-
Jak jest u Was w rodzinach z opieką nad nie do końca już sprawnymi rodzicami
czy dziadkami. Nie chodzi mi o obłożnie chorych tylko o starszych wiekiem
ludzi. Angażujecie się osobiście czy raczej pomaga ktoś spoza rodziny.
Nie ukrywam że mam problem w rodzinie. Moja babcia (85 lat) potrzebuje żeby
ktoś do niej codziennie wszedł i pomógł z zakupami albo po prostu pogadał.
Zawsze robiła to moja mama ale sytuacja zmusiła ją do wyjazdu z kraju za pracą
(nie miała wyjścia). Potem przychodz...
-
No i stało się. Urlopy minęły i w końcu poszłam. Cieszyłam się, mimo różnych
zawirowań z ludźmi. Do tych samych obowiązków, ludzi, którzy chyba ceniąmoją
pracę. Myślałam - odpocznę od moich 2 urwisów. Wielkie przygotowania do tej
chwili trwały od miesiąca. Młody powoli odzwyczajany od cyca świetnie zaczął
wsuwać wszelkie nowinki. Duży po 'nie chcę abyś szła do pracy mamo'
zaczął 'będę pomagać babci opiekować się Adasiem' ... no i opiekunka
znalazłam - taką ciepłą, odpowiedzialną -...
-
No właśnie, czy można przygotować się do śmierci bliskiej osoby...
Nie chodzi mi o przygotowanie się materialne, ale o psychiczne...
Moja babcia ma 80 lat. Jest bardzo schorowana, żeby długo nie wymieniać
napiszę tylko, że ma m. in. chorobę niedokrwienną i białaczkę. Parę lat temu
miała czerniaka, teraz mogą być również przerzuty... Widzę jak cierpi, jak z
każdym dniem gorzej wygląda i jest coraz słabsza... Jak wielkim kłopotem
jest dla niej pójście do toalety... Od dwóch dni prawie...
-
Wybaczcie - temat może okrutny, ale muszę się kogoś poradzić, bo długo tak nie
pociągnę... Już wyjaśniam o co chodzi.
Babcia (mama mojego męża) jest fajną babcią i teściową:)
No i jak to w życiu bywa, jest i problem - babcia ma kłopoty z nietrzymaniem
moczu... wiem,ze tym wieku to normalne, tym bardziej że urodziła dwoje dzieci.
Mama bardzo mi pomaga - przyjeżdża, kiedy potrzebuję pomocy, odwiedza nas, my
odwiedzamy ją. Ale z powodu "tego" brzydkiego zapachu każde spotkanie jest
męcza...
-
Wiadomo, mój dziadek ma juz swoje lata - 85 lat, i niestety jest coraz
gorzej, ale chodzi o to, ze bedąc w szpitalu miał założony cewnik, jednak
okazało sie po konsultacji u fachowaca, że nie jest ten cewnik dziadkowi
potrzebny - tylko on sie do niego przyzwyczaił i teraz robi gdzie popadnie,
pieluchy nie wchodzą w rachubę, bo je ściąga od razu po nałożeniu. Moze
wiecie co mozna z tym zrobić. Najgorsze w tym wszystkim ma moja mama, bo musi
sprzątać po dziadku, prać, prasować. A na...
-
Witam!
sytuacja wygląda następująco : mam 6 tygodniową córeczkę, faceta i niestety
zbyt blisko przyszłych teściów a szczególnie teściową. Teściowa oszalała na
punkcie Małej,kupije Jej ubranka, zabawki a przede wszystkim uważa, że ja i
jej syn nie umiemy zająć się dzieckiem, cokolwiek robimy przy dziecku w jej
obecnosci jest źle. Doszło nawet do tego, że jak tylko nakarmie Małą to ona
dosłownie zabiera mi Ją, żeby u babci na rękach beknęła ( mieszka niestety
pod nami). Dziś już pr...
-
Takie slowa przyniosl mi moj maz od tesciowej wczoraj..
Sytuacja przedstawia sie nastepujaco..
