-
Potrzebuję konstruktywnej i rzeczowej porady. Mam pięcioletniego synka, z którym od jego urodzenia mieszkam w mieszkaniu rodziców, które mały naturalną koleją rzeczy traktuje jako swój dom i swoją jedyną rodzinę.
Obecnie mam nowego partnera, z którym planuję przyszłe życie, właśnie wynajęliśmy mieszkanie i jesteśmy w szale przeprowadzki. Ja nareszcie czuję, że wszystko zmierza we właściwym kierunku, natomiast martwię się o synka. Jest ostatnio bardzo smutny i powtarza, że nie chce się wypr...
-
jeden 2,5 roczku, wychuchany, ukochany, grzeczny ale uwagi miał zawsze dużo. i drugi, 3 tygodnie, rzez pierwsze 10 dni tylko spał, teraz inaczej..:( starszy do przedszkola pochodził, sporo chorób mi w ciaży przyniósł, więc na razie nie chcę by przynosił je też do noworodka to nie chodzi. generalnie kiepsko mi idzie pogodzenie zajmowania się ich dwójką. młodego karmię, czasem woła co godzinę, a prawie 30 minpzy cycu, w tym czasie starszy woła, choc się bawić i zawiedziony gdy odmawiam, albo że...
-
Maksiu (niecałe 3 lata) wczoraj jechał do babci. Wyciągnęłam walizkę z szafy,
położyłam na tapczanie i poszłam po ubrania. Zanim wróciłam z odzieżą walizka
była już prawie zapełniona. Maksiu SAM (w ciągu niecałęj minuty) zapakował
najniezbędniejsze przedmioty.
Oto zdjęcie owej zawartości:
Niezbędnik prawdziwego mężczyzny
-
bardzo mnie zastanawia jak staruszki to robia, ze potrafia chodzic w niedziele
dwa razy do kosciola az 2km. a jak przyjdzie takiej babci postac w autobusie
5min to sie bulwersuje.
-
no nie mogę, czy Wasze Mamy dziewczyny też ciągle uważają, że nie dbacie
należycie o dzieci? Właśnie zadzwoniłam do mojej Mamy z pytaniem jak się
czuje i usłyszałam, że w moim domu odwiedza nas za wiele gości, że nie dbam o
dzieci i "jak zachorują, to będę gorzko płakać".. wrrrrr... chyba się
wścieknę. Czy wszystkie babcie są tak wylewne i miłe?? Mam 31 lat, moje
blizniaki mają pół roku, wyglądają i zachowują się jak okazy zdrowia, ale jak
widać moje dobre samopoczucie jest przesa...
-
hey ja mama takie pytanie ,czy dajecie na dzien dziadka i babci jakies
prezenty oczywiscie w imieniu waszych dzieci??? i cio to dokladnie jest ,moze
macie jakies pomysly ciekawe i oryginalne >?? a moze to wogole zly pomysl
moja corka ma dopiero 3,5 miesiaca ale wedlug mnie to ja i tata za nia
odpowiadamy wiec ..... ja wymyslilam zdjecie w ramce(powiekszone)a co Wy na
to >?pozdrawiam
-
I znów beton SLD-upy ! #$#%^!!!!!!! Oj liczę na koalicję PO-PiS
Prezydent: Bukiewicz
Vce-Prezydent: Łatwiński
p.s. W którym kościele mówili żeby na czerwonych głosować!? i to jeszcze na
najgorszych..eeeechhh
-
Witam. Mam dwoje dzieci, trzecie w drodze, ale dziś wylądowałam w szpitalu z powodu krwawienia. dostałam leki na podtrzymanie ciąży i muszę leżeć a przynajmniej badzo się oszczędzać. Jak tu się oszczędzać ? Być może się przeforsowałam, zajmuję się również babcią 84 letnią chorą onkologicznie , ze złamanym kręgosłupem, niewidomą. Teraz jestem w patowej sytuacji. Dziś strachu się najadłam okropnie, skurcze miałam straszne, krew a to dopiero koniec 3 m-ca. chciałam oddać siebie w pełni Babci i ...
-
ciekawe czy pan Parys dostajac swoja jakze zasluzona skromniutka
nagrode musial skladac potwierdzone notarialnie dokumenty
udowadnajace ze zyje....
-
szukam pracy w holandii-Den haag,rotterdam,amsterdam,utrecht-jesli cos
wiesz,daj znac
-
A gdzie bedzie mozna te ksiazke dostac?
