-
mojej Majki (14 m) pilnuje moja ciocia i bardzo jestem z opieki zadowolona.
no wiec ciocia wyszla z propozycja ze zabierze na miesiac Majke w lipcu na
dzialke 120 km od nas i ja bede na weekendy dojezdzac. wies znam i wiem ze
dziecku byloby tam dobrze sama tam spedzilam dziecinstwo, ufam tez opiece
cioci, ale... no wlasnie ja sie boje tego rozstania, i tak codziennie pracuje
10-18 i widze sie z Maja malo jak dla mnie za malo, a tu takie rozstanie. nie
wyobrazam sobie tego, poza ty...
-
Nigdy nie miałam zbyt dobrych układow z Tesciową (zresztą tak jak
przynajmniej 50% z nas) ale dzis mi rece opadły...ok 19 dzwoni do nas Babcia
mojego niemeza z pytaniem jak tesciowa sie czuje po operacji. Po JAKIEJ
operacji ?pytam i czuję ze mi serce staje w gardle. A bo córka miała miec
dzis operacje mowi zatroskana 87 lenia staruszka - i nie moge sie do niej
dodzwonic...Obiecuje prababci sprawdzic co sie dzieje z moja tesciowa. Po
godzinie sie w koncu do niej dodzwoniłam (telefo...
-
jestem zła na sąsiadów,że mają fajnych dziadków,którzy im się
opiekują dzieckiem. a ja kino to tylko z daleka oglądam. nie mówiąc
już o tym,że jak wszyscy w domu chorzy, to ja latam od jednego do
drugiego, z cycami na wierzchu i potykam sie o swój język. a
dziadkowie i babcia boją się zarazić i nie pomogą w domu.
to ja juz nie jestem zła na tych sąsiadów, tylko na dziadków, dobra?
-
Kiedy Waszym zdaniem jest pora na taką lekcję życia (i śmierci)?
-
Witam.
Moj mąż po 6 miesiącach wrócił do kraju i powoli zaczynam wątpić czy wogóle
się z tego ciesze? To pierwsza sprawa która mnie męczy, ogólnie mam dość
wszystkiego, nawet własnego dwuletniego brzdąca, co do tej pory się raczej
nie zdażało. Mam dość dzielenia swego czasu miedzy prace domowe, opieke nad
dzieckiem i kończeniem dziennych studiow 80 km od domu ( co wiąże sie i z
kosztami i z dojazdami) no i pisaniem pracy magisterskiej. Wiem i rozumiem że
mąż pracuje aby nas utrzy...
-
głównie mi chodzi o tych co są na emeryturze. Ja teraz stoje przed wielkim
dylematem czy oddac swoją 21 mies. córkę do żłobka i iść do pracy (wyjdzie aż
10-11godz. w żlobku!!) czy siedzieć dalej na wychowawczym płatnym do 10.07.
Niestety nie moge liczyć na moich rodziców ani męża. Męża - bo są już starzy,
schorowani i nie maja siły, natomiast moi rodzice mlodsi ponad 10lat od rodz.
męża, a też nie pomogą, bo jak moja mama powiedziała, nie czuje sie na siłach
i dość już się w życiu...
-
...z cyklu babcia opiekuje sie wnuczkiem.
Mamy w przedpokoju wneke zabudowana trzydrzwiowa szafa typu Komandor z
przesuwanymi drzwiami.
MOj synek bardzo lubi sie w niej chowac i, po fakcie o ktorym za chwile
,dowiedzialam sie ze i 60letnia babcia te szafe traktowala jako dobre ukrycie
przed 4 letim wnukiem.
Wiec sie ktoregos pieknego dnia schowala. Zadowolona ze jej nikt nie znajdzie.
A ze w jednej z czesci szafy sa lubiace sie wysuwac szuflady, oczywiscie sie
jedna z nich wysunela ...
-
Chodzi mi o nastawienie sporej części matek z tego forum do własnych dzieci.
Otóż coraz częściej odnoszę wrażenie, że traktują te dzieci jak swoją
wyłączną własność. Widać to wyraźnie w odniesieniu do relacji dziecko-
teściowa, czasami dziecko-własna matka, czasami dziecko-
ktokolwiek/inny/niż/mamusia.
Nie dają wziąć dziecka na ręce, nie puszczą na spacer z babcią, nie pójdą z
dziećmi do dziadków, bo tam - o zgrozo - dziadkowie sadzają je obok siebie!
Dziewczyny, czy ja czegoś nie ...
-
Jest mi tak źle, że muszę sie wygadać. Chodzi o to jak traktujemy się w domu.
Mam już dość, ale nie mogę się powstrzymać i ciągle kręcę się w kółko.
Mieszkamy z teściami, teściowa, to typowy przykład baby z kawałów- jest podła
i wstrętna i niestety coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że jest
psychicznie chora (a może ja?)
Mój problem polega na tym, że nie mogę powstrzymać nerwów i potem mam
cholerne wyrzuty sumienia. Teściowie bardzo dużo nam pomagają, głównie
finansowo....
-
...dokładnie, w ubiegłym tygodniu pytałam się, czy boicie się śmierci Waszej
i Waszych najbliższych.....z piątku na sobotę o 1 w nocy zmarła nagle moja
najukochańsza babcia, jedna z najważniejszych osób w moim życiu, moja druga
mama, pierwsza osoba którą straciłam, rozmawiałam z niż w piątek wieczorem,
umawiałayśmy się na nst tydzień, że przyjade do niej z dziećmi(dziadkowie
mieszkają w Niemczech, ale często przyjeżdżali do Polski ), nie widziałyśmy
się od stycznia...dzwoniła do n...
