliłam się delikatnie zwrócić mamie uwagę na mało eleganckie zachowanie, choć zwykle staram się zaciskać zęby i milczeć. Zafundowałam sobie focha na dwa dni i już zdążyłam usłyszeć wszystko co najgorsze na mój temat. Przykro, że mama sobie odpuściła, uznała, że starość zwalnia ją od wszelkich starań, dobrych manier itp., a nie jest na tyle niedołężna i nie ma tak zaawansowanej demencji, żeby nie była w stanie kontrolować swojego zachowania. Ot, po prost...
-
Moje maleństwo ma miesiąc, chce jechać na zakupy do hipermarketu, ale małego
zostwie babci. W związku z tym mam wyrzuty sumienia czy powinnam, bo może on
jest za malutki abym mogła wyjść. Sama juz nie wiem co robić czy siedzieć w
domu czy może pojechać na godzinke aby zrobić zakupy, bo inaczej jak ja
kupuje a inaczej jak mąż z kartki.
-
Czy zdarza wam się klnąć przy dziecku? Otóż ja i mąż generalnie nie
przeklinamy. Mamy 7 latka i nie zarzekam sie, że się nie zdarzyło na
palcach ręki przeklnąć w jego obecności. Natomiast mojej mamie
zdarza się. i to dosyć często. Mój mały jest bardzo żywy i wszędzie
go pełno, jednak mojej mamie w zdenerwowaniu na jego "hałaśliwe"
zachowanie zdarza się powiedzieć: "k... mać". Dziś syn powiedział,
że nie chce iść do babci C. bo ona jak się zdenerwuje na niego to
tak klnie.
Przyk...
-
Ktoś założył wątek o tym czego nie lubił jako dziecko. Ja też się tam
dopisałam, dziewczyny pisały o mleku, uwierających rajstopach itp.
A co najbardziej lubiłyście jako dzieci?
Z przedszkola najmilej wspominam - przebieranie za księżniczki, kotki i inne
takie na bale, te stroje były gdzieś wypożyczane bo wtedy nie było ich tak
jak teraz są na każdym kroku, a ja chciałam mieć takie na własność, marchewka
z groszkiem na obiad i taki kurczak w białym sosie - chyba już potem nigdy
ni...
-
zastanawiam się od jakiegoś czasu nad tym i stwierdzam, że odbilo mi.
a chodzi o to, że jestem zazdrosna o teściową kiedy spędza czas z moją córką.
a jak pomyślę o opcji, że będzie może musiala zostać z nią przez min miesiąc
kiedy wrócę do pracy, to aż mną trzęsie.
więc szulkam opiekunki...ale...
wiadomo, obca baba nie zastąpi rodzonej babci.
a babcia jest zakochana we wnuczce.
no, gorzej ze mną...ja po prostu nie lubię tej kobiety.
a może to "naturalna" reakcja, że matka się boi, ...
-
Kochane Mamy, już brak mi sił. Męczy mnie brak porozumienia z mężem. Powiecie
mi porozmawiaj z nim - robiliśmy to i nic. Zaczęliśmy sie o wsyztsko kłócić
po urodzeniu naszej córeczki -kochany mały urwisek już ma 11 m. Ja i mój mąż
pracujemy. naszą córcia opiekuje sie babcia, przyjeżdża do nas. Ja w
większości pracuję w domu + wyjazdy do klientów. Męczy mnie to że o wsyztskim
musze myśleć: zrób zakupy, kup mleko, zupki dla dziecka, poprasuj, umyj
butelki, wyjdź na spacer, pzrewiń i...
-
Witam,pisze na forum ponieważ mam strasznego doła a może wyżuty sumienia.A
chodzi o to ,że wczoraj mój 3,5 letni synek złamał ręke.Ja pracuje w pokoju
jest nas 4 jedna pojechała sobie z mężem akurat na ten tydzień do ąustrii,ja
chcę zostać w domu z dzieckiem.Razem ze mną mieszkają moirodzice,mama na
codzień opiekuje się moją córka która ma 2,5 roku,mąz wraca z pracy nieraz o
12 a nieraz o 15 różnie.Moja szefowa wie jaką mam sytuacje w domu i
stwierdziła że jestem nie fer w stosunk...
-
Słuchajcie mamy, mam pytanie - jak myślicie do kogo należy nauka, pokazanie
wiary, pokazanie Boga dziecku? wg. mnie do rodziców i tylko do rodziców. TO
rodzice decydują jak chcą wychowywać dziecko - czy w wierze czy też nie. A
nauka roczniaka - mowienie gdzie jest Bozia, uczenie mówienia amen i
składanie rączek tak i temu podobne rzeczy to wg. mnie przesada, to za
wcześnie, a może się mylę. Już nie wspomne, że ja wolę jak się mowi do
dziecka normalnie - czyli Bóg a nie Bozia, tak ...
-
...może błahostką ale za to prawdziwie.
Byłam przed chwilą na poczcie nadać służbowe listy. Stoję i czekam aż pani w
okienku zrobi swoje a jednocześnie "kątem ucha" dochodzi mnie głos starszej
kobiety - ciepły, lekko drżący, przejęty, mówiący coś w stylu:
"Proszę pani, ma pani taką kopertę? Taką niedużą, na pewno pani ma, już
kiedyś taką kupowałam, taką, wie pani, żeby tylko skarpetki weszły, malutkie
takie..."
Odchodząc zerknęłam w stronę tego głosu i ujrzałam istotnie, starszą ...
-
Moja córka ma 3,5 miesiąca, ja jestem z nią sama od ciąży... całe dnie
zajmuję się dzieckiem, jestem dość zmęczona, chciałabym wyjść gdzieś czasem
bez niej, ale jak wychodzę (rzadko) to mam wyrzuty sumienia, że będzie jej
źle beze mnie. Bo raz ją zostawiłam z moją mamą to płakała cały czas.
(Chociaż nie zawsze płakała jak została z babcią.) Jak jest u Was?