Tesciowa niepracuje ,siedzi caly dzien w domu ,snuje sie z kata w kat caly
dzien
Siostra meza niepracuje,przyjezdza do rodzicow codziennie ,siedzi caly dzien
Ja jestem na wychowawczym,caly dzien z dzieckiem ,sprzatam ,gotuje
piore..standard
Maz przyjezdza o 19 do domu
Mieszkamy kolo rodzicow meza ..doslownie przez plot
Sprawa wyniknela stad ze wczoraj maly wyspal sie do 15 wiec ja go ubr...
-
Yhh mam dość.Wyobrazcie sobie moja tesciowa zdecydowała sie mnie odciazyc i
zabrac dziecko do siebie na 10 dni dodam ze to jedyne dziesiec dni w roku
kiedy ma okazje widziec wnuczka.Wszystko pieknie ładnie taki czasowy
odpoczynek dobrze robi kazdej mamie i ja myslałam ze odpoczne nabiore sił
okazało sie jednak ze jestem jedynie sponiewierana psychicznie , jednym
słowem nie warto dla kilku dni odpoczynku szargac sobie nerwów wiec nigdy
wiecej!
Moja tesciowa po tych 10 dniach z mo...
-
Hej!
Wybieramy się na wesele do koleżanki, moja córka będzie miała wtedy prawie 5
mcy. Karmię ją piersią, więc zastanawiam się czy brać ją ze sobą, czy
odciągnąć pokarm i zostawić z babcią. Tej drugiej opcji trochę się boję,
ponieważ Majka wogóle nie potrafi pić z butelki, gdyby były jakieś problemy
to strasznie bym się zamartwiała, może nawet musiałabym wrócić. Na wesele
jechalibyśmy ok 4 godz autem, a ok 5, 6 pociagiem. Jeszcze nie wiem jaki
środek lokomocji wybierzemy. Prawdop...
-
Temat był wałkowany wielokrotnie, wiem. Ale czegoś nie rozumiem.
Kiedy pojawia się wątek, w którym zdesperowana matka mówi o tym, że dziadkowie
przekarmiają dzieci słodyczami (nie dają raz na jakiś czas cukierka, tylko
przy każdej okazji je zasypują słodyczami i czasami same wkładają do ust i
często właśnie z tym kojarzą się dzieciom), to w odpowiedzi przeważają głosy,
że dziadkowie są od rozpieszczania, że cukierek jeszcze nigdy nikomu nie
zaszkodził, że dzieci kochają słodycze i nie...
-
Czy macie wśród swoich bliskich chorych na Alzheimera? Jeśli tak, to bardzo
proszę odwezwijcie się...
-
Witam mamy:) MaM problem z babcia mojego meza. Otóz 2 tygodnie temu maz kupil
mi dzialke ogrodowa. Napisalam do babci maila, ze mamy dzialke i dopiero po
jakims czasie dowiedzialam sie od tesciowej, ze babcia wydzwania do NIEJ i
sie wypytuje o dzialke :za ile kupilismy (oczywiscie wg niej za drogo), co
tam rosnie, ze ona mi moze przywiezc duzo kwiatow...) Babcia jest równiez
maniakalna dzialkowiczka. I... jutro sie spotykamy i nie chce pokazywac jej
tej dzialki. Chcialabym aby pos...
-
Jestem tu bo panicznie potrzebuje ratunku.
Ze względów zawodowych, nagromadzenia obowiązków itp. musiałam (MUSIAŁAM)
zawieźć moją Niunię (18 miesięcy) do mojej mamy. Po tygodniu ją odwiedziłam.
Moja mama twierdzi, że Niuńka nie wspominała, ani specjalnie nie tęskniła.
Gdy zobaczyła mnie, męża, przez pierwsze 30 min milczała, potem, jak zwykle
dosadziła się do cyca. Kiedy wieczorem zostawiałam ją po spacerze, u babci i
miałam znowu wyjechać, mała zaczęła płakać.
Postanowiłam więc,...
-
Moja teściowa wyjeżdża dziś na urlop do domku nad jeziorem i chce zabrać
mojego 15 miesiecznego synka.
Na początku byłam skłonna się zgodzić, ale wczoraj (na pięc minut przed:)
naszły mnie wątpliwości.