-
Mam nadzieję, że dałam wystarczająco chwytliwy tytuł :P
A poważnie, to jestem baaaardzo ciekawa, co o tym sądzicie...
www.gazetawyborcza.pl/1,75480,5133607.html
-
Hej dziewczyny :)
Czytając ostatnie nasze posty o relacjach z mamami i teściowymi
przeanalizowałam moje relację z mamą i doszłam do wniosku, że zasługuje na
nowy wątek :)
Czy możemy sobie dzisiaj wyobrazić jak można było funkcjonować:
- bez lodówki i z pralką "franią" na początku małżeństwa,
- suszyć pościel na sznurkach rozwieszonych w całym małym mieszkaniu,
- rozdzielać jakoś te kartki na mięso i wyrób czekoladopodobny,
- zamiast podpasek nosic watę wystaną godzinami w kilometr...
-
Proszę o rady, bo ja już wymiękam i bliscy mi ludzie też.
Jest w rodzinie dziewczyna 24 letnia. Rok już jest na bezrobociu. Szkoła
ukończona, dyplom, zawód-jest.
Problem jest taki, że ona do żadnej pracy się nie kwapi. Wszystko jest be. Po
miesiącu pracy w zawodzie odeszła, bo się pokłóciła z właścicielką. W
następnym zrezygnowała po tygodniu, bo właścicielka zwróciła jej uwagę, żeby
się nie garbiła, a ona z moberem pracować nie będzie. No i spoczęła na laurach
i tak siedzi rok.
M...
-
Czesc dziewczyny!
Jestem jeszcze mloda ale czasem mysle o tym jak to bedzie gdy bede stara. Chcialabym na starosc byc fajna babka, nie zrzedliwa dewotka, ktora tylko po lekarzach i kosciolach biega i bez przerwy na cos narzeka. Jesli uda mi sie dozyc chcialabym wreszcie na starosc odpoczac i robic to co lubie, np jezdzic na jakies wycieczki, albo zajmowala sie robotkami recznymi, ktore bardzo lubie, urzadzaniem domu czy mieszkania. Chcialabym uszczesliwiac swoje wnuki, pomagac moim dzieciom ...
-
Dużo pisze się o korzyściach płynących z kontaktu dziecka z dziadkami,
doradza się pobłażliwość względem dziadków rozpieszczających wnuki. Mój
problem jest jednak zupełnie inny. Od pewnego czasu zamieszkaliśmy z teściową
jedyną babcią naszych dzieci (mamy dziewczynkę - 4 lata, oraz chłopców - 2
lata i 3 miesiące). Teściowa jest jedyną babcią jaka im pozostała, ale o
dziwo w ogóle nie jest zainteresowana kontaktem z wnukami. Szczególnie martwi
mnie jej stosunek do naszej córki. Mam...
-
witam dziewczyny, sama chciałam zaczac ten watek ale skoro jest to
sie dołącze!!
Moja tesciowa zajmuje sie nasza córcia od 6 miesiaca jej życia - jak
wrócilam do pracy, sami od siebie dawalismy 200 zl 150zl , na
wycieczke dostała tez 150zl, drogie prezenty na imieniny, ale ona
twierdzi ze to malo!!!A teraz nie chce wcale sie nia zajmowac bo jak
jej zwracam uwage zeby jej kawy nie dawała albo czekolady czy
lizaków to obraza sie i mowi ze mam sobie kogos innego szukac do
dziecka,...
-
-
Cześć wszystkie Mamuśki!
Mam pewien problem- Otóż od pół roku pracuje na 1/2 etatu i kończy mi się ten
luksus. Szef nie zgodził się abym dalej tak pracowała, pomimo, że drugą część
etatu zajmowała moja koleżanka. Pracowałyśmy na zmiany tz. 2 dni wolnego 3
dni pracy i na odwrót. W domu córeczką zajmowały się babcie i było trochę
problemów, ponieważ obie nie są zbyt młode i zdrowe, a o prócz nich nie mam
nikogo zaufanego, kto by mógł zająć się dzieckiem. Finansowa sfera taka
sobie....
-
Cześć wszystkim!!! Gorąco pozdrawiam i cieszę się, że mogę się wyżalić i
prosić o radę.
Mam 4 miesięczną córeczkę, jestem bardzo do niej przywiązana, karmię ją
piersią i nie wyobrażam sobie innego życia. Mało wychodzę z domu, bo jeszcze
przyplątała się kolka, ale jakoś sobie radzę. Mam wspaniałego męża i wychodzę
z założenia, że to rodzice powinni zajmować się własnymi dziećmi, a
niekoniecznie babcie. Mieszkam z teściami w jednym domu. Mamy wprawdzie
osobne piętro, ale na jedno ...
-
Teściowa - książkę by napisać. Ja postaram się streścić. Odkąd zaczęłam się
spotykać z Ł. była przeciw. Nie odpowiadała nawet na dzień dobry. Nigdy nie
zadała sobie trudu, aby ze mną porozmawiać, spróbować mnie poznać. Czułam się
tam bardzo źle. Ale ZAWSZE byłam kulturalna, nigdy nie powiedziałam złego
słowa. Sztuczny uśmiech i milczenie to była mój sposób na przetrwanie tam (na
szczęście niezbyt często ją widziałam)
Były próby rozwiązywania tej sytuacji (różnego rodzaju rozmowy) a...