-
baba: dzien dobry, z tej strony xxxxxxx xxxxxxxxx, czy nadal jest pani
zainteresowana praca?
ja:owszem
baba:to prosze jutro przyjsc na rozmowe na 16 czy na 18 pani woli?
ja:prosze na 16
baba: to widzimy sie jutro na rozmowie
ja:dobrze ale gdzie odbedzie sie ta rozmowa?
baba:[adres podaje] do widzenia
I tu moje pytanie: czy wszyscy szefowie mysla ze tylko ich firmy sa takie
niepowtarzalne i tylko do nich pracownicy sie pchaja drzwami i oknami?Juz mam
dosc egoistow co mysla ze ty...
-
Jestem szefem niewielkiego zespołu 10 osobowego. Niedawno w pracy pojawiła się
nowa osoba - Karolina. Jest bardzo zdolną osobą, szybko wdrożyła się w nowe
obowiązki, przy tym jest bardzo atrakcyjną kobietą. I jest solą w oku dla
innych kobiet w zespole. Usiłowują leczyć swoje kompleksy umniejszając jej
rolę, inteligencję, ośmieszając przed kolegami z zespołu. Przeprowadziłem już
rozmowę z obydwoma stronami. Te z jędzowatym charakterem są kulczowe dla
bieżących spraw naszej firmy, ale Ka...
-
Z calym szacunkiem do panstwa tutaj gawiedzi.. i jednoczesnie dystansem do
sprawy bezrobocia w Polsce.
Mam problem a jednoczesnie pytanie - mieszkam od paru lat w UE, pracuje full-
time, jest ok, wkrotce razem z mezem zamierzamy wpakowac sie w potomstwo i tu
pojawia sie problem, a pytanie jest nastepujace - czy na tym forum znalazlby
sie ktos chetny do podjecia sie opieki nad maluchem? Z gory zastrzegam, ze
jest to na razie jedynie oferta teoretyczna, chociaz nigdy nic nie wiadomo.....
-
cholera miałem szanse na lepsza pracę, ale cholerne babki rozstrzygnęły to
między sobą i tak moje dwie 'koleżanki' zostały zatrudnione bo jak to
kierowniczka głupia picz*k określiła: wolę dziewczynę na to stanowisko,
nieważne jest doświadczenie i wyniki sprzedaży, mam TEGO DOŚĆ......NIGDY nie
zatrudnię kobiet w mojej firmie(a na pewno ją kiedyś założe).
pzdr
ps. uważajcie panowie i wspierajcie się na wszystkich frontach bo baby
wszystko zeżrą jak tylko będą przy korycie.
-
> "Gdy coś szwankuje i "trzeba męskiej ręki"
Phi też mi coś. Niby bohaterka artykułu taka "wyzwolona", pracuje w "męskim"
zawodzie, a sama bezmyślnie powtarza stereotypowe pierdoły.
Jak dla mnie, jedynym "męskim" zawodem jest ..męska prostytutka:)
Przecież do machania młotkiem nie trzeba mieć penisa, a w strzelaniu z
karabinu cycki nie przeszkadzają;/
-
Nic na to nie poradze, wkurzaja mnie te babska jak mogą.
Pracują z taką jedną samotną, zgorzkniałą bezdzietną baba, w ogóle
nie chodzi na urlop, siedzi po 12 h w pracy i narzeka.
A narzeka na wszystko: na pogodę, na kolejki w sklepach, na
podwyżki, na kaktusy ze jej zgniły bo za bardzo je
podlewała......dosłownie narzeka na co sie da.
Ja pracuje normalnie, 8h dziennie, a to bezdzietne babsko wymaga ode
mnie, zebym pracowala jak ona-12 h. ja mam swoje zycie prywatne,
dwojke dzie...
-
Pracujemy z koleżanką w biurze, a ona ścianę obok, na produkcji. Obgaduje non
stop. Mniejsza z tym, jeżeli to obgadywanie dotyczyłoby np. naszego wyglądu.
Ono dotyczy pracy. "koleżanka" twierdzi, że nie potrafimy zbierać zamówień,
że jestesmy beznadziejne. Mówi bardzo głośno, więc słyszymy każde słowo.
próby rozmów zakończyły się porazką bo wypiera się wszystkiego w żywe oczy.
Aha, ma około 45 lat, jest mężatką i ma romans z kolegą z pracy, który także
ma żonę. Nie możemy już z ni...
-
Wiem, że włożę kij w mrowisko zakładając ten wątek. Pracuję w pewnej
prywatnej firmie, do której nabór przeprowadzano w lecie i na jesieni ub.r.
Pewna pani, która nie zdążyła jeszcze na dobre zagrzać miejsca za biurkiem,
odeszła właśnie na urlop z powodu zajścia w ciążę. Oczywiście szef ma
związane ręcę, zgodnie z obowiązującym prawem teraz będzie musiał płacić dwóm
babom (tej przy nadziei i nowej, którą musiał zatrudnić na miejsce
poprzedniej). Wiecie, co powiedział ów człowiek? ...
-
Byłam dzisiaj na rozmowie kwalifikacyjnej w jednym z banków. Pani dzwoniąc
do mnie kilka dni temu była bardzo miła i oferta pracy też wydawała się
atrakcyjna. Wzięłam więc dzień wolny i poszłam. Zjawiłam się na umówionym
spotkaniu punktualnie, a czekałam 15 minut zanim ktoś raczył się zjawić.
Przyszedł po mnie jakiś facet i zaprowadził do gabinetu, gdzie siedziały dwie
babki z diabelskimi iskrami w oczach. Czułam się jak na przesłuchaniu, nikt
ani razu się nie uśmiechnął, wręcz p...