Moja teściowa jest dobrym człowiekiem. Tyle tylko, że mieszka w innym mieście
i mamy raczej żadki kontakt (raz w miesiącu, czasami dwa razy). Właściwie ona
nawet nie zna za dobrze mojego dziecka, jego nawyków, zwyczajów...
Do tego bardzo chce działać na własną rękę - uważa, że ma...
-
Witam wszystkie mamy!
Dziewczyny, mam ogromny problem. Ale może od początku. Niedługo będą chrzciny
naszego maleństwa, postanowiliśmy, że zrobimy je w lokalu, bo nasze warunki
lokalowe na to nie pozwalają, aby zrobić to w domu i pomieścić 12
osób(kawalerka). Rodzice mojego męża są po rozwodzie i mają już swoje rodziny.
Chcemy zaprosić również babcię mojego męża(matka teścia), ale ona po prostu
nienawidzi mojej teściowej i nie wyobraża sobie sytuacji, że mogłaby usiąść z
nią przy jednym...
-
przez trzy dni moja córcia była non-stop noszona na rękach-przez
babcię,dziadka,dwóch wujków,dwie ciocie i stado przyjaciół mojego
męza.noszona,zagadywana itp. efekt? po powrocie do domu i włozeniu do
łozeczka dziki ryk-za nic nie chce zostać w pokoju sama nawet przez
moment,nie chce sie bawic-tylko na ręce.po raz pierwszy od urodzenia
usypiałam ja nosząc na rękach.teraz dzwoniłam do domu- spokój jest tylko jak
babcia nosi ją na ręku albo chociaż mizia ją po rączce.rozpiescili mi ...
-
Nie dawno poszłam z Wiktorem do teściowej. Jak tylko wesziśmy, Mały się
rozpłakał. Długo nie mogłam go uspokoić. Jakiś czas temu mąż z nim pojechał
do babci. Wrócili szybko bo Wiktor dostał ataku płaczu. Uspokoiłam go dopiero
w domu jak wrocili. Kilka dni temu przyszła do nas teściowa i wzięła Małego
na ręce - Mały w ryk.
Głupio mi trochę, bo dziecko nie powinno się bać babci. Powinnam go do niej
częściej zabierać, ale jakoś nie mogę się przemóc. Nie, nie żebym nie lubiała
teści...
-
Nie mam zbyt wiele czasu ale gotuje się we mnie więc muszę tu napisać. Jakiś
rok temu pisałam już o owej bratowej w kontekście opieki nad moim dzieckiem,
stąd part II w tytule ;-)
Sytuacja jest taka że moja córka od września poszła do przedszkola (3 latka).
Wczesniej opiekowała się nią bratowa mojego męża 9 ( w części poerwszej byłą
mowa że taka opieka na cały etat to było dla niej duże obciążenie więc od
tego roku nie brałam takiej opcji pod uwagę, szczególnie że Zosia ma już 3
...
-
Drogie emamy,
zwracam sie do Was z prośbą porade.
Moje "szczeście" ma 10 miesięcy. Do 8 mies każdą chwilę spedzałyśmy razem. Od
kiedy wróciłam do pracy w opiece nad dzieckiem pomaga mi moja Mama, barat i
oczywiście moj mąż. Niestety od niedawna mąż zmienił prace i nie może już tak
dużo czasu spędzać z Mała. Aby odciążyć moją Mamę, poprosiliśmy o pomoc
Teściową, która przez cały lipec jest na urlopie.
Wszystko było ok, do czasu kiedy teściowa (naprawde bardzo życzliwa i świetna
k...
-
Chodzą po domach i naciągają starszych ludzi, z Alzhaimerem, albo takich,
którzy już mało rozumieją, na różne usługi. Dziewięćdziesięcioparoletnią
babcię znajomych naciągnęli na kartę do mobilnego internetu i nowa kartę do
komórki, mimo że babcia komórki nie ma. Problem nie do odkręcenia (w sensie,
że kilka stów trzeba i tak zapłacić, zanim się rozwiąże umowę), bo babcia nie
jest pozbawiona praw i teoretycznie umowy podpisywać może...