-
patrz chociażby tu:
jacekk.salon24.pl/35995,index.html
-
Mam do zaoferowania miłą i nie absorbującą pracę dodatkową bez konieczności ponoszenia kosztów finansowych. Praca dodatkowa taka "przy okazji". Zaczęłam ją wykonywać przebywając w domu z dzieckiem, obecnie pracuję już 3 lata i nadal ją wykonuję. Zawsze kilkaset złotych miesięcznie się przyda:) Jeśli ktoś jest zainteresowany szczegółami chętnie odpowiem. Proszę o kontakt GG 9640701. Pozdrawiam.
-
Ech, tyle wspomnień!
:p
-
Chciałabym upiec jakiś pyszny i piękny placek na Dzień Babci. Podpowiedzcie
mi coś
-
-
nie zatruwajcie życia swoim rodzicom ("[...]mamo, czy
możemy zostawić z Wami Krzysia, bo wybieramy się do
teatru?"
Na Boga, dziadkowie mają swoje lata, namęczyli się już
wychowując Was. A teraz Wy traktujecie ich jako darmową
pomoc do dzieci. Kiedy jednak ta pomoc będzie zbyt
schorowana i słaba, żeby być Wam użyteczną, to wtedy
"[...] wiecie, znaleźliśmy dla Was taki fajne miejsce.
Będzi Wam tam dobrze, będziecie mieć opiekę. A i my
czasami do Was wpadniemy."
A wynająć n...
-
Witam.
Już nie mam siły. Nie wiem czy to ja mam taką oporną rodzinkę, czy wszystkie
babcie i wszyscy dziadkowie za wszelką cenę chcą uszczęśliwić swoje wnuczęta
słodyczami. Co prawda ostatnio odniosłam mały sykces w tej kwestii - moja
mama przestała mojej córci proponować słodycze, dopiero kiedy mała sama się
upomina to coś od niej dostaje. Gorzej jest z teściami, ci są zupełnie
nierefolmowalni, wszelkie rozmowy o próchnicy, nadwadze nie odnoszą
najmniejszego rezultatu:( Przykład...
-
W krakowie powiadacie - nie dziwie sie wcale - to wylęgarnia dna moralnego!
-
Moja mama pamiętam była niecierpliwa, zestresowana, urodziła mnie mając 18 lat. O wiele za wcześnie. Nie lubiłam gdy krzyczała. Staram się być inna spokojna, roześmiana, ciepła.
Teraz gdy patrzę na moją mamę-babcię jestem zdumiona. Ma tyle cierpliwości, uśmiechu, umie biegać z Asią, jeździć na sankach, uczyć myć itd. Inna osoba. Nieraz aż czuję żal, że my tego nie doświadczyłyśmy.
A może to tylko moja mama taka jest?
-
znacie takie przypadki?
-
Szykujecie coś dla dziadków z dzieciakami? - chciałabym coś fajnego w tym roku przygotować, ale jakoś mi weny twórczej brakuje
-
Część pierwsza
forum.gazeta.pl/forum/w,95723,137448328,137448328,Smutny_Sasza.html
-
W czasach studenckich przyszlo nam nieraz korzystac z uslug "babci". Nie bylo
tak dobrze jak teraz, ze na kazdym kroku mozna cos ku pokrzepieniu kupic.
Mieszkajac na Zwierzynieckiej w akademikach mielismy pewna babcie na
Mlynowej.Trzeba bylo przejsc Wesola do konca i jeszcze kawalek przy
przychodni. Uslugi babci byly na najwyzszym poziomie. Mozna bylo kupic cala
butelka.Mozna bylo walnac sete z ogoreczkiem. Mozna bylo do tego tez dostac
jajecznice i troche posiedziec. Ale za tajem...
-
No właśnie,jak balej brzmi ten wierszyk???
Bo ja mam kompletną pustkę...
Kasia
-
Kochany wnusio. Zdolny i taki utalentowany!
-
Nosz kurcze. My tu wielka dieta, Krzyś na samym mm, bo nic dotąd się nie przyjęło, czekamy już z dalszymi próbami rozszerzania diety do końca leczenia na lamblie, a tu mama mi się przyznała, że od tygodnia Krzyś zajada bułkę u niej! Tzn dostaje do rączki, bawi się, gryzie i zawsze ze 3-4 kęsy zjada i nic a nic mu nie jest. Nie wiem teraz co robić... to gluten, węglowodan, nie zaszkodzi przy leczeniu lamblii? Nie powinniśmy się wstrzymać jednak? Zjada tego mało, może dlatego nie ma żadnych dol...
-
Babcia zmarła dzisiaj w nocy...
Proszę o modlitwę
Osoby które chcialy pomoc proszę o nie wysyłanie pieluch dla babci i innych
rzeczy.
Ania
-
A co, też kobieta :)
-
Dziejsza dobranocka Babcia Róża przestraszyła potwornie moje dziecko. Biegał
tam jakiś facet przebrany nie wiem za kogo bo nie byłam w temacie. Mała
rozdarła się, łzy jak grochy, drze się,że nie chce juz Babci Róży. A przed
dobranocką skała do góry że w końcu jej ulubiona dobranocka. Mam tylko
nadzieję, że nie przysni sie jej ten straszny pan.
Mam też nauczkę,żeby oglądać bajki razem z dzieckiem ,żeby ewentualnie ją
wyłączyć,ale... wiecie co jestem wściekła...
-
Wiem, że tematy dotyczące kontaktów z teściami a zwłaszcza teściowymi są
tutaj poruszane bardzo często, i wiem że rady są niemal zawsze takie same -
po prostu przetrzymać, ale mi to już coraz mniej wychodzi.
Pominę nasze kontakty wzajemne, po prostu staram sie jej unikać (chociaż to
trudne, bo mój mąż wyznaje zasadę, że do jego mamy chodzimy zawsze wszyscy
razem). Jak już tam jesteśmy to też zaciskam zęby i nie odpowiadam na
zaczepki, gdy mówi do małej "Jakich ty masz niedobrych ro...