-
przepraszam jeśli wątek już był.
bar.... byłam juz w wielu barach tzw. "mlecznych", ale zaden z nich nie ma w
sobie tego klimatu co nasz gdyński :) można tam spotkać,hmm...jakby to
napisać, osoby z tzw. marginesu i prezydentów miasta! w jakim miesie
prezydent jada posiłek z osobami, które jedzą go "na kartki" z MOPSu?
a jedzenie... niebo w gębie! kotlety jajeczne pierwsza klasa!
kiedyś słyszałam, ze mieli go zlikwodowac, ale to chyba przeszłość, albo
plota. mam nadzieje :)
-
Jak byście chcieli by wyglądał bar do którego moglibyście chodzić? I na co
najbardziej zwracacie uwage w takich miejscach - oprucz muzyki :D ???
-
Tak, jest szansa. Zdanowska kiedyś umrze. Widzę więc światełko w tunelu.
Po 2 miesiącach rządzenia ta babina doszła do wniosku, że podlegli jej urzędnicy są beznadziejni?Nobla dla niej. Zaprawdę, warto tej zombie tyle płacić za tak ciężki wysiłek.
-
Nie raz już spotkałem zabrzańskich strażników miejskich w barach
typu fast food ( np. na ul. Floriańskiej )spożywających posiłki,
piszących jakieś notatki w notesikach. Wiem że każdy ma przerwę na
posiłek, ale oni nawet siedzą tam ponad godzinę zamiast pilnować
Naszego miasta. Kto właściwie jest nad straża miejską, dlaczego jest
taka sytuacja? Dlaczego strażnicy jeżdżą w służbowych samochodach
bez zapiętych pasów bezpieczeństwa, palą tytoń w tych samochodach,
podwożą znajomych? ...
-
Przykre ale niestety taki jest Szczecin. Miasto kultury?? hehehe Od 20 lat w
zamku zawsze sprzątaczka była najważniejsza. To ona mówiła, że na pianinie
artysta nie może grać przed koncertem, bo się ono się rozstroi, decydowała kto
i kiedy może wystąpić i co jest ważne , a co nie w przygotowaniu spektaklu, no
i kiedy można wejść na scenę Piwnicy, żeby zrobić próbę. Dyrekcje tej
pseudo-kulturalnej instytucji ( Zamek) zgadzały się na to! Urzędnicy to
kilerzy kultury!! Szczecin miastem kult...
-
Pierdu pierdu.Upadająca, nikomu niepotrzebna kapela ostatnim podrygiem w agonii próbuje na siłę "coś osiągnąć". A że poziom artystyczny zespołu oscyluje wokół poziomu artystycznego stołówki dla ubogich?
-
...schodzą na psy;/ Chociaż nie wiem, czy kiedykolwiek trzymały poziom:)
Do rzeczy: pracuję w centrum miasta i od czasu do czasu ktoś podrzuci ulotkę
reklamową, a w nich takie kwiatki:
- picca z pieca wg staropolskiej receptury
- ciasta zgodne z naturą
- makaron Frutti di Mar zapiekany serem
W ostatnim przypadku praktycznie wszystko podają zapiekane... serem, nie wiem
cóż to za nowa technika grzewcza...
Ręce opadają. Może też macie jakieś podobne kąski:)
-
tak sobie od kilku tygodni czytam i dopalam na forum, ale teraz mnie naszlo
wreszcie:
co zmienilibyscie w Barze, zeby spelnial Wasze oczekiwania.
Uczestnikow zmienic sie juz nie da , wiec to odpada, ale co chcielibyscie w
nim widziec?
jakie "atrakcje"
oczywsicie jak znam zycie zaraz poleci milion osiem postow pt ze BAR
WYPIERDOLIC z anteny, ale to wliczone w koszta
licze na powazne opinie :)
-
Świety Patryk minął .
Juz tradycynjie zrobiłem obchód po pabach i barach . Nasłuchałem sie disco wypiłem piwko .
"Obchód" zakończyłem w ulubionym barze przy Jancarza .Full róznych piw ,bdb muzyka blues,jazz klasykrock .
No i co usłyszałem i był to temat NR1 .
Dzień wcześniej jakieś debile ,nasze gorzowskie , mierzyły do barmana z rewolweru i to po 6 rano ,wcześniej robiąc zadymę na Dworcowej. Horror dla klientów i barmana .
Klienci zwiali barman musiał zostać .
Facetów zaaresztowa...
-
Ten pomysł jest jedynym sposobem na jakiekolwiek wypłacanie emerytur w przyszłości ale bez krwi nikt tego nie wprowadzi. Kolejne rządy będą radośnie dalej rozdawały kasę uprzywilejowanym grupom społecznym (budżetówka, mundurówka, emeryci) aż budżet totalnie się załamie z niewypłacalności. Wtedy MFW łaskawie da 100 miliardów euro funduszu ratunkowego ale nakaże obcięcie wydatków z dnia na dzień czyli już obecni emeryci dostaną równo dla każdego po 800 złoty bez względu jakie płacili składki. B...
-
czyli ważki temat o batonikach
inspirowany zjedzeniem brązowego i białego lionsa jeden po drugim, dobre bardzo, leży mi
ten smak chrupiący
fajny tez rzucili ostatnio batonik w Lidlu, nugat z zatopionymi migdałami (1,99)
a jak u was w tej kwestii?
-
Wczoraj stałam w kolejce w barze w Tesco, chciałam dzieciom kupi
kopytka, bo jęczały, że głodne - a ja już byłm na wysokości
surówek, spod lady wyszedł ekstra dodatek - karaluch! - spacerując
sobie spokojnie bo blacie. Pan przede mną wykazał się refleksem i
rozpłaszczyłł go jednorazowym nożem, a Pan za mną stwierdził
filozoficznie - i cóż, jak wpadnie do miski, przecież nie piątek...
Pozdrawiam i smacznego
Ola
-
Witam, na wstępie zaznaczę że nie mieszkam w Ciechanowie. Ale często w nim
bywam, więc chcę zapytać Was, o dobre miejsce do posiedzenia w weekendy po
południu tudzież wieczorem przy muzyce, kawie, piwie, papierosie. Dzięki za
odpowiedzi i pozdrawiam.
-
co sadziecie o restauracji narada sushi club??? warto sie tam
wybrac??
-
Czy dobre jest jedzenie w Sushi Barze na Mickiewicza? Chciałabym tam zjeść
ale nie wiem czy warto.
-
Od dawna ten pomysł chodził po mojej głowie. Przecież to co się dzieje na rynku winiarskim jest po prostu chore. Sprzedawac wina wyceniane u producenta na 2-4 USD po 70-90 PLN na pewno jest świetnym interesem dla sklepu/winebaru, ale dla konsumenta nie, prawda? Jak to się stało, że my - konsumenci, pozwalamy robic z siebie idiotów i kupujemy w sklepach z winami "butikowymi", w sklepach specjalistycznych trunki, których cena tak naprawdę nie ma nic wspólnego z tych trunków jakością. Jak to...
-
Do autora: TEN Zawisza. Chyba że nasz rycerz Zawisza Czarny był kobietą... (wtedy Zawisza Czarna)