Ja to po szneki z glancem chodzilem do Sikory, a jak tylko zjadlem
jedna, to moja babcia "echte Vorpommern" szmajsnela mi szmata w
sznupe ino mi sie ta lepetyna gzuba ufaflotanego obrocila! A tak po
prawdze to w Bydgoszczy mieszkaly gzuby, lumpy i luje. Luje byly ze
Szwederowa, lumpy ze Srodmiescia a gzuby (niewarte i ufaflotane) z
Bielawek i Sielanki. Frusztik nosilo sie w tutkach, zgadza sie,
kartofle natomiast, staly w antrejce w TYTCE, ...
-
w latach 50 i 60 dorabiała pracowała jako "panienka" w różnych
wątpliwej reputacji hotelach, przy czym nie dowiadujesz się tego od
niej tylko od pana Franka, który wtedy pracował w szatni hotelu
robotniczego w Działdowie a teraz zbiera butelki na śmietnikach. Co
robisz? Mówisz koledze czy pozwalasz, żeby tkwił w błogiej
nieświadomości? A może jednk powinien zmierzyć się z prawdą, mimo że
było to tak dawno?
-
Witam
Mam pytanie do tych z Państwa którzy znają się na prawie lokalowym chodzi
konkretnie o taką sprawę :
Moja babcia posiadała mieszkanie z ZGM (nie wiem czy uznaje się takie
mieszkanie jako spółdzielcze czy lokatorskie mniejsza z tym) po śmierci
dziadka pogorszył się jej stan zdrowia, więc zameldowała (na pobyt stały) u
siebie w mieszkaniu moją siostrę która miała się nią opiekować babcia mając
taką „opiekę” zmarła po niecałym roku od zameldowania mojej siostry
N...
-
Witam serdecznie :). Chcialam zapytac, jak wygladaja przygotowania do Dnia
Babci i Dziadka u Waszych trzyletnich Maluszkow. Moja corka chodzi do
przedszkola dopiero od tygodnia, wiec nie orientuje sie, jakie tam panuja
zwyczaje, ale nieco sie zszokowalam. Mala poki co kompletnie nie akceptuje
przedszkola, jest klebkiem nerwow, kazy dzien to spazmatyczny placz. W
piatek dostalam od przedszkolanki karteczke z wierszykiem i przykaz, ze mam
Patrycje nauczyc tego wiersza, zeby mo...
-
x1100.putfile.com/videos/c9-4611182752.mpg
filmik (23MB) przedstawia co w wynajętym przez Ciebie pokoju mogą robić
właścicielki pod Twoją nieobecność...
ja spadłem z krzesła, kiedy obejrzałem...naprawdę!
zresztą zobaczcie sami i napiszcie co o tym myślicie!
-
"Raz ordynarny niedźwiedź kucnąwszy na łące
W dość niewybredny sposób podtarł się zającem.
Zając się potem żonie chwalił po obiedzie:
- Wiesz stara, nawiązałem współpracę z niedźwiedziem!"
[i](Andrzej Waligórski)[/i]
-
Męczy mnie to okrutnie. Chodzi o babcię. Babcia ma 82 lata i niestety pamięć szwankuje. Nie pamięta tego co robiła/mówiła 3 minuty temu. Dosłownie ;/ Długo by wszystko opisywać. Nie zostaje już w domu sama, po tym jak dowiedzieliśmy się, że schodziła do sąsiadów i żaliła się, że wciąż jest sama w domu albo że nas tydzień już nie ma (co jest nieprawdą). Groziła, że sobie coś zrobi jak tak dalej będzie. Ten problem rozwiązaliśmy - po prostu ktoś z rodziny jest z nią, jak nas w domu nie ma. Oczy...
-
moja mama, która nie wiem czemu mówi do Dominika trochę po polsku, a trochę
po angielsku, pyta się wczoraj wnuczka wskazując na rowery:
-Dominik, chcesz zobaczyć bajki?
:)
-
Marcin miał wtedy 12 lat. Był z babcią na cmentarzu. Biegał wokół grobów i się zgubił. Chciał sam jechać do domu autobusem, ale po drodze spotkał wracającego z pogrzebu księdza. Nie znał go, ale ksiądz miał przecież na sobie komżę i stułę, poza tym ksiądz to ksiądz, więc zgodził się na podwiezienie. Po drodze mieli tylko wstąpić na chwilę na plebanię. Tam ksiądz Zbigniew usadził Marcina na kanapie i onanizował się jego ręką. Kazał przyjść znowu za dwa dni. Potem przyjeżdżał po Marcina pod